Wiersze SERWIS MIŁOŚNIKÓW POEZJI GRUPA AUTORÓW BEJ

logowanie
Zaloguj
Nie pamiętasz hasła?
Szukaj

List otwarty

Korzystając z chwili wolnego czasu, piszę do Ciebie list z więzienia. U mnie cisza aż piszczy. Dobrze karmią, trzy razy dziennie. Raz w tygodniu prysznic.

Chciałbym wiedzieć, czy dobrze się bawisz, czy chodzisz na imprezy do,Eda` Chyba się nie gniewa za ostatnią demolkę, połamane krzesła. Nie otrzymuję od Ciebie listów, różnie myślę, może masz innego. Wierz mi! Jeśli tak, to nóż w słońcu zabłyśnie.

U mnie rozrywek mało, jedynie książki, ale czytać nie lubię, jak i ty zresztą. Siedzę w izolatce, poturbowałem frajera, zadzierał. Wiem, mam trudny charakter, to temat do dyskusji.

Wiesz! nawijał tutaj jeden facio, że jedna laska czekała na swojego 20 lat. Musiała go bardzo kochać. Zaraz, zaraz, jak jej było? Chyba Penelopa. Dziwne, nie znam żadnej o takiej ksywie, by po mieście śmigała. Ten , co mi tutaj opowiada różne historie, on pochodzi z Bydgoszczy, To wyjaśnia wszystko.

Mam mały teatrzyk pod celą. Pająk i mucha mają kryjówkę przy kracie. Bawią się w chowanego i w berka. On czatuje na nią, ona bzyczy, ucieka. Najciekawszy będzie ostatni akt. Egzekucja. Obym był przy tym.

Pożółkła ściana niemalowana od lat, przypomina globus. Pęknięcia i rysy wyznaczają morza i lądy. Gdybym miał wyobraźnię, poszedłbym teraz na szczyty niezdobyte, może są takie, zapomnieć na chwilę o slumsach.

Napisz co u Ciebie. U chłopaków z doliny księżyców. Czy dobrze buców kroją, czy któryś się powalił. Wiesz przecież, że nikomu tego nie życzę.

Raz dziennie jest spacer, godzinę. Nie idę mówię. Klawisz musisz. Kręcę się jak wariat, zgrzytam zębami kopię kamyczki pluję.

Muszę na chwilę przerwać. Jest dzwonek na apel. Wchodzi ekipa z drewnianym młotkiem i wali w kratę. Cela numer jeden, stan jeden, melduję. Niby czym miałbym przepiłować, mam dwa razy dziennie kipisz.

Za chwilę klawisz zgasi światło `żeby ci życie zgasło gadzie` Tak się tu mówi, nie słyszy, ale wie.

Jedna mała żarówka za siatką przy suficie ćmi, żeby trafić do bardachy w nocy. Klawisz patrzy przez judasz, czy się nie powiesiłem.

Kończę już Mój kwiatuszku. Myślę, że mi się przyśnisz. Twój na zawsze Odys.


Ps. Nie wiem, czy wiesz. Ten facio od Penelopy ma ksywę Odys.
Gdy odklepię swoje, muszę ich koniecznie odwiedzić w Bydgoszczy.

autor

falkon

Dodano: 2019-04-27 14:52:59
Ten wiersz przeczytano 2031 razy
Oddanych głosów: 12
Aby zagłosować zaloguj się w serwisie
zaloguj się aby dodać komentarz »

Komentarze (19)

Linkatoo3 Linkatoo3

Wiersz zasadniczo wiernie oddaje więzienne "klimaty" -
z racji spojrzenia na życie, doświadczenia i empatii,
tematyką niezwykle mi bliski.
Na domiar przypomniał mi piosenkę sprzed lat ...
(wtedy weszły dopiero na rynek pierwsze magnetofony
kasetowe, w domu były trzy na krzyż kasety, w tym
piosenki Eleni - niezwykle ciepłe, więc słuchałam z
chęcią jako dziecko, przez sentyment miłe do dziś,
choć to muzyka pokolenia moich rodziców)
https://www.youtube.com/watch?v=zNpAvR-h5tI

Dziś raczej czego innego się słucha, a w tym klimacie
proponuję źródłowe teksty uwielbianej przeze mnie
street punkowej kapeli The Analogs, realizującej od
dłuższego czasu swój "Projekt Pudło". :)

Linkuję:

https://www.youtube.com/watch?v=Q44M3FRTxwE

https://www.youtube.com/watch?v=RMLQJlZAYm0

http://szczecin.eska.pl/poznaj-miasto/the-analogs-prze
kazujemy-im-pewna-idee-projekt-pudlo-czyli-punk-rock-z
a-kratami-wywiad/751943

Pozdrawiam i też polecam. :)

cii_sza cii_sza

list z więzienia...taak! zdecydowanie byłoby na plus,
gdyby był napisany bez głaskania słów, choć może do
kobiety, pisze się delikatnie z więzienia:) Miłego
dnia Stasieńku.

jazkółka jazkółka

Daleka ta droga do Bydgoszczy;) Super pomysł na list
'otwarty' z okazji zakończenia nau(cz)ki

Sotek Sotek

Ciekawy, rozbudzający wyobraźnię tekst.
Pozdrawiam.
Marek

użytkownik usunięty użytkownik usunięty

Fajny tekst.
Pozdrawiam z piosenką
https://www.youtube.com/watch?v=z-2mO3KTVHg

marcepani marcepani

no i dobrze, ale zaduma była peelem :) pozwolę sobie
wtrącić :)

falkon falkon

Tańcząca i Marcepani
Ja nigdy nie siedziałem w kiciu.
Obijałem się w towarzystwie.

Maria Polak (Maryla) Maria Polak (Maryla)

Ciekawy wiersz - list. Tak rzadko dziś je piszemy, a
szkoda
Pozdrawiam

użytkownik usunięty użytkownik usunięty

Ciekawie, jak to u Ciebie Stasiu,
brzmi dość realistycznie jeśli chodzi o więzienne
realia, bo co do współczesnej Penelopy, to nie
wiem czy jest w stanie aż tak długo czekać?
Miłego dnia życzę :)

marcepani marcepani

Falkonie, a miałam do "Cię" dziś zapukać" żebyś dał
wiersz, aż tu patrzę - popłynął świetny tekst i za
e,jot reszta - w tej części pierwszoplanowo rozbawił,
acz potem no wiesz, zaduma :) Serdecznie pozdrawiam :)

falkon falkon

Wando Kosma !!!
Autentyczność,
to zapytaj cenzurę
Co można tutaj.

e.jot e.jot

Wątek o Penelopie i Odysie z Bydgoszczy - rozbawił
mnie tak, że leżę pokonana wybuchem śmiechu:)))
Pozdrawiam:-)

Wanda Kosma Wanda Kosma

Ciekawy pomysł, ale stylizacja słaba, brak jej
autentyczności.

Dodaj swój wiersz

Ostatnie komentarze

Wiersze znanych

Adam Mickiewicz Franciszek Karpiński
Juliusz Słowacki Wisława Szymborska
Leopold Staff Konstanty Ildefons Gałczyński
Adam Asnyk Krzysztof Kamil Baczyński
Halina Poświatowska Jan Lechoń
Tadeusz Borowski Jan Brzechwa
Czesław Miłosz Kazimierz Przerwa-Tetmajer

więcej »

Autorzy na topie

kazap

Ola

Bella Jagódka

AMOR1988

marcepani

(OLA)


więcej »