Wiersze SERWIS MIŁOŚNIKÓW POEZJI GRUPA AUTORÓW BEJ

logowanie
Zaloguj
Nie pamiętasz hasła?
Szukaj

Na dzień matki

https://youtu.be/0OWj0CiM8WU

Moja mama gdy umierała
w oczach miała strach
i to nie był taki strach
przed śmiercią
tylko przed samym życiem
naszym życiem
Ona wiedziała
że jest niezastąpiona
a nam jej dzieciom
będzie bez niej ciężko
ten strach ją tak obezwładnił
że wpadła w katatonie
po drugiej stronie
czekał na nią jej pierwszy syn
ale po tej
byliśmy wciąż my

Moja mama nie była entuzjastką
sztucznego podtrzymywania życia
więc na jej życzenie
gdy na moment jakimś cudem
odzyskała świadomość
wyciągnęli jej rurkę intubacyjną
gdy straciła ponownie świadomość
miałam minutę na podjęcie decyzji
dosłownie po raz pierwszy byłam odpowiedzialna nie tylko za swoje życie
zapytałam lekarki czy będzie cierpieć
jeśli je przedłużą
nie zrobili tego
nie zgodziłam się

Moja mama ma teraz
święty spokój
i swojego pierwszego syna w ramionach
najmniej istotne jest to
że my tu
mamy go nieco mniej
nie rozmyślamy już nad tym
jak nam się będzie żyć
bez niej
bo nigdy nie będziemy
żyć bez niej
a ona nigdy nie będzie
żyć bez nas
wciąż ma na ten świat
oko




autor

SlodkoGorzka

Dodano: 2020-05-24 15:37:23
Ten wiersz przeczytano 358 razy
Oddanych głosów: 11
Rodzaj Wolny Klimat Refleksyjny Tematyka Miłość
Aby zagłosować zaloguj się w serwisie
zaloguj się aby dodać komentarz »

Komentarze (12)

Belamonte Belamonte

ostatnie 9 wersów pięknie to podsumowały, cały tekst
jest piękny, pozdr

Kazimierz Surzyn Kazimierz Surzyn

Piękny, wzruszający utwór i puenta, pozdrawiam ciepło.

sisy89 sisy89

Wzruszający wiersz.
Mama to jedna z najważniejszych osób w życiu
każdego...
Pozdrawiam serdecznie.

zielonaDana zielonaDana

Jeśli tylko istnieje taka możliwość z pewnością ma
oko, bo jakże by mama odmówiła sobie zerkania na swoje
dzieci, jeśli to tylko możliwe? :)
Bardzo ładnie napisane :)

Wiktor Bulski Wiktor Bulski

Wazny - istotny wiersz. napisalasze przed smiercia -
Twoja ( i Wasza)mama - bala się bardzo o wasze
zycie... - jakie i jak? - takie obawy naszym mamom
towarzszom.
Kiedy mialem 5 lat - po raz pierwszy zamiotlem i
zmylem na mokro cala wielka - naprawde wielką kuchnię.
Ti bylo znacznie wiecej nizuczestniczenie w obieraniu
ziemniakow czy cebuli. mama - wzruszona- usciskala
mnie - i powiedziala, ze spokojnejsza jest... "już
wiem, ze jakoś sobie poradzisz.", choc oczywiste bylo
,ze skonczę studia prawnicze,moze jescze medycynę, ze
bedę tlumaczem - uczestniczacym w rozmowch jakiegoś
przyszlego Gierka. Naukę na wydziale praw ukonczylem,
prwnikiem nie zostalem, przez wiele lat musialem
sprzatac pomiesczenia - za jedyne wynagrodzenie. wiele
się wydarzylo... - wiersz przypomniał mi, ze mam
jeszcze 80 razy zmowic "wieczne opoczywanie" i inne
modlitwy towarzyszace. wiem ,ze 80 razy. - mozna
wirzyc lub nie! - ale to mozejest rzeczywista
sznsa,aby nie musiala być tam, gdzie jest. - Abym z
Nią i zmoim Ojcem mogl jeszczekedykolwiek porozmawiać.
jezeli jest- jakikolwiek cień - cień szansy - to
trzeba to wykorzystać. - dzien Matki - to dobry
dzieńna przypomnienie.
Ze o mie -za to przepraszam. Chodzi jednak o naszych
Rodzicow - o nasze Matki... - o nas.

M.N. M.N.

Wszystkim którzy pozostali bez mamy zawsze będzie jej
brakowało... Pozdrawiam

waldi1 waldi1

Moja mam ...przed odejściem powiedziała ...cieszcie
się życiem ...tylko w sercu mnie miejcie ...odeszła
bez żalu ... wiedząc że zawsze miedzy nami dalej żyje
...

anna anna

Wzruszające słowa. (moja mama też nie żyje.)

marcepani marcepani

- wzruszyłam* się - pozdrawiam serdecznie.

marcepani marcepani

- wzruszyła się. Niezwykły wiersz.

Dodaj swój wiersz

Ostatnie komentarze

Wiersze znanych

Adam Mickiewicz Franciszek Karpiński
Juliusz Słowacki Wisława Szymborska
Leopold Staff Konstanty Ildefons Gałczyński
Adam Asnyk Krzysztof Kamil Baczyński
Halina Poświatowska Jan Lechoń
Tadeusz Borowski Jan Brzechwa
Czesław Miłosz Kazimierz Przerwa-Tetmajer

więcej »

Autorzy na topie

kazap

Ola

Bella Jagódka

AMOR1988

marcepani

anna


więcej »