Wiersze SERWIS MIŁOŚNIKÓW POEZJI GRUPA AUTORÓW BEJ

logowanie
Zaloguj
Nie pamiętasz hasła?
Szukaj

Monolog Hamleta

Był przekładany tysiąc razy. Ten przekład jest tysiąc pierwszy. Może nie lepszy od innych, ale za to mój!

Być albo nie być, oto jest pytanie:
Czy szlachetniejsze z umysłem cierpiącym
Trwanie wśród ciosów zawistnej fortuny,
Czy wzięcie broni przeciw morzu sztychów
I walka, która kres nieszczęść przybliży?
Umrzeć, spać cicho i tym snem powiedzieć
Że już ból serca i życia emocje
Zostały z ciałem – bólu spadkobiercą.

O, taki koniec byłby wybawieniem,
Dusza spokojnie śniłaby sny śmierci,
Lecz jakie w śnie tym wyśnimy marzenia?
To jest obawa zwykła przed nieznanym,
Nieodwołalnym i nieodwróconym.
I gdyby nie ta powszechna niepewność
Nikt by swych cierpień nie pragnął przedłużyć,
Bo kto chce znosić to, co czas nam niesie:
Ciosy i gwałty, pychę potężniejszych,
Wzgardzoną miłość, wiecznie psute prawo,
Co służy władzy, nie sprawiedliwości,
Bezczelność całej armii urzędników,
Upokorzenia zasługi cierpliwej...

Kto by to znosił, gdy może uczynić
Kres swym cierpieniom rozstając się z ciałem?
Kto by chciał w życia pozostać kieracie,
Gdyby nie było dławiącej obawy
Przed krajem, który poznamy po śmierci,
Z którego żaden podróżny nie wrócił?
Strach łamie wolę i sprawia że raczej
Wolimy znosić cierpienia poznane,
Niźli naprzeciw innych nie przeczutych
Wychodzić śmiało z podniesionym czołem.
Tak to tchórzami czyni nas świadomość,
A myśli studzą naturalny zapał.
Nim w czyn zamiary szczytne wprowadzimy
Wiążą nam ręce i serce nam trwożą.

autor

jastrz

Dodano: 2018-01-14 00:08:36
Ten wiersz przeczytano 307 razy
Oddanych głosów: 19
Rodzaj Biały Klimat Refleksyjny Tematyka Śmierć
Aby zagłosować zaloguj się w serwisie
zaloguj się aby dodać komentarz »

Komentarze (25)

jastrz jastrz

mam literówkę. Oczywiście liqueur, a nie liquer.

jastrz jastrz

Janusz Krzysztof - "wolność" przekładu zależy od wielu
czynników. Zamieściłem tu już kilka różnych przekładów
z angielskiego i w większości były to przekłady wolne.
W przypadku monologu Hamleta starałem się, by był to
przekład jak najbardziej wierny. Można to sprawdzić,
tekst oryginalny jest dostępny w internecie. Jednak
wierność to nie zawsze dosłowność. To także zachowanie
cech wypowiedzi - jej rytmu, dostojeństwa języka itp.
No i wreszcie zrozumiałość. Najbliższe oryginałowi
byłoby tłumaczenie na język staropolski, mniej więcej
taki, jak w wierszach Sępa-Szarzyńskiego. Byłoby to
może i ciekawe dla filologów, ale dla zwykłego
czytelnika niestrawne. Dziś razi nas już nawet język
przekładów XIX-wiecznych.
Chwała Bogu jeszcze nikt nie wpadł na pomysł, by
obowiązki tłumacza uregulować ustawowo. Dzięki temu
mamy np. pięknego "Kubusia Puchatka" i znacznie mniej
piękną, ale za to wierniejszą "Fredzię Phi-Phi". A
każdy z czytelników może sobie wybrać jaki przekład mu
najbardziej odpowiada.
Na koniec fraszka mojego ulubionego Ogdena Nasha o
roli poczęstunku w nawiązywaniu kontaktów
towarzyskich:

Candy is dandy,
But liquer id quicker.

Dosłowny przekład: Cukierek jest przyjemny, ale likier
jest szybszy.
A Barańczak to przełożył tak:

Kawa się nadawa,
Lecz gorzała szybciej działa.

Mimo, że jest to przekład daleki od dosłowności na
pewno jest najbliższy duchowi oryginału.
Pozdrawiam

Janusz Krzysztof Janusz Krzysztof

Zagadnieniem skądinąd ciekawym jest to, czy istnieje
obowiązek tłumacza, by przekazać dany tekst
czytelnikowi innego języka możliwie jak najwierniej i
zgodnie z oryginałem. Tłumaczenie nie może być
swobodną interpretacją lub "wariacją na temat", chyba
że tak pozwala umowa.
Pozdrawiam.

grusz-ela grusz-ela

jastrz, podobno talent nie istnieje, a jeno poetycka
wyobraźnia plus praca nad warsztatem. A ja nie umiem
pracować, ja się pisaniem bawie :)
I nie zauważyłąm, abyś był bezczelny ;)
Dobrej nocy :)

jastrz jastrz

grusz-ela: Talentu masz na pewno więcej ode mnie, ale
za to ja mam więcej bezczelności.

grusz-ela grusz-ela

Brawo dla Twojego przekładu - świetna robota, płynie
swobodnie, lekko, jakby był tekstem pierwotnym.
Mi zdarzyło sie kilka razy zająć ręce przekładami, ale
wyłącznie tekstów piosenek. Nigdy literatury,
klasyki... Nie odważyłąbym się.

Pozdrawiam

PLUSZ 50 PLUSZ 50

refleksja do przemyślenia...
+ Pozdrawiam

jastrz jastrz

Dziękuję wszystkim komentującym. Jeśli przekład się
podobał - bardzo się cieszę. A pochwały za treść
kierujecie pod złym adresem. Ale jak tylko umrę -
przekażę je Szekspirowi osobiście.

karat karat

Piękny wiersz! Pozdrawiam!

Zosiak Zosiak

Dobry wiersz.
Pozdrawiam.

mily mily

To prawda, pewność, co do tego, co po życiu jest
niepowszechna.
A monolog się podoba.
Pozdrawiam Jastrzu :)

AMOR1988 AMOR1988

Bardzo ciekawe i wymowne, bo na trudny temat
pozdrawiam serdecznie;)

fatamorgana7 fatamorgana7

Ja za Leonem.
Pozdrawiam serdecznie :)

Jacek1972 Jacek1972

Czym jest człowiek bez drugiego człowieka. Wolimy
stare zło, zamiast iść naprzód z podniesioną głową.
Pozdrawiam serdecznie

tańcząca z wiatrem tańcząca z wiatrem

Bardzo dobry wiersz, msz, a jego refleksje nad ludzką
naturą, czy choćby postępowaniem ludzi u góry będą
zawsze aktualne.
Pozdrawiam serdecznie :)

Dodaj swój wiersz

Ostatnie komentarze

Wiersze znanych

Adam Mickiewicz Franciszek Karpiński
Juliusz Słowacki Wisława Szymborska
Leopold Staff Konstanty Ildefons Gałczyński
Adam Asnyk Krzysztof Kamil Baczyński
Halina Poświatowska Jan Lechoń
Tadeusz Borowski Jan Brzechwa
Czesław Miłosz Kazimierz Przerwa-Tetmajer

więcej »

Autorzy na topie

kazap

Bella Jagódka

Ola

magda*

(OLA)

Maryla


więcej »