Wiersze SERWIS MIŁOŚNIKÓW POEZJI GRUPA AUTORÓW BEJ

logowanie
Zaloguj
Nie pamiętasz hasła?
Szukaj

Niezdrowa ciekawość

Jestem zdumiona, że wierszyk został zdjęty z powodu potocznego określenia biegunki. Nie miałam pojęcia, że to wulgaryzm.

Śmiały się do mnie ze straganu,
tak, że powstrzymać się nie mogłam,
więc powiedziałam temu panu,
by mi czereśni dał kilogram.

Zapominając o higienie,
groźnych chorobach i biegunce,
wzięłam się szybko za jedzenie.
Nagle mnie tknęło – okiem rzucę,

czy tam robaka nie ma w głębi?
Sprawdzam ostatnie cztery sztuki.
Do dzisiaj widok ten mnie gnębi,
bo w każdej larwa owocówki.

Gdybym nie była dociekliwa,
nie miałabym tej świadomości,
że z obrzydzenia ledwo żywa
robaków chmarę muszę gościć.

autor

krzemanka

Dodano: 2020-07-06 12:32:57
Ten wiersz przeczytano 617 razy
Oddanych głosów: 29
Rodzaj Rymowany Klimat Wesoły Tematyka Jedzenie
Aby zagłosować zaloguj się w serwisie
zaloguj się aby dodać komentarz »

Komentarze (30)

- xXx - - xXx -

Robaczek cwaniaczek :)

Okoń Okoń

Nie jeden już się nabrał na te piękne owoce.
Pozdrawiam

krzemanka krzemanka

:) Dziękuję TOM.ashu za refleksję.
Mariano: Moja awersja do czereśni, także okazała się
przejściowa:)
Miłego wieczoru:)

karmarg karmarg

Świetny - też kiedyś miałam taką przygodę z
czereśniami nie zraziło mnie to lubię i jem
czereśnie:-)
krzemanko dzięki poprawiłam jest ok.
pozdrawiam

TOM.ash TOM.ash

W takim razie nie wszystko co zdrowe wychodzi nam na
zdrowie:)

krzemanka krzemanka

Dziękuję nowym gościom za opinie i opis doświadczeń w
temacie. Miłego wtorku:)

Elena Bo Elena Bo

:))) Ja tez przestałam być wegetarianką :))) Po
zjedzeniu czereśni z wkładką. :)

wolnyduch wolnyduch

Jak widać wiedza nie zawsze bywa pożądana :)
Też mnie dziwi, że wiersz został zdjęty, ale znów jest
i dobrze, a czereśnie lubię, a że jestem dociekliwa,
to zaglądam do środka,
pewnie je niezdrowe, bo nie spotkałam w nich robaków,
gdyby tak było, chyba więcej bym ich nie tknęła...
Dobrej nocy życzę Aniu :)

Mgiełka028 Mgiełka028

Uwielbiam czereśnie, a za wiersz wielkie brawa.
Pozdrawiam :)

Gminny Poeta Gminny Poeta

Jak to nie był piątek to przeżyjesz bez spowiedzi.
Przypomina mi się taki stary dowcip o dwóch
cwaniaczkach którzy idąc z rana nieśli torbę śliwek i
posikiwali je licząc na to że ktoś pozbiera i zje.
Wieczorem wracali głodni i zbierali wmawiając sobie że
akurat ta nie była osikana. Wierszyk fajny, taki
wakacyjny. Pamiętaj że mamusia ostrzegała by nie
chodzić głodnym na zakupy. Pozdrawiam z plusem:))))

krzemanka krzemanka

Dziękuję Mili Goście, że zajrzeliście tu ponownie.
Miłego wieczoru wszystkim:)

krzychno krzychno

Witaj Aniu:)

No powiem Tobie że się zdziwiłem że jak wpisywałem
komentarz "jeszcze" wiersz wisiał.Byłem pewien,że go
nasz "mistrzunio" zdejmie z afisza.Dobrze,że go nieco
przerobiłaś:)

Pozdrawiam serdecznie:)

zielonaDana zielonaDana

Już czytałam, jestem szczerze zaskoczona, że został
zdjęty, ale z uśmiechem dam głos jeszcze raz :)

Maria Polak (Maryla) Maria Polak (Maryla)

Niestety coraz częściej w czereśniach goszczą robaki.
Ponieważ wcześniej się z tym spotkałam, to teraz
najpierw sprawdzam.
Pozdrawiam ciepło :)

Dodaj swój wiersz

Ostatnie komentarze

Wiersze znanych

Adam Mickiewicz Franciszek Karpiński
Juliusz Słowacki Wisława Szymborska
Leopold Staff Konstanty Ildefons Gałczyński
Adam Asnyk Krzysztof Kamil Baczyński
Halina Poświatowska Jan Lechoń
Tadeusz Borowski Jan Brzechwa
Czesław Miłosz Kazimierz Przerwa-Tetmajer

więcej »

Autorzy na topie

kazap

Ola

Bella Jagódka

AMOR1988

marcepani

anna


więcej »