Wiersze SERWIS MIŁOŚNIKÓW POEZJI GRUPA AUTORÓW BEJ

logowanie
Zaloguj
Nie pamiętasz hasła?
Szukaj

niedzielni poeci

Ślady stóp w marnych źrenicach zrodzone,
okrzepłe pośród słów nieprzytomnym kształtem,
po niebie chmurą w słońce pląsające,
jak wieko trumny samotne,
w słoje brzozowe owocne.

Niczym skowyt psa uparty u drzwi,
gdzie płacz dziecka, wśród codziennej plątaniny
srebrną nicią mgły o wschodzie ściele się
jak tęcza nie po niebie, lecz ziemi
my szeptem po niej w duszę idziemy.


autor

Ais

Dodano: 2010-03-07 09:02:11
Ten wiersz przeczytano 349 razy
Oddanych głosów: 7
Rodzaj Wolny Klimat Rozmarzony Tematyka Życie
Aby zagłosować zaloguj się w serwisie
zaloguj się aby dodać komentarz »

Komentarze (3)

EpamidondasWyrywny EpamidondasWyrywny

Czasem słów składanie, jak chwiejne nóg plątanie:
Niedzielni poeci piszą co na myśl podleci.

Villain78 Villain78

Tak..wiersz ucieczką od codzienności..Choć
jednocześnie są tacy, którzy tą codzienność potrafią
wnikliwie opisywać..przelać myśli i obserwacje na
papier.."Wszystkiemu winien wolny czas..ten na
rozrywki i kulturę..Gdy Amor nam nie szczędzi
łask..oraz panienki poniektóre..." :)..Pozdrawiam
niedzielnie :).. M.

sylwiam71 sylwiam71

Oj idziemy idziemy niemal na same dno tej duszy,
ładnie:)

Dodaj swój wiersz

Ostatnie komentarze

Wiersze znanych

Adam Mickiewicz Franciszek Karpiński
Juliusz Słowacki Wisława Szymborska
Leopold Staff Konstanty Ildefons Gałczyński
Adam Asnyk Krzysztof Kamil Baczyński
Halina Poświatowska Jan Lechoń
Tadeusz Borowski Jan Brzechwa
Czesław Miłosz Kazimierz Przerwa-Tetmajer

więcej »

Autorzy na topie

kazap

Ola

Bella Jagódka

anna

AMOR1988

marcepani


więcej »