Wiersze SERWIS MIŁOŚNIKÓW POEZJI GRUPA AUTORÓW BEJ

logowanie
Zaloguj
Nie pamiętasz hasła?
Szukaj

MUCHOMORY Bajeczka...

Pan Muchomor miał rodzinę!
Żoneczkę, Muchomorzynę,
Oraz synka, Muchomórka,
I Muchomorusię, córkę!

Wyszukany był, szarmancki,
Zawsze grzeczny, elegancki,
Witał, choć go nikt nie zmuszał,
Uchyleniem kapelusza…

Czerwoniutki, najpiękniejszy,
Jak sombrero, tylko mniejszy,
Srebrem pięknie ozdobiony…
Bardzo się podobał żonie!

Morkiem zwała go, niewinnie,
On ją Muszką, tak intymnie…
Stroić bardzo się lubiła,
I wytwornie się nosiła…

Suknie zawsze jak spod igły,
(Starej nie nosiła nigdy),
Kolor halki i majteczek
Dobierała do kropeczek!

Trzeba przyznać, takiej pary
Nikt nie widział, jak las stary!
A gdy słonko ją ujrzało,
Aż z zazdrości pokraśniało!

Muchomórek, syn dorodny,
Do rodzica był podobny,
Od małego sympatyczny,
Kropka w kropkę identyczny,

Rozpieszczony, ale grzeczny,
Bojaźliwy ciut, troszeczkę…
Unikając leśnej dróżki,
Trzymał się maminej nóżki.

Za to siostra Muchomórka,
Istna mamy miniaturka,
Już od rana spod haleczki
Wystawiała falbaneczki.

Rosła sobie grupka miła…
Nic nikomu nie wadziła,
Nie wsadzała nosów swoich
W sprawy obcych ani moje…

Zeszła się grzybiarzy sfora…
Ktoś wypatrzył muchomora,
Wrzasnął, ze to grzyb trujący,
Kopnął, wcale nie niechcący,

W to sombrero, to czerwone,
Hafcikami ozdobione,
I sukienki z falbankami,
I malucha koło mamy.

Przecież nic nie zawiniły…
Może kilka much uśpiły?
Elegancja i uroda
Nie pomogły… A mnie szkoda!

Dodano: 2014-05-22 15:58:27
Ten wiersz przeczytano 1264 razy
Oddanych głosów: 8
Rodzaj Rymowany Klimat Wesoły Tematyka Dla dzieci
Aby zagłosować zaloguj się w serwisie
zaloguj się aby dodać komentarz »

Komentarze (7)

blueyes55 blueyes55

swietna pogodna bajeczka, pozdrawiam

NocnyWilk NocnyWilk

Bardzo super i w ogóle, fajnie się czyta :))))

karaszpiekla karaszpiekla

Mnie również martwi widok zdeptanych muchomorów.
Dobrze, że piszesz o tym tak sympatycznie. Dziękuję i
pozdrawiam

użytkownik usunięty użytkownik usunięty

Fajny tekst, z nostalgicznym zakończeniem.:))
Opis sombrera powinien być dokonany przymiotnikami z
końcówką "m", np. najpiękniejszym, brakuje też
dopracowania litery "z" , by się zmieniła w "ż".:))

krzemanka krzemanka

I mnie szkoda. Świetnie płynie ta opowieść. Ponieważ
"ciut" jest synonimem "troszeczkę" czytam sobie
"Bojaźliwy był troszeczkę" i aby nie powtarzać "była"
"Istna mamy miniaturka" zamiast
"Była mamy miniaturką,"
Wiadomo, że to czytelnicze uwagi z którymi autor(ka)
zrobi co zechce. Miłego dnia.

MamaCóra MamaCóra

I mnie też szkoda, że wierszyk się skończył. Miło
poczytać :)

Dodaj swój wiersz

Ostatnie komentarze

Wiersze znanych

Adam Mickiewicz Franciszek Karpiński
Juliusz Słowacki Wisława Szymborska
Leopold Staff Konstanty Ildefons Gałczyński
Adam Asnyk Krzysztof Kamil Baczyński
Halina Poświatowska Jan Lechoń
Tadeusz Borowski Jan Brzechwa
Czesław Miłosz Kazimierz Przerwa-Tetmajer

więcej »

Autorzy na topie

kazap

Ola

Bella Jagódka

anna

AMOR1988

marcepani


więcej »