Mimo wszystko, warto... Proza.
Jej małżeństwo było parodią, beznamiętnym
rytuałem.
Więc,
kiedy go spotkała tamtej jesieni, jakaś
cząstka w niej
musiała usłyszeć szept czy słowa, że jest
chciana
i pożądana. Wtedy życie nabrało wartości i
z dnia
na dzień stawało się łatwiejsze. Jego
obecność,
spojrzenie piwnych oczu napełniało słodyczą
jej wnętrze,
w jednej chwili leczyło wszystkie rany
samotności.
Z nim czuła się sobą, czuła swoją
indywidualność
silniej niż kiedykolwiek. W życiu doznała
tyle chłodu,
że potrzebowała teraz żaru. Przy nim,
obudziła się w niej
ujarzmiona dotąd kobieta. Miała ochotę
skoczyć w wir tego
co przed nią, by poczuć się lekką, zawisnąć
w przestrzeni,
lecz paraliżował ją lęk przed upadkiem. Aż
nadeszła chwila,
kiedy przestała się kontrolować, odczuła
gwałtowną ulgę
i niespodziewanie dla samej siebie
gwałtownie oddała się
namiętnościom. Dała mu więcej niż
kiedykolwiek przedtem
potrafiła sobie wymarzyć. Na zawsze będzie
wdzięczna
losowi, że mogła mieć przy sobie mężczyznę,
który tak
wiele dla niej znaczył. Wiele kobiet w
życiu nie zaznało
prawdziwego szczęścia. Lepiej poznać wielką
miłość, nawet
jeśli miałoby się potem gorzko płakać, niż
przez całe życie
wegetować.
Tessa50



Komentarze (29)
Oj mamuś mamuś... Ty wiesz...
Ładnie.
jej małżeństwo było parodią, beznamiętnym rytuałem...
Czyli było jałowe i oddalali się coraz bardziej od
siebie...Jeśli nie było dzieci, to mękę taką można
oczywiście leczyć podczas sesji terapeutycznych pod
kierunkiem klinicznego psychologa. Ale jeżeli nie ma
wyników to szkoda się męczyć - zobacz puenta.
Pozdrawiam autorkę.
Jurek
Cieszę się, że mogłem taki wiersz przeczytać :)
To prawda pragniemy bezgranicznej miłości. + Cieplutko
pozdrawiam
To prawda, pragniemy bezgranicznej miłości. +
Cieplutko pozdrawiam
Nie każdy potrafi przekroczyć normy, granice... tekst
jest za... Wzbogacanie wnętrza przez przeżycia duchowe
jest więcej warte niż wegetacja - czytałam z
zainteresowaniem. Serdeczności.
Zatrzymałem się na dłużej przy tej oto prozie.
Przeczytałem kilkakrotnie. Romantycznie. Wielka miłość
powinna wzbudzać tylko łzy szczęścia. Pozdrawiam i
dziękuję za odwiedziny!
...Warto marzyć, warto śnić i warto dla miłości żyć...
Wzruszająca opowieść. Pozdrawiam :)
też jestem za - warto żyć dla takiej pięknej chwili
:-)
pięknie romantycznie
pozdrawiam;-)_
Bardzo romantyczna proza:)
Pozdrawiam.
Człowiek powinien żyć i kochać pełną piersią :)
świetnie ;)
Zyc bez przezyc to jak nie zyc. Marzenia trzeba coc
probowac realizowac. Ladnie ujete. Milo bylo
przeczytac
Trafna puenta, zgadzam się z nią. Najpiękniejsza
miłość zazwyczaj niesie za sobą cierpienie, mimo to,
warto jej doświadczyć... Pozdrawiam serdecznie:)