Wiersze SERWIS MIŁOŚNIKÓW POEZJI GRUPA AUTORÓW BEJ

logowanie
Zaloguj
Nie pamiętasz hasła?
Szukaj

monolog

Rozdrażniony na swoje życie
Przewrażliwiony zaczyna picie
Gdzie go taka droga doprowadzi?
Może przyjaciel dobrze radzi

Już bez siły z jednym celem
Zniszczyć wszystko, co stanie przed ciałem
Bo ciało i mózg już razem nie funkcjonują
One nawzajem się rujnują

Świat tak go potraktował
Człowiek, bliźni go zrujnował
Dlaczego?Proste to pytanie
Dla zysku i życia w lepszym stanie

Tak właśnie się dzieje na ulicy
Gdzie tylko jęki ludzi w danej dzielnicy
Oni krzyczą, raczej wyją
Swoje smutki woda popiją

Może to jest jakiś sposób
Jednak jak przemówić do tych osób
One? Czy my już nie ufamy?
Przestajemy, kiedy tyle ran odkrytych mamy

Od przyjaciela solą posypane
One bolą w sercu wiecznie rozpamiętywane
Zapomnienie? Nie istnieje
I tak pamiętasz zadane ci cierpienie

Już się poddałeś
Życie im oddałeś
Kiedy jedna cząstka ciebie
Wyrywa się, krąży, może zatrzyma się w niebie

W niebie? To po śmierci
Piekło za życia ku twej pamięci
Chcesz być tu królem
Wyrwij sobie serce i nie stawaj pod murem

Wierz mi wielu to potrafi
Nawet ci, których zawsze uważałeś za braci

autor

misiu-m18

Dodano: 2008-01-17 00:01:08
Ten wiersz przeczytano 341 razy
Oddanych głosów: 6
Rodzaj Rymowany Klimat Pesymistyczny Tematyka Życie
Aby zagłosować zaloguj się w serwisie
zaloguj się aby dodać komentarz »

Komentarze (2)

Jarzębina Jarzębina

Smutna prawda..wiersz ma charakter..i dobrą
formę..pozdrawiam

sarenka1965 sarenka1965

Jak ważne jest w tym wszystkim znależc siebie,żyć
godnie ,nie myśleć o niebie,czuć się odrzuconym

Dodaj swój wiersz

Ostatnie komentarze

Wiersze znanych

Adam Mickiewicz Franciszek Karpiński
Juliusz Słowacki Wisława Szymborska
Leopold Staff Konstanty Ildefons Gałczyński
Adam Asnyk Krzysztof Kamil Baczyński
Halina Poświatowska Jan Lechoń
Tadeusz Borowski Jan Brzechwa
Czesław Miłosz Kazimierz Przerwa-Tetmajer

więcej »

Autorzy na topie

kazap

Ola

Bella Jagódka

AMOR1988

marcepani

anna


więcej »