Wiersze SERWIS MIŁOŚNIKÓW POEZJI GRUPA AUTORÓW BEJ

logowanie
Zaloguj
Nie pamiętasz hasła?
Szukaj

Miasto pełne nocy

Co robić, gdy niebo jest pełne gwiazd?
Krztuszę się świeżym powietrzem, jest przepełnione nocą.
Przede mną i za mną ciągle ten sam cień odbija się od światła latarni.
Cieszy mnie mrok i spokój miasta.
Będzie spokojne jeszcze cztery godziny...
Samotność nie przeszkadza tylko wtedy.
Wracasz i wiesz, że źle robisz.
Jesteś już pełny nocy.
W czterech ścianach wszystko się kończy i zabija cię powoli.
Zabija cię brak duchoty miasta odpoczywającego z księżycem gdzieś pomiędzy gwiazdami.
Usypiasz w nim, usypiasz z nim.

Kocham Cię, pełny nocy Wrocławiu.

autor

Natmerche

Dodano: 2018-06-19 00:18:27
Ten wiersz przeczytano 353 razy
Oddanych głosów: 11
Rodzaj Bez rymów Klimat Melancholijny Tematyka Samotność
Aby zagłosować zaloguj się w serwisie
zaloguj się aby dodać komentarz »

Komentarze (12)

AMOR1988 AMOR1988

Przeczytałem jeszcze raz i istotnie świeże powietrze
nieprzyzwyczajonych może zabić. A moc widocznych
gwiazd miażdży, jeżeli takie miejsca i warunki pogodoe
się znajdzie :)

AMOR1988 AMOR1988

Bardzo wymowny wiersz, pozdrawiam :)

krzemanka krzemanka

Dołączam do czytelników, którym podoba się ten obraz.
Co myślisz o zamianie
"spokojnie" na "przytulnie" i "pełny" na "pełen"?
Zrezygnowałabym też z "i zabija cię powoli" ze względu
na zabijanie w następnym zdaniu. Mam nadzieję, że nie
rozdrażniły autora te czytelnicze sugestie. Miłego
dnia:)

M.N. M.N.

Oczywiście na Akademii Wychowania Fizycznego... sorki
za błąd :)

M.N. M.N.

Studiowałem na AWS w latach 70-tych we Wrocławiu i już
wtedy mi się podobał więc wyobrażam sobie jak może
wyglądać dzisiaj... pozdrawiam

Halina53 Halina53

Każdy swoje miadto chwali...fakt Wrocław ma swój urok
i tajemnice...Poznań też...
pozdrawiam serdecznie

anna anna

fajny spacer nocą

Maciek.J Maciek.J

witam krajankę z Wrocławia

Leon.nela Leon.nela

nocne Marki krążą miastem potykając się o cienie
cienie myśli co rzucają bez skłonności pod siebie
zamyślenie prowadzi Marki bezdymnymi już ulicami
zapchanymi po ostatnie piętra śmierdzącymi autami
zatykając nosy Marki wloką się nad rzekę
tam siadając w tłumie wdychają czyste
pełne spokoju powietrze
szum ich oddechów budzi świtanie więc śpiące Marki
wracają na śniadanie
co je Marta bezsenna zrobiła przed spaniem
taka inspiracja po twym wierszu przylazła do mnie
pozdrawiam

Poola Poola

Śpiące miasto i samotny człowiek...
Pozdrawiam serdecznie.

Dodaj swój wiersz

Ostatnie komentarze

Wiersze znanych

Adam Mickiewicz Franciszek Karpiński
Juliusz Słowacki Wisława Szymborska
Leopold Staff Konstanty Ildefons Gałczyński
Adam Asnyk Krzysztof Kamil Baczyński
Halina Poświatowska Jan Lechoń
Tadeusz Borowski Jan Brzechwa
Czesław Miłosz Kazimierz Przerwa-Tetmajer

więcej »

Autorzy na topie

kazap

Ola

Bella Jagódka

AMOR1988

marcepani

anna


więcej »