Wiersze SERWIS MIŁOŚNIKÓW POEZJI GRUPA AUTORÓW BEJ

logowanie
Zaloguj
Nie pamiętasz hasła?
Szukaj

My bezwojenni

Zapominamy by przystanąć
na środku drogi, bez kapeluszy.
Spojrzeć w najczystszy błękit nieba -

wolny wdech - wydech. Głębokość wzruszeń.

Zapominamy o przerywnikach,
o znakach Stop! Kolorach wzgórz,
na których znowu kwitną maki.
W niepamięć
ostre cięcia dróg.

Zapominamy o uśmiechach,
splataniu dłoni
i o lękach.

Nam strzelać jeszcze nie kazano.
Nam jeszcze nie kazano klękać.


/wersja druga - poprawiona 06. 09. 2015/

Zapominamy by przystanąć,
na środku drogi. Bez kapeluszy.
Spojrzeć w najczystszy błękit nieba -

wolny wdech - wydech. Głębokość wzruszeń.

O przerywnikach, znakach Stop!
Uśmiechach w dłoni i o lękach.

Nam strzelać jeszcze nie kazano.
Nam jeszcze nie kazano klękać.

autor

cii_sza

Dodano: 2015-08-31 23:54:02
Ten wiersz przeczytano 1692 razy
Oddanych głosów: 30
Rodzaj Nieregularny Klimat Refleksyjny Tematyka Ojczyzna
Aby zagłosować zaloguj się w serwisie
zaloguj się aby dodać komentarz »

Komentarze (86)

loka loka

Bardzo dobry wiersz.Pozdrawiam

Vick Thor Vick Thor

ja wojnę jaką wypowiedział Jaruzel pamiętam świadomy,

że ten generał nie do końca był widomy
ale to wojna domowa, mało ofiar (tylko setka niecała)
a ty byś zaraz strzelaniny chciala!

cii_sza cii_sza

AAnanke dziękuję bardzo:)

AAnanke AAnanke

Wiersz zasługuje na uwagę: niezła forma,
skróty/metafory... i te wielokropki po dwóch ostatnich
wersach -czuje się w środku.

cii_sza cii_sza

Ewa Marszałek:) Pilne! odbierz maila:)

cii_sza cii_sza

Ewuś M.:) i na maila rzuć okiem:))

Ewa Marszałek Ewa Marszałek

Cieszę się, kiedy się cieszę. Bo najważniejsze - mieć
powód :-))
A powód - powyżej.

cii_sza cii_sza

Dziękuję bardzo:) macie rację, Ewy propozycja też mi
pasuje.
Twoja rada Piotruś była słuszna:)

użytkownik usunięty użytkownik usunięty

Cześć. udało mi się nareszcie dorwać do kompa. Trochę
zebrałem oczy do oczodołów i ślepię.

Sądzę, że Ewa dała najlepszą radę.te tysciące były
dużo lepsze od czerwonych. bo już bez sztampy.
A Ewa postawiła kropke. msz.
Wiadomo o co chodzi. wszystko czytelne. bez sztampy,
bez pretensjonalizmu. tak. wydaje mi się, że to jest
fajny pomysł.
Pozdrawiam

Ewa Marszałek Ewa Marszałek

Ja bym odpuściła to "płoną tysiące maków", bo robi się
trochę pretensjonalnie. Pewnie napisałabym po prostu:
na których znowu kwitną maki.

al-bo al-bo

My, bezwojenni - świetny tytuł,

i ciekawy wiersz ;) dobra puenta - klękanie kojarzy
się z umieraniem, takim jak ze scen filmowych, więc
oby nigdy nam nie kazano;)

cii_sza cii_sza

Piotrek, a jak bym zmieniła na:
"na których płoną tysiące maków" ???

Dodaj swój wiersz

Ostatnie komentarze

Wiersze znanych

Adam Mickiewicz Franciszek Karpiński
Juliusz Słowacki Wisława Szymborska
Leopold Staff Konstanty Ildefons Gałczyński
Adam Asnyk Krzysztof Kamil Baczyński
Halina Poświatowska Jan Lechoń
Tadeusz Borowski Jan Brzechwa
Czesław Miłosz Kazimierz Przerwa-Tetmajer

więcej »

Autorzy na topie

kazap

Ola

Bella Jagódka

AMOR1988

marcepani

(OLA)


więcej »