Wiersze SERWIS MIŁOŚNIKÓW POEZJI GRUPA AUTORÓW BEJ

logowanie
Zaloguj
Nie pamiętasz hasła?
Szukaj

Makabreski



I

Raz pan Teodor miał atak serca,
A więc wnuk jego (i spadkobierca)
Tłukł się pociągiem – sam nie wiem po co,
Żeby do dziadka przyjechać nocą.

Przyjechał. Szlag go trafia, albowiem
Dziadunio cieszy się dobrym zdrowiem.
Nie myśli wcale o zejściu dziadek,
Tylko w kasynie przepuszcza spadek.

Wnet krew spłynęła chłopcu do głowy
I cały zrobił się granatowy,
Miał jakieś drgawki, pianą z ust toczył,
Bełkotał i w słup postawił oczy.

Niespodziewanie wnuczek zmarł młodo.
Będzie go chował dziadek Teodor.




II

Niewielką rentę Joanna miała,
Zatem jak mogła, to dorabiała.
Nieraz to babsko na tory wlazło,
Żeby coś wyciąć i sprzedać na złom.

Straszny ból w plecach jej się powtarzał.
Poszła Joanna raz do lekarza,
A ten, by babie poprawić zdrowie
Zaordynował pobyt w Miechowie.

I wyjechała porą poranną.
Już pendolino pędzi z Joanną,
Dojeżdża do tej zwrotnicy, z której
Wycięła jakieś druty, czy sznury...




III

Na grzybach trzeba znać się. Ja
Pamiętam do tej pory,
Jak w lesie gdzieś pewnego dnia
Znalazłem muchomory.

W głowie mi zaświtała myśl:
„To jest mej męki koniec.
Zrobię z nich pyszne danie dziś
I podam swojej żonie.”

Żona zdziwiła się, że ma
Jeść grzyby na śniadanie,
Lecz zjadła. Żyje do dziś dnia.
(Grzyby to były kanie.)

autor

jastrz

Dodano: 2019-08-24 00:00:11
Ten wiersz przeczytano 480 razy
Oddanych głosów: 22
Rodzaj Rymowany Klimat Zimny Tematyka Przygoda
Aby zagłosować zaloguj się w serwisie
zaloguj się aby dodać komentarz »

Komentarze (20)

Czarek Płatak Czarek Płatak

Z uśmiechem czytałem, a co do ostatniego tekstu to
przypomniał mi historię znajomego moich przyszywanych
dziadków, który zmarł na skutek zatrucia grzybami,a
był - mykologiem...

Renata Sz-Z Renata Sz-Z

Fajne i zabawne te makabreski,
skaczą ze śmiechu w szklankach
...protezki ;)

Pozdrawiam z uśmiechem :)

Wiktor Bulski Wiktor Bulski

Makabreski! - bywa, ze pioruńsko prawdziwe. Jesteś
genialnym poetą. Owszem - wielu -znakomitych... -
lirykow, przesmiewcow, czy - takich jak ja -
frustratow. - A ty - taka zwyczjna Wieża z Kosci
Sloniowej, ktora - zawsze poweidziec może - szach!- i
mat lub zrobić roszadę z krolem. w twoich wierszach -
zawsze jest cieplo i dystansik - wobec Peela i
Czytelnika. - i jeszcze - ten dziadek - to Teodor -
czy Todor. Mi - zamiast kani wlasnie - dawno tamu -
podali sromotniki. Z litości zresztą...
Makabreski i moskaliki - przerazające bądź
wyśmienite:)

Akaheroja Akaheroja

Najlepsze te kanie, zabójcze śniadanie

Babcia Tereska Babcia Tereska

A puenta już znana kto sidła zastawia, sam w nie
wpada. Plus za wykonanie.
Pozdrawiam

marcepani marcepani

skarbinicą :)) skarbnicą*

marcepani marcepani

Nasz jastrz jest skarbinicą niewyczerpanych pomysłów,
do tego warsztat ponadprzeciętny - brawo za dzisiejszą
propozycję!

krzemanka krzemanka

Fajne trzy historie, których bohaterowie przeliczyli
się.
Pierwszy wiersz przypomniał mi Wiesława
Michnikowskiego, który śpiewał "Słowo musi być
święte", a dokładnie ten fragment:
"Ja zerwałem z wujciem Kubą właśnie przez ten jeden
krok
że mi zrobił grandę grubą, jak był chory temu rok.
Ja go z czoła pot ocieram, przy nim czuwam, trzymam
łeb,
on mi szepce: "ach, umieram! Ty dziedziczysz po mnie
sklep".
I nie mija dwa tygodnie, jako z łóżka wstał -
swobodnie" :)
Miłej soboty:)

karmarg karmarg

Super !!
pozdrawiam:-)

Polak patriota Polak patriota

Umiesz zaskakiwać -a to jest już sztuka sama w
sobie..

Przesyłam uśmiech:))-

mily mily

Dobre!!!

Chicago Chicago

Bardzo świetne humoreski.

Dodaj swój wiersz

Ostatnie komentarze

Wiersze znanych

Adam Mickiewicz Franciszek Karpiński
Juliusz Słowacki Wisława Szymborska
Leopold Staff Konstanty Ildefons Gałczyński
Adam Asnyk Krzysztof Kamil Baczyński
Halina Poświatowska Jan Lechoń
Tadeusz Borowski Jan Brzechwa
Czesław Miłosz Kazimierz Przerwa-Tetmajer

więcej »

Autorzy na topie

kazap

Ola

Bella Jagódka

AMOR1988

marcepani

magda*


więcej »