Wiersze SERWIS MIŁOŚNIKÓW POEZJI GRUPA AUTORÓW BEJ

logowanie
Zaloguj
Nie pamiętasz hasła?
Szukaj

Metanoia

Zgaszam lampę
Wzrok unosi się w pyle
Szarość nocy jak kurz
Dosięga inny wymiar

Wybacz grzechy nim zaświeci błysk
Już kat unosi się nad myślą
Śpiewa perspektywa nie czas
To jeszcze nie czas

Może wieje tu inny wiatr
Może jak lew stanę się królową
To sen twardy i bezlitosny
Popijam kawę nadziei

Zabieram buty i idę nie ma powodu do łez
Wymazuje wszystko biegnąc przed siebie
Już nikt nie dogoni kolekcji rannych serc
Tu płynie tylko krew

Wyciągam ręce do Ciebie
Zamykam oczy kiedy wali się świat
Z duszą ból tańczy na dnie
A ty łzy zamienisz w kryształ

Zapomnę kłamiąc, że to tylko mi się śni
Tańcząc lecę... dogania mnie czas
Twego świata dziurawa łódka
Odkryję twe nic i wszystko

Wymażę życie jak nic
Zapiszę w sercu jak wszystko
Krok po kroku z metanoia zamieniam buty
Metanoia ostrzegam jestem mordercą

Bo niełatwo jest żyć Panie jak przekazałeś
Porzucamy niebo i ziemię
Zostawimy wszystko na zakręcie
Będziemy spijać światło z gwiazd

Rozpadniemy się na atomy naszych lęków
To nie czas jeszcze nie czas
Więc znajdę sponsora od leków "lecę do gwiazd" o nazwie Soplica.

Dodano: 2019-08-12 23:22:44
Ten wiersz przeczytano 279 razy
Oddanych głosów: 9
Rodzaj Bez rymów Klimat Refleksyjny Tematyka Życie
Aby zagłosować zaloguj się w serwisie
zaloguj się aby dodać komentarz »

Komentarze (9)

Halina53 Halina53

Ależ tu metafor...ale życie każdego ciągle ich dotyka,
jak butelki głęboko schowanej, tak na wszelki wypadek,
gdy już przyjdzie poprawa i pomocna dłoń złapie
potrzebującą...a Bóg jest miłosierny i słucha, słucha,

Pozdrawiam, miłej niedzieli

mariat mariat

Powiem Ci Autorko, że wiersz zaintrygował, nie jest to
wierszyk, ani wiersz płaski. Po dopracowaniu w kilku
miejscach, będzie to b.dobry wiersz. A co lekko tknąć?

Ot, choćby to = wydaje mi się, że lepiej by wyglądał
wiersz, żeby wszystkie wersy były zaczęte wielką
literą, bo teraz jest jak na targu - tu kupka, tu
grupka - i nie ma jednolitości wiersza. Dalej - w
końcowej części wiersza pojawia się interpunkcja, to
dlaczego 3/4 wiersza jest bez niej?
I jeszcze
"wymazuje wszystko biegnąc przed..."
= wymazuję //// bo w 1 osobie ęęę, a w 2 on wymazuje.


A w tych miejscach, gdzie zwracasz się do Stwórcy,
wypadałoby wielką literą.
Liczę się z tym, że poprawisz, gross wiersza jest na
tyle dobra, że mimo mankamentów - oddaję głos.

Regiel Regiel

Obfita i często /moim zdaniem/ świetna poetycko
metaforyka pozwala czytać mi Twój romantyczny, choć w
gruncie rzeczy smutny wiersz ze zrozumieniem, i tylko
puenta nie wiedzie ku gwiazdom, chyba tylko tym
"spadającym."
Serdeczności.

neplit123 neplit123

podoba mi się pozdrawiam

anna anna

aż poczytałam sobie co to jest ta metanoja- modlitwa.
Zresztą tak odebrałam ten tekst, nie wiedząc jeszcze
co to słowo znaczy.

Sławomir.Sad Sławomir.Sad

Kto nie potrafi spijać światła z gwiazd, temu
pozostaje tylko Soplica. Interesujący, biały wiersz.
Bardziej podobałoby mi się:
„Rozpadniemy się na atomy naszych lęków”
Gdy kat unosi się nad myślą, wtedy zasypiamy.
Z przyjemnością przeczytałem. :)

Mirosław Madyś Mirosław Madyś

Niezwykle tajemniczy, niejednoznaczny tekst.
Przeczytałem z zainteresowaniem. Pozdrawiam :)

Dodaj swój wiersz

Ostatnie komentarze

Wiersze znanych

Adam Mickiewicz Franciszek Karpiński
Juliusz Słowacki Wisława Szymborska
Leopold Staff Konstanty Ildefons Gałczyński
Adam Asnyk Krzysztof Kamil Baczyński
Halina Poświatowska Jan Lechoń
Tadeusz Borowski Jan Brzechwa
Czesław Miłosz Kazimierz Przerwa-Tetmajer

więcej »

Autorzy na topie

kazap

Ola

Bella Jagódka

AMOR1988

marcepani

magda*


więcej »