Wiersze SERWIS MIŁOŚNIKÓW POEZJI GRUPA AUTORÓW BEJ

logowanie
Zaloguj
Nie pamiętasz hasła?
Szukaj

MNIEJSZY BÓL

lampy mrużą zabierając granat nocny
na dworcach bliskich i prowincjonalnych
i przez luksfery trzaśnięte w gwiazdę
płynie przeciek światła na zjawy przytulone
ktoś znowu przysiadł ciężka niedopięta torba
wszędzie azymut na zewnątrz i przeciągi

ma uszy z waty nie miłosierdzie
wyciągać dokumenty i od nóg szarpie
wstrząs gdy wózek z mopem podjeżdża
o czułości koca ciepłym marzą
biodra przenoszone z nogi na nogę
wewnątrz w zamyśle ciągną na każde miejsca
w spokój by dreszcze rozetrzeć na karku

i już myśli spakowane uśmiechem snem o domu
gdzie strych pod dachem nagrzanym
i piwnica pod ziemią starym winem pachnie
brzęczy ogród z drzew własną ręką posadzonych
i umpa umpa zagrywa na galowo straż
wsparte stare kości w istnieniu

mniejszego bólu
w większym incognito
/UŁ/

Przedstawiam dzisiaj wiersz znany, ale publikowany na tym portalu po raz pierwszy.Jeden z tonicznych symbolicznych z przesłaniem ważnym życia ludzi. Podpowiedź w 2 pierwszych zwrotkach i puenta oraz nagranie.Ostatnio zamieszczam tutaj tylko wiersze z ukrytą emocją,co ma uzasadnienie.Bardzo się cieszę,że większość komentujących odszukała sens.Dziękuję bardzo.Pozdrawiam serdecznie:):)
Przepraszam,że nie komentuję-brak czasu,ale punktuję piękne i dobre wiersze.

napisany Łódź,14.12.2008 ula2ula http://www.youtube.com/watch?v=lQiStxXnofg Filandia Świetliki i Linda

autor

ula2ula

Dodano: 2009-12-14 14:19:40
Ten wiersz przeczytano 345 razy
Oddanych głosów: 22
Rodzaj Toniczny Klimat Melancholijny Tematyka Życie
Aby zagłosować zaloguj się w serwisie
zaloguj się aby dodać komentarz »

Komentarze (14)

enigmayic enigmayic

intrygujący niebanalny

Alodia Alodia

To wszystko co w nas, żyje odrębnym życiem, a my
wieczni tułacze możemy tylko powspominać....

AAnanke AAnanke

Nieraz tak ciężko opowiedzieć siebie, bo zbyt silnie
doznajemy zranień; za maską incognito czujemy sie
bezpieczniejsi. Niestety, nieraz też bezkarni.
Incognito- to też wyobcowanie, samotność.

abażur abażur

tak, takie wiersze lubię czytać i staram się znaleźć
czas, by komentować. dużo tu treści, symboli, prostoty
i codziennych melodii... jednocześnie klimat szarpiący
mnie tak mocno. dworce jak życie, pociąg do wielkiego
miasta, kariery, rakieta pionowego startu, wyścig
szczurów, Wielka Pardubicka... i bach, z dnia na dzień
telefon przestaje dzwonić, bank wypowiada kredyt,
dworzec Warszawa Centralna - samo życie. Na prowincję
nie wypada wrócić, za duża presja, z czasem dworzec
staje się całym światem. Jedynym kosmosem dla "starych
kości w istnieniu mniejszego bólu w większym
incognito". Starość na dworcu, bo do nowoczesnego domu
prości rodzice z prowincji nie pasują - inna, jakże
prawdopodobna interpretacja. dziękuję, ula2ula.
pozdrawiam+)

Paweł Rymarz Paweł Rymarz

Zgadzam się że trzeba się niemało natrudzić żeby
zrozumieć ten wiersz;-)
Pozdrawiam serdecznie;-)

sylwiam71 sylwiam71

Jak można nie rozumieć, pozdrawiam.

Polak patriota Polak patriota

Ula-Heniu mnie wystraszył swoim wierszem tak, że aż
się trzęsę z nerwów. Ale do Twojego wiersza.
Pociąg.Odjazd.Noc. Jesteś w drodze. Tęsknisz za
domem.Ładnie mieszkasz. Nic więcej z przejęcia nie
wchodzi mi do głowy. Wybacz. Serdecznie ciebie
pozdrawiam.

dr House dr House

Kobieto no trochę powagi, co ty tu wypisujesz, co to
znowu za zlepy są, pierwsza i druga zwrotka to
mamrotanie pijanego, a nie przepraszam pijanego można
jakoś zrozumieć. Ludzie nie piszcie, że ten gniot jest
genialny, bo to kandydatura do gniota roku - myślicie,
że jak już czegoś nie rozumiecie, to to z pewnością
musi być genialne? Nie jest tak, ula myślałem, że tyle
nie piszesz, bo tworzysz coś wspaniałego, a wiem, że
potrafisz - a tu takie rozczarowanie, och...

Ozim Ozim

genialny, mógłbym w swoich przemyśleniach podpisać się
pod komentarzem G72A. coś w tym jest.
wiersz zdecydowanie na tak!:):)
Pozdrawiam ciepło :)

maltech maltech

czytałem i pozdrawiam

mariat mariat

Prawie jak bezdomni, ale mogą też to być podróżni bez
możliwości wstępu do ciepłego pomieszczenia, różne są
losy człowieka, kto się nie przemieszcza ten na pociąg
nie czeka, a pociąg życia krętym nieraz torem pędzi
i choć nie pragnie być wszędzie to los kieruje tam,
gdzie wcale nie planował.

Atena Atena

wiersz efektywnie poprowadzony... jak dla mnie wyższa
szkoła jazdy.... daje do myślenia i zastanowienia
się.... pozdrawiam...

G72A G72A

Wiersz grą słów nadbudowuje atmosferę małego dworca -
w czarno-białej konwencji dobrych filmów lat '60/'70 -
niewyraźne postacie, zamknięte w sobie - pogrążone
jakby w letargu - i wreszcie narrator(ka) stojąca
wewnątrz, obserwujące to zjawisko. Starająca się
wejrzeć wewnątrz tych ludzi - bo mają wnętrze, czymś
żyją. Wiersz - dla mnie bomba! Pozdrawiam

alladyn alladyn

Wiersz refleksyjny, takich niewiele na tej witrynie...

Dodaj swój wiersz

Ostatnie komentarze

Wiersze znanych

Adam Mickiewicz Franciszek Karpiński
Juliusz Słowacki Wisława Szymborska
Leopold Staff Konstanty Ildefons Gałczyński
Adam Asnyk Krzysztof Kamil Baczyński
Halina Poświatowska Jan Lechoń
Tadeusz Borowski Jan Brzechwa
Czesław Miłosz Kazimierz Przerwa-Tetmajer

więcej »

Autorzy na topie

kazap

Ola

Bella Jagódka

AMOR1988

marcepani

magda*


więcej »