Wiersze SERWIS MIŁOŚNIKÓW POEZJI GRUPA AUTORÓW BEJ

logowanie
Zaloguj
Nie pamiętasz hasła?
Szukaj

Niobe z sąsiedztwa

przychodziła z sobie tylko wiadomej
rzeczywistości równoległej
ulicy
podobnej do nieskończenie wielu
innych światów
widywano ją w klatce schodowej rudery
w zimnym podwórzu o zapachu stęchłego zapomnienia
dosiadała się do kamiennoszarych
wagabundów żyjących na krawędzi
murków chodników skwerów i parkanów
szwendaczy o których nikt nie wie skąd się biorą
ich pieniądze na gorzkie nieba w powszednich butelkach
i tylko wtedy ożywają
nabierając niewesołych odcieni i barw
a ona
wydawała z siebie przeciągły krzyk płacz złorzeczenia
tak jaskrawo zakrwawione bólem
że każdy milkł porażony chociaż nie mógł słuchać
czasem
trzeźwo stąpała tuląc do piersi zawiniętą w kocyk
najczulej i najdelikatniej jak tylko matka potrafi
lalkę w kształcie i rozmiarze niemowlęcia
nie mieliśmy wątpliwości
umieściła w kukle wezbrane macierzyństwo
czując że mała tam jest
kiedyś
odwieziono ją do zamkniętego świata
który nie jest równoległy do niczego
tam w chłodnych okowach psychotropów
które nie zastępują gorzkich haustów nieba
dość szybko przesiąkła przez ściany
materii do sobie tylko wiadomego sposobu bycia
w końcu nie miała innego wyjścia
i nikt
już nie wspomina Niobe z sąsiedztwa
która nie nosiła przy sobie nawet imienia

autor

Oxyvia

Dodano: 2014-01-19 01:51:41
Ten wiersz przeczytano 1116 razy
Oddanych głosów: 32
Rodzaj Biały Klimat Dramatyczny Tematyka Społeczeństwo
Aby zagłosować zaloguj się w serwisie
zaloguj się aby dodać komentarz »

Komentarze (36)

Oxyvia Oxyvia

Justynie, dziękuję za miły komentarz. Wzruszył? - to
dobrze, bo taki był mój zamysł. :)
Dobrej nocki.

justyn55 justyn55

Smutna opowieść, która mnie wzruszyła, pozdrawiam do
podusi.

Oxyvia Oxyvia

Dziękuję, Madi - to wielka pochwała! Ja lubię także
długie frazy i rozbudowane, narratorskie zdania w
wierszach (ale ie we wszystkich - zależy to od ogólnej
formy i treści).
Dziękuję, że przyjechałaś na nasz występ, i to w taki
mróz! Bardzo się ucieszyłam!
Buziaki!

Madison Madison

Dziś wysłuchałam go w Twoim wykonaniu i chyba bardziej
mnie przekonał niż wtedy, gdy czytałam sama. Wiesz, że
wolę bardziej skondensowane formy, ale Twój
rozbudowany obraz bezsprzecznie zatrzymuje i porusza.
Buziaki:).

ARABELLA ARABELLA

chylę czoła, pozdrawiam

nowicjuszka nowicjuszka

Bardzo dramatyczny wiersz, aż
chwyta za serce.Pięknie napisany.
Pozdrawiam serdecznie i dziękuję.

Oxyvia Oxyvia

Grażyna, ta kobieta właśnie dostała opiekę - próowano
ja wyleczyć z urojenia, że lalka to jej dziecko,
próbowano ja przywrócić normalnemu życiu - ale okazało
się to niemożliwe. Umarła. Może dlatego, że właśnie
zaczęła sobie uświadamiać, że lalka to lalka, a nie
jej dziecko.

Grażyna Sieklucka Grażyna Sieklucka

Piękna, lecz jakże smutna opowieść. Tacy ludzie
powinni znaleźć obowiązkowo opiekę, nawet gdyby jej
nie chcieli. Pozdrawiam serdecznie.

hannap hannap

Oxyvio, przenikasz cichaczem pięknej poezji, do
wnętrza moich uczuć i emocji!
Wzruszyłam się, moje myśli krążą wokół przekazu!
PIĘKNIE!
SERDECZNIE!
Hania

Oxyvia Oxyvia

Bardzo Wam dziękuję. :)

użytkownik usunięty użytkownik usunięty

Zaufaj intuicji i inspiracji chwilą - pozwól sobie na
spontaniczność.Brawo Tobie się udało

karmarg karmarg

poruszający wiersz ...spotykamy takie osoby lecz nie
zawsze chcemy ich zauważyć ...bezimienna a jednak żyła
wśród nas ....
pozdrawiam :-)

kazap kazap

bardzo dramatyczna opowieść
nie tylko szokuje - brak słów
pozdrawiam

Dodaj swój wiersz

Ostatnie komentarze

Wiersze znanych

Adam Mickiewicz Franciszek Karpiński
Juliusz Słowacki Wisława Szymborska
Leopold Staff Konstanty Ildefons Gałczyński
Adam Asnyk Krzysztof Kamil Baczyński
Halina Poświatowska Jan Lechoń
Tadeusz Borowski Jan Brzechwa
Czesław Miłosz Kazimierz Przerwa-Tetmajer

więcej »

Autorzy na topie

kazap

Ola

Bella Jagódka

AMOR1988

marcepani

anna


więcej »