Wiersze SERWIS MIŁOŚNIKÓW POEZJI GRUPA AUTORÓW BEJ

logowanie
Zaloguj
Nie pamiętasz hasła?
Szukaj

Nadchodzi zima

Przez półprzezroczysty papierowy skrawek nieba
Widać każdorazowo to,
Czego zmysły nie nagrywają mechanizmem.

W ciemnej celi zasiadasz na tronie,
Królujesz sobie i kilku szczurom,
Czerń sklepienia piekielnym się zdaje,
A umysł świdruje podniecenie…

Narzekam na ład bo to nie wszystko,
Nie obchodzi już nawet wdech,
Ani te wszystkie odruchy bezwarunkowe,
Tudzież przestrzeń na rzeczywistość skrojona,
Wymalowana farbkami kalekiego dziecka.

Nie płacz, przecież to tylko farbki!
Zamknij pysk bo nie mam cierpliwości więcej.

A za oknem celi puch biały
Wiruje setkami tysięcy nut wiatru,
Ląduje i znów podrywa się z entuzjazmem.

Płynie muzyka na zewnątrz a ty zastanawiasz się.
Dlaczego nie mnie to się przydarzyło?
Uwiązany do pragnień i marzeń,
Bez poczucia człowieczeństwa,
Bez przerwy na kaszel,
Bez czucia.

Bez nikogo aspołeczny typie,
Lepiej wódką rzygać
Niż samotnością.

autor

Archangel

Dodano: 2010-06-13 12:20:15
Ten wiersz przeczytano 675 razy
Oddanych głosów: 2
Rodzaj Wolny Klimat Pesymistyczny Tematyka Życie
Aby zagłosować zaloguj się w serwisie
zaloguj się aby dodać komentarz »

Komentarze (2)

yamCito yamCito

Ty, Ty...Ty - ja jeszcze na wczasach nie byłem....
Słowacja mnie czeka, a Ty tuz zimą mi..........masz tu
punkta i odwołaj to......i tak zresztą całego nie
przeczytałem bo za długi

kingaa kingaa

aż mi się zimno zrobiło w taki ciepły dzień...ale
wiersz ok :) pozdrawiam

Dodaj swój wiersz

Ostatnie komentarze

Wiersze znanych

Adam Mickiewicz Franciszek Karpiński
Juliusz Słowacki Wisława Szymborska
Leopold Staff Konstanty Ildefons Gałczyński
Adam Asnyk Krzysztof Kamil Baczyński
Halina Poświatowska Jan Lechoń
Tadeusz Borowski Jan Brzechwa
Czesław Miłosz Kazimierz Przerwa-Tetmajer

więcej »

Autorzy na topie

kazap

Ola

Bella Jagódka

AMOR1988

anna

marcepani


więcej »