Wiersze SERWIS MIŁOŚNIKÓW POEZJI GRUPA AUTORÓW BEJ

logowanie
Zaloguj
Nie pamiętasz hasła?
Szukaj

Mróz

Żyjemy, idziemy przez martwą ciszę i zimny świat
Polarną nocą bez zórz i gwiazd.
Wokół morze ścięte w lód, wiatr zdeptany w szadź
Widzę pustkę w twoich oczach
Czuję zimno twego ciała
Wczoraj spaliliśmy nasze marzenia
Dzisiaj spadamy w przepaść
Pod nami pola przebiśniegów i bladych traw
Wokół cisza i mróz
Moglibyśmy wrócić ale spaliśmy za sobą już wszystkie mosty
Dziś tracimy sens
I kiedyś obrócimy się w nicość
Ale nie dzisiaj,jeszcze nie teraz
Dziś wspomnimy wszystkie piękne chwile
Zanim zaczniemy tęsknić
I skoczymy czując pustkę
Nie potrafimy już wierzyć
Nie potrafimy już patrzeć
Nie potrafimy już słyszeć
Może to lepiej,nie usłyszymy już ich niemego krzyku
Nie zobaczymy bólu odbitego w jasnych tęczówkach
Nie poczujemy czarnej melancholii
Zamknięci na świat spadamy
Okryci w samotność,obojętność i nienawiść


autor

lollipop121

Dodano: 2016-10-23 20:18:23
Ten wiersz przeczytano 447 razy
Oddanych głosów: 7
Rodzaj Biały Klimat Refleksyjny Tematyka Społeczeństwo
Aby zagłosować zaloguj się w serwisie
zaloguj się aby dodać komentarz »

Komentarze (10)

lollipop121 lollipop121

dziękuje za wskazówki ,ale wole go w orginalnej formie
;)

Donna Donna

Witaj, w tym wierszu uwagę czytelnika przyciągają
emocje targające peelką, co sprawia, że wiersz żyje.
Trochę warto by popracować nad zapisem... osobiście
czytam sobie tak jak poniżej. Mam nadzieję, że nie
uraziłam Autorki.... to tylko takie moje widzenie
tekstu. Serdeczności.


Żyjemy
idąc przez martwą ciszę - zimny świat
polarna noc bez zórz i gwiazd
Wokół morze ścięte w lód
wiatr zdeptany w szadź

widzę pustkę
odzwierciedloną w oczach
czuję zimno twojego ciała

wczoraj spaliliśmy marzenia
dzisiaj spadamy w przepaść
pod nami
pola przebiśniegów i bladych traw
wokół cisza i mróz
moglibyśmy wrócić -spłonęły mosty
tracimy sens
kiedyś obrócimy się w nicość

nie dzisiaj jeszcze nie teraz

wspomnijmy piękne chwile
zanim zaczniemy tęsknić
skacząc w pustkę
nie potrafimy już wierzyć
patrzeć słyszeć

może tak lepiej

jeszcze
nie dosięga nas niemy krzyk
nie dostrzegmy bólu
w jasnych tęczówkach
nie chwyta w szpony
czarna melancholia

zamknięci na świat - spadamy
okryci w samotność i nienawiść
która z czasem
przerodzi się w obojętność

lollipop121 lollipop121

dziękuje za wszystkie komentarze ;)

lollipop121 lollipop121

dziękuje za wszystkie komentarze ;)

Sakszing Sakszing

Obyśmy nie byli okryci obojętnością i nienawiścią :/
piękny wiersz.

marcepani marcepani

warto wyrzucić cały ten negatyw... by było ostatecznie
jaśniej...

...dla mnie to wiersz katharsis, pełen emocji
koniecznych do uwolnienia i po to są wiersze...

zatem, do poczytania :)


promienSlonca promienSlonca

Bardzo dobry wiersz, oczywiscie jak dla mnie.
Wypelniony emocjami, zawiedzenie, samotnosc, brak
Milosci i nadziei, "czarna melancholia.
Pozdrawiam.

Dodaj swój wiersz

Ostatnie komentarze

Wiersze znanych

Adam Mickiewicz Franciszek Karpiński
Juliusz Słowacki Wisława Szymborska
Leopold Staff Konstanty Ildefons Gałczyński
Adam Asnyk Krzysztof Kamil Baczyński
Halina Poświatowska Jan Lechoń
Tadeusz Borowski Jan Brzechwa
Czesław Miłosz Kazimierz Przerwa-Tetmajer

więcej »

Autorzy na topie

kazap

Ola

Bella Jagódka

AMOR1988

marcepani

(OLA)


więcej »