Wiersze SERWIS MIŁOŚNIKÓW POEZJI GRUPA AUTORÓW BEJ

logowanie
Zaloguj
Nie pamiętasz hasła?
Szukaj

Namiastka

Sam - dla siebie – namiastką jest brata.
Nie liczy na losu przychylność.

Nauczyłem się... (- z czasem...) - płakać...
(- zagubiłem swoją zimną sterylność...)

Schizofrenia jest moją zatratą,
a - zapłatą dla bliskich - jest... - wina.

- Taki los: już nie pójdzie nikt na to,
by z dotkniętym... (– psychicznie...) - wytrzymać.


19.01.2019 r.

Dodano: 2019-01-20 11:06:46
Ten wiersz przeczytano 510 razy
Oddanych głosów: 13
Rodzaj Rymowany Klimat Refleksyjny Tematyka Na dzień dobry
Aby zagłosować zaloguj się w serwisie
zaloguj się aby dodać komentarz »

Komentarze (29)

DoroteK DoroteK

smutne, ale niestety zrozumiałe

staż staż

Teraz jest dla mnie "czytelna" oprawa graficzna Pana
wierszy. Warto mieć nadzieję, że z czasem, z korzyścią
dla ich atrakcyjności dla czytelnika - uda się ją
zminimalizować. Serdecznie pozdrawiam.

Ewelizarda Ewelizarda

Kilka linijek, a wiersz tak wiele mówi... Dobrze
wiemy,że tak chorują osoby bardzo wrażliwe, dobre,
czułe, które dostrzegają życie pod innym kątem...
Wykorzystuj dalej ten dar do pisania wierszy, bo tutaj
to będzie największa zaleta a nie wada.... Wg mnie w
kazdej sztuce najbardziej liczy się prawdziwe
dzielenie się sobą, czyli otwartość i wiarygodność w
każdym calu, a nie to czy wiersz czy obraz mozna
zaliczyć do takiego czy innego gatunku. Liczy się
autentyczny szczery przekaz, a nie wydumany wieczorową
porą przy księzycu wysoki brunet albo pejzaż.
Będzie dobrze, tylko pokochaj siebie i z chwilowej (
oby) choroby uczyń atut.
Bo już to robisz! :)

Wiktor Bulski Wiktor Bulski

Janko! - zastanawiające jest - na ile zanmysamych
siebie:wyobraź sobie, ze masz jakiś stan wiedzy oparty
na postrzeganiu, a nagle -
lekarze - mowią ci, ze to byly zwidy, masz jakiś stan
wiedzy o swoim sampoczuciu - w rozmaitych
okolicznościach i podajesz to chlodnej analizie - a
lekarze mowią ci, ze to narowy twojego organizmu nie
mające nic wspólnego z
jakmkolwiek chemicznym czy inym oddzialywaniem... - I
co - dowody są niemozliwe. Skoro taki jest stan wiedzy
o schizofrenii - to sama tego też nie mozesz
wykluczyć. - "Życie jest piękne" - ale nie zawsze.
I jeszcze drobna uwaga - moja przyszla małżonka
wiedziala jaki jest stan mojego zdrowia: widziala
krytyczne momenty leczenia, a po za leczeniem - gdyby
nie moja wizyta u psychiatry - nikt nczego
niecodziennego nie zauważał.

Janina Kraj Raczyńska Janina Kraj Raczyńska

Zastanawiające na ile znamy osoby, z którymi wiążemy
życie ... jak to dalej skutkuje. Właściwie to kto i
ile osób jest naprawdę zdrowych "normalnych" ... gdzie
jest norma na normalność.
Refleksyjnie napisane - jak widać :)
Pozdrawiam.

Wiktor Bulski Wiktor Bulski

@ Chicago - mialbym b. wele do napisania, ale pewnie
nidy nie napiszę, bo to wymaga stalej pacy nad tekstem
- wielomisięcznej, a ja nad żadnym zagadnieniem nie
wysiedzialemwięcej niż 1.noc. - no - nie: pracę
magisterską pisalem ok.2. tygonie - bez żadnej
konsultacji. - wybitnym studentem nie byłem - zresztą
studia mało kogo mogły nauczyć. Nauczyły mnie jedynie
wolnego - niepochamowanego myślenia, z złozonością
poziomu szkoły sredniej. (przez "ce- ha").

Wiktor Bulski Wiktor Bulski

Krzemanko! - dzieki za budujący komentarz. Wielu
wybitnych zwł. naukowcówi luzi sztuki było
schizofrenikami,jeszcze więcej - luzi, ktorzy zeszli
na- najdelikaniej mówiąć - nazłą drogę - jak w całym
przekroju spolecznym. Moj przypadek jest jednak o tyle
złożony, ze - naprwdę rozważać mogę najrożniejsze
hipotezy. Ponoć wyjaśnić się to ma50 lat po mojej
smierci - ale też nie na pewno, bo schizofrenicy mają
omamy słuchowe i święcie w nie wierzą: he-he. -Tak wię
nie jestem dobrej myślico do mojej "generalskiej co
najmniej emerytury". jako człowiek logiczny
naprzeciętną miarę - niestety - muszę brać wszystkie
mozliwości: także i tę, ze "z waznych względow
państwowych" pozbawią mnie emeytury, naktórą
pracowalem ponad czterdzieśc lat. i będę im mógł
nafiukać.

Chicago Chicago

Jedną z form terapii jest pisanie wartościowych
wierszy i ich pozytywny odbiór.A wiesz, że masz
jeszcze dużo do napisania. Do dzieła, oręż w dłoń.

krzemanka krzemanka

Ciekawy, osobisty przekaz.
Myślałam podobnie jak fatamorgana, że osoby cierpiące
na schizofrenię nie mają świadomości swojej choroby.
Po poczytaniu wypowiedzi psychologów okazało się, że
byłam w błędzie.
Są tacy chorzy, którzy przy pojawieniu się kolejnych
epizodów chorobowych potrafią rozróżnić urojenia od
rzeczywistośći.
Są oczywiście bardzo poważne przypadki, gdy chorzy są
w stanie przewlekłej psychozy, bez szans na remisję
objawów. Nie wiem czy to pocieszające, ale
schizofrenikami byli podobno: Immanuel Kant, Leonardo
Da Vinci, Friedrich Nietzsche, Izaak Newton i Salvador
Dali. Miłego wieczoru Wiktorze:)

Wiktor Bulski Wiktor Bulski

PS. objwy chorobowe występują jednak w barzo szerokiej
gamie i - czasami - z dużym nasileniem. - Ale - takie
rzeczy da się zrobić - chemicznie i nie tylko
chemicznie. Wielu tzw. "zaginionych" mogło posłużyc do
wypracowania tych metod, choć niektóre - znane śa
moozę od zarania. Odzdziaływanie - tzw. promieni
ultradxwiękowych i innych,na ktore skarżą się
schizofenicy - to spokojnie mogą byćdziałania
poznawcze prowadzone przez wojsko. Są konwencje, ktore
zakazują stosowania takiej broni na polu walki.

Wiktor Bulski Wiktor Bulski

Roxsi:) - mam niejasne podejrzenia,ze diagnoza lekarzy
MSW z okresu stanuwojennego mogla zosać zbudowana -
przez jednych - dla uratowania mnie przed najgorszym
(zabujstwem), przez innych - dla usunięćia mnie z
szoko rozumianego "aparatu wymiaru sprawiedliwości".
Jak się wydaje - zainteresowanie moją osobą osób z
najwyższych szczebli władzy - siegało wstecz co
najmniej wieku bezpośrednio pomaturalnego.
Miło mi było przeczytać o twoim żywym odbiorze mojego
kom. do twojego -- znakomitego jednak utworu:)
Serdecznie pozdrawiam:)

ROXSANA ROXSANA

Witaj Wiktorze, nie jestem lekarzem, ale z tego na ile
Ciebie poznałam , to czy Ty nie jesteś przypadkiem
ofiarą błędnej lekarskiej diagnozy i tego, że w nią
uwierzyłeś i pogodziłeś z takim stanem rzeczy?
Po Twoich komentarzach nigdy bym nie przypuszczała, że
cierpisz na schizofrenię,gdybyś tego sam nie oznajmił.

Uwierz w siebie i spróbuj zmieniać kod Twoich myśli,
może to się przyjmnie i pieknie zaowocuje w Twoim
życiu.

Dziękuję za odwiedziny i ten jakże trafny
komentarz, nie wiem, czy ktoś chory na schizofrenię
umiał by się tak skupić.
Miłej niedzieli życzę i pozdrawiam.



Wiktor Bulski Wiktor Bulski

Sam zastanawiam się na co jestem chory... - nie ma
jednak wątpliwości, ze od wkroczenia w dorosle zycie -
niezbędna była mi pomoc farmakologiczna.
Fati! - mam wodę z mózgu - i być może o to wlaśnie
chodzi:) - Logiczna analiza daje różne odpowiedzi, ale
nie przesądza o ich prawdziwości lub fałszu.

fatamorgana7 fatamorgana7

Wiktorze, wydaje mi się, że chorzy na schizofrenię nie
zdają sobie sprawy ze swojej choroby. Ty po prostu
jesteś chyba bardzo wrażliwym i doświadczonym przez
życie człowiekiem.
Pozdrawiam cieplutko :)

Wiktor Bulski Wiktor Bulski

@ kazap:fakt - otwieram się. To jakiś autentyzm
poezji. Wydaje misię, ze nic nie mam o ukrycia - w
sytuacji, gdy dawni wojskowi twirdzą, ze dzień po dniu
- znają moje życie lepiej niż ja. -A kiedyś nie
zwykłem się odkywać.
Serdeczne pozdrowienia:)

Dodaj swój wiersz

Ostatnie komentarze

Wiersze znanych

Adam Mickiewicz Franciszek Karpiński
Juliusz Słowacki Wisława Szymborska
Leopold Staff Konstanty Ildefons Gałczyński
Adam Asnyk Krzysztof Kamil Baczyński
Halina Poświatowska Jan Lechoń
Tadeusz Borowski Jan Brzechwa
Czesław Miłosz Kazimierz Przerwa-Tetmajer

więcej »

Autorzy na topie

kazap

Ola

Bella Jagódka

AMOR1988

marcepani

(OLA)


więcej »