Wiersze SERWIS MIŁOŚNIKÓW POEZJI GRUPA AUTORÓW BEJ

logowanie
Zaloguj
Nie pamiętasz hasła?
Szukaj

Z miłości do Bieszczadów

wierszyk turystyczny, póki nogi niosą... wędruję :)


Hej bracie – buku strzelisty,
hej siostro – połonina zielona,
dzisiaj idę z wami się spotkać,
waszego widoku spragniona.

Poszukamy znajomych śladów,
dawnych wzruszeń blasków i cieni,
chcę zostawić znów cząstkę serca,
na kochanej bieszczadzkiej ziemi.

Na szczyt wejdę, usiądę zmęczona,
wsłucham się w wiatru granie,
spojrzę w niebo rozanielona,
blisko ciebie będę mój Panie.

Oddaję wam siebie co roku,
wkrótce chyba nic nie zostanie,
dnia pewnego ktoś znajdzie serce,
pulsujące w dzikim łopianie.

Siostro, bracie i Panie w niebiosach
my jesteśmy jedną rodziną,
nasza miłość będzie przez wieki
każdej wiosny zakwitać tarniną.

Kiedyś przyjdzie wędrówek kres
i ucichnie duszy śpiewanie,
pozostanie tęsknota i żal
i świadomość, że to – pożegnanie.

Póki co – chwila trwa – tu i teraz,
dzięki czujnym bieszczadzkim aniołom,
wznieśmy toast za mnie i za Was,
żeby wiersz ten zakończyć wesoło.

;)

październik 2012

autor

Renata Sz-Z

Dodano: 2019-10-04 11:32:43
Ten wiersz przeczytano 921 razy
Oddanych głosów: 32
Rodzaj Nieregularny Klimat Ciepły Tematyka Przygoda
Aby zagłosować zaloguj się w serwisie
zaloguj się aby dodać komentarz »

Komentarze (39)

Wiktor Bulski Wiktor Bulski

Mario! - w polemice z jastrzem - może niefortunni
napisalaś - zapytalas tak - jakby on rymowi "anie/
anie" odmawial racji bytu. - Tylko taką mialem
wątpliwość.
:)

mariat mariat

Wiktorze, właśnie wskazał Renacie gdzie ma zbyt
gramatyczne rymy, tym wpisem, zrobiłam copy:

"Po napisaniu warto wiersz jeszcze przeczytać.
Zauważyłabyś powtarzające się rymy -anie: granie,
panie, zostanie, łopianie,śpiewanie, pożegnanie. Z tej

sytuacji są dwa wyjścia: albo nowe zwrotki dopisane
tak, by rozdzieliły te z -anie, albo (i to chyba
ciekawsze) przerobienie całego wiersza na monorym."
Dlatego poprosiłam jastrza o rozklarowanie mi czegoś,
czego nie wiem. Tylko tyle Wiktorze. Ja nie
kwestionuję jego wypowiedzi, bo ma do niej prawo
każdy.

Wiktor Bulski Wiktor Bulski

wiersz - bardzo piękny,wyrazisty - wewnętrznie i
zewnetrznie malowniczy. czytelnik - dzięki krztaltowi
wiersa - latwosciąichętnie wchodzi w jego realizacje.

co do rymu w - rodzaju "anie"... - Mario! - przecie
jastrz go - rodzajowo - nie zakwestionował.
Co do "pana" - w tym - podkreslam - niezaleznie od
przekonań wyznaniowych i obowiązujcego niezaleznie od
światogląadu szacunku, ktory - bywa ze musi być
wyraźnie sygnalizowany - w tym wierszu - wielka litera
wydaje mi się wynikac z kutury jezyka i klimatu tego
wiersza.Wielka litera - byaby dobra do wpisania się w
ten wiersz i w te Bieszczady.

mariat mariat

Mam pytanie do Jastrza - dlaczego uważasz, że
anie//anie nie powinno mieć racji bytu w dzisiejszej
poezji, jeżeli nie są to te same części mowy? Zależy
mi na tym, byś odpowiedział z podaniem jakiegoś
uzasadnienia (wytycznych, albo innych podstaw) bo nam
wiele razy mówiono na spotkaniach, żeby nie rymować ze
sobą tych samych części mowy, a tu u Renaty są owszem
te grzeszne jak śpiewanie/pożegnanie,
zielona/spragniona, czy też zmęczona/rozanielona, ale
są też moim zdaniem dopuszczalne i niegrzeszne, jak
zostanie/łopianie, granie/Panie i bardzo dobre =
aniołom/wesoło

Renata Sz-Z Renata Sz-Z

Masz w zupełności rację Jastrzu...teraz wyraźniej to
widzę. Jedno poprawiam "od ręki", drugie musi poczekać
bo wymaga więcej zaangażowania i wysiłku , na który w
tej chwili mnie nie stać;) Dziękuję za poświęcony dla
mnie czas i cenne uwagi, na pewno przydadzą się w
dalszej mojej "pracy twórczej";) Pozdrawiam ciepło:)

Renata Sz-Z Renata Sz-Z

"Brykaj" Aniu bo warto i już można, poluzowali
zakazy;)

jastrz jastrz

Podoba się. Dwie uwagi:
1. Jeśli "panie" to apostrofa do Boga - napisałbym
wielką literą. (a może w Bieszczadach mieszka jakiś
inny ważny dla Ciebie pan?)

2. Po napisaniu warto wiersz jeszcze przeczytać.
Zauważyłabyś powtarzające się rymy -anie: granie,
panie, zostanie, łopianie,śpiewanie, pożegnanie. Z tej
sytuacji są dwa wyjścia: albo nowe zwrotki dopisane
tak, by rozdzieliły te z -anie, albo (i to chyba
ciekawsze) przerobienie całego wiersza na monorym. Ale
i tak masz zasłużonego plusa!

sari sari

Chyba jednak czas przełamać moje leki... po tym
wierszu bryknę w góry ;-)))

Kazimierz Surzyn Kazimierz Surzyn

Pięknie jest w Bieszczadach, tak jak w Twoich uroczych
wersach, pozdrawiam ciepło.

kaczor 100 kaczor 100

To moje ulubione góry do których zawsze z chęcią
powracam
Pozdrawiam :)

żukel żukel

Pięknie...Kocham góry. Pozdrawiam serdecznie

_wena_ _wena_

piękny :)+

Kropla47 Kropla47

Piękny...tez kocham góry stąd moje korzenie;)

@Krystek @Krystek

Piękny wiersz. Widać, że kochasz góry.
Bieszczad nie znam, a szkoda.Wiersz wywołał
wzruszenie, przybliżył moje wspomnienia z wędrówek po
Tatrach. Pozdrawiam serdecznie :))

wandaw wandaw

Pięknie piszesz o swojej miłości do Bieszczad :)
Kocham góry. Podziwiam ich majestat i piękno :)
Pozdrawiam serdecznie Reniu :)

Dodaj swój wiersz

Ostatnie komentarze

Wiersze znanych

Adam Mickiewicz Franciszek Karpiński
Juliusz Słowacki Wisława Szymborska
Leopold Staff Konstanty Ildefons Gałczyński
Adam Asnyk Krzysztof Kamil Baczyński
Halina Poświatowska Jan Lechoń
Tadeusz Borowski Jan Brzechwa
Czesław Miłosz Kazimierz Przerwa-Tetmajer

więcej »

Autorzy na topie

kazap

Ola

Bella Jagódka

AMOR1988

marcepani

(OLA)


więcej »