Wiersze SERWIS MIŁOŚNIKÓW POEZJI GRUPA AUTORÓW BEJ

logowanie
Zaloguj
Nie pamiętasz hasła?
Szukaj

MMO - Mój mały ogród I - Woda...

Cały cykl "Mój mały ogród" - Sandrze :)

Ledwie pierwszy promyk wyjrzał nieśmiało spod warstwy granatów
Chłodny wietrzyk począł rozwiewać resztki białych sennych kwiatów
W cieniu gasnących gwiazd zamglone okno już pachniało rosą
Gdy pielgrzym zaspany dotknąwszy ledwie swoją stopą bosą
Puszystych miękkich mchów kryjących całkiem kropelki srebrzyste
Wybudził zmysły i zapragnął wody jak płonniczna czystej

Opuścił wnet chatę i wolnym krokiem schodząc polną ścieżką
Pośród pokrzyw cichych oblanych okien życia blaskiem zewsząd
Nawłoci wyniosłych pysznie błyszczących złotem letnich nocy
I trzmieli brzęczących do rytmu wiatrom z dalekiej północy
Ku rzadkim zaroślom słuchał zaśpiewów rdzawego skowronka
Wkrótce ujrzał kwiaty róży nadbramnej wiszące na dzwonkach

Poczuł słodki zapach płomienna róża kusiła spokojem
Szeptała bezwstydnie jeśli pozwolisz zmysły twe ukoję
Pomyślał i ruszył przez dywan chabrów łagodnych lecz chłodnych
Przetkany oczkami z maków ognistych dzień był pogodny
Wędrował niespiesznie ponad brzozami wypatrywał wschodu
Nie spostrzegł kiedy stanął przed bramą dzikiego ogrodu

Proszę o wnikliwe interpretacje :)

autor

Roklin

Dodano: 2013-09-20 09:26:10
Ten wiersz przeczytano 2031 razy
Oddanych głosów: 21
Rodzaj Rymowany Klimat Rozmarzony Tematyka Przyroda
Aby zagłosować zaloguj się w serwisie
zaloguj się aby dodać komentarz »

Komentarze (48)

Sylwia Suchy Sylwia Suchy

Co w tym dziwnego że pielgrzym lubi przyrodę,że
odpoczywa,spaceruje,oddycha,podziwia,wycisza
się.?Pielgrzym kocha po prostu piękne widoki,ale to
tylko mały element tego co jest dla niego
najważniejsze,Jak tego nie rozumiesz,to szkoda
tematu...Tomaszu. Obowiązkiem pielgrzyma jest-zachęcać
,pocieszać i wspierać kiełka/maki

Roklin Roklin

Chyba nie zrozumiałaś, do czego odnosi się ten cytat -
odnosi się on do utworu pt. "Kiełek" i zawartej w nim
myśli (i jest on utworem zdecydowanie o tematyce
biofizycznej). Kiełek idzie własną drogą, to jasne,
albo przetrwa, albo nie. Natura.
Mówiłem tu o uczuciach pielgrzyma, ale absolutnie nie
tych odnoszących się do innych postaci, tylko o
wewnętrznych wrażeniach powstałych w związku z
obserwacją świata. Pozdrawiam :)

Sylwia Suchy Sylwia Suchy

Touch now?-nie rozśmieszaj mnie ..póki kiełek chce iść
tą drogą ,to nie ma mowy o dotyku to
zrozumiałe.Pilnować owszem trzeba zwłaszcza te
kilkuletnie,trzeba im pomagać szybko się męczą
itp.Jeśli już jakieś uczucia -to jedynie z
wdzięcznośći.

Roklin Roklin

Nie, Misiaczku, oczywiście, to bardzo dobrze z Twojej
strony :)) Dobranoc :)
Sylwio, hmmm... to są wszystko dziko rosnące rośliny,
ich nie trzeba pilnować, bo można tylko zaszkodzić...
dzika łąka chce być dzika... Tu chyba nie ma żadnych
spekulacji, są gorące uczucia, chęć odkrycia, chęć
działania ze strony pielgrzyma i chłód natury -
zupełnie chyba jasny, natura jest bezwzględna (choćby
grad itd.) Nie rozumiem, skąd wzięłaś "plotki"!?
http://wiersze.kobieta.pl/wiersze/mmo-kielek-391713
"That's all there is... nothing more than you can
touch now..."
Może chodzi Ci o tę Różę? Mimo wszystko zadziwiasz
mnie... Pozdrawiam :)

Sylwia Suchy Sylwia Suchy

Pomieszanie z poplątaniem .Jak może być mowa o
zmysłach skoro trzeba te kwiatki dopilnować!.No
właśnie takimi spekulacjami to można nie jednemu
kiełkowi odciąć drogę do rozkwitu w pełnym
słońcu.Pielgrzym nie dość że musi chronić ,to jeszcze
walczyć z głupimi plotkami ,któte uderzają najbardziej
w tego bezbronnego kiełka-no i jak on ma iść dalej?
Choćby chciał ,to nie może -przez głupie gadanie.

misiaczek1985 misiaczek1985

A czy to źle?Napewno dobrze
interpretuje??Pozdrawiam.Miłej Nocy Dobranoc

Roklin Roklin

Łał!! Znów tu jesteś!! Odbieraj tę Różę jak chcesz,
obie możliwości dopuszczam... Chaber pikny kwiatek,
wciąż kwitnie... raczej chodzi o uczucia pielgrzyma,
ma lepsze i gorsze doświadczenia... Jasne, zupełnie
dobrze interpretujesz... :)

misiaczek1985 misiaczek1985

I jeszcze jedno Róża pojawia się za nim wędrowiec
stanął przed bramą dzikiego ogrodu i to mnie ciekawi
kogo tu miałeś na myśli chodzi mi o ten wers "Poczuł
słodki zapach płomienna róża kusiła spokojem
Szeptała bezwstydnie jeśli pozwolisz zmysły twe
ukoję" czy chodzi o wyobraźnie czy faktycznie Róża
kobieta?Wędrował razem w tej chwili z tą Różą i razem
z nią stanął przed bramą dzikiego ogrodu?Pytam, aby
bardziej móc zrozumieć.Pozdrawiam.

misiaczek1985 misiaczek1985

Wracam raz jeszcze do "Pomyślał i ruszył przez dywan
chabrów łagodnych lecz chłodnych" Chabry mają kolor
niebieski , a to jest kolor zimny.W sumie czytając
czytelnik musi faktycznie pomyśleć, że tutaj jest
ukryta inna myśl pod tymi chebrami.Ruszył przez dywan
chabrów "przez"- a może ruszył dotknięty takimi
odczuciami, uczuciami o kobietach? to " przez" jakoś
mi nie pasuje.Nie wiem czy dokładnie zrozumiałam to,
co autor chce przekazać.Po prostu w tych kolorach
chciałeś pokazać, że czerwony kolor faktycznie jak
pożar duszno gorąco i wogóle zaraz do działania ktos
byłby gotowy, a kolor niebieski zimny to czyli
pielgrzym pomimo tego, co poczuł chciał zachować
rozwagę?Nie wiem czy dobrze rozumiem.Czy to do kobiety
napotkanej sie dotyczy? Że jest impulsywna, ciepła,
kusząca, a zarazem chłodna zimna , a róża jest piękna
lecz pamiętaj ona kuje jak i też nie róża.Wszystkie
kobiety kują i są dobre i nie dobre.No nic uciekam
spać.Próbuję rozgryść Twój ogród jakiś wstępny obraz
już mam.Zyczę miłego dnia.Dobranoc.

Roklin Roklin

Zamglone okno? O poranku... Pokrzywy to pokrzywy...
ciche, bo w gruncie rzeczy tej pożytecznej rośliny
prawie się nie zauważa - a okna to po prostu jaja
motyle...
Coś tam odmiennego od przyrody jest, ale tylko
częściowo...
Zawsze trza mieć świeży umysł, nie ma nic gorszego niż
zaślepienie... Czego ów człowiek chce, zobaczymy
jeszcze... Podziwiam Cię, że chce Ci się przez te
teksty brnąć, mało komu się chce... :)
Pozdrawiam serdecznie. :)))

misiaczek1985 misiaczek1985

Tutaj też gdybym napisała, że wiersz w zupełności
tylko o przyrodzie to bym skłamała.Miłego
popołudnia!-:)).

misiaczek1985 misiaczek1985

Łezki w postaci płatków..Pomysłowo Roklinie.Tak
myślałam, że coś mi tu się kryje.Tylko nie wiem też,
co z tymi Pokrzywami Cichymi myślę, że to też
metafora.No tak już teraz rozumiem mężczyzna dostał
impulsu, aby wyjść z domu.Ma w sobie pragnienia.Lecz
przy tym wszystkim chce zachować zdrowy umysł.Tak to
odebrałam.Pozdrawiam.

misiaczek1985 misiaczek1985

"Pośród pokrzyw cichych"....? I zaczeło mnie
zastanawiać te zamglone okno..., ja zinterpretowałam
jakby widzieć przez mgłe.Pozdrawiam Cieplutko.

Roklin Roklin

Owszem, jest. :) Tyczy się chwili przebudzenia... i
zaschniętych łezek... :)

misiaczek1985 misiaczek1985

Zastanawiają mnie jeszcze białe kwiaty czy to też jest
przenośnia?

Dodaj swój wiersz

Ostatnie komentarze

Wiersze znanych

Adam Mickiewicz Franciszek Karpiński
Juliusz Słowacki Wisława Szymborska
Leopold Staff Konstanty Ildefons Gałczyński
Adam Asnyk Krzysztof Kamil Baczyński
Halina Poświatowska Jan Lechoń
Tadeusz Borowski Jan Brzechwa
Czesław Miłosz Kazimierz Przerwa-Tetmajer

więcej »

Autorzy na topie

kazap

Ola

Bella Jagódka

AMOR1988

marcepani

(OLA)


więcej »