Wiersze SERWIS MIŁOŚNIKÓW POEZJI GRUPA AUTORÓW BEJ

logowanie
Zaloguj
Nie pamiętasz hasła?
Szukaj

Nowa ja - nowy ty

„tylko kwiaty sztuczne nie umierają”



Jesteśmy tacy głośni...
Toniemy pośród dźwięków.
Czy ktoś usłyszy prośby
wyszeptywane w zgiełku?

Przez sztuczność i skażenie
w tym tu, prawdziwym życiu
lubimy zmieniać ciszę
w świat najgłośniejszy z bitów.

Przez kwiaty giętkie, sztuczne,
co wód nie potrzebują,
bywa nam coraz trudniej
uwierzyć w śmierci swoje...

Nienaturalność kwitnie: wieczna
i wszechogarniająca.
Ta zwykłej śmierci nie zna.
Tak łatwo sztuczność wplątać...

Skocz na trampolinie,
poczuj od dna odbicie,
gdy dno to suma denek,
szklanek, butelek, życzeń...

Skocz na trampolinie,
aż z nową parą skrzydeł
zostawisz zbyt krzykliwe
grajdoły – miej swój Tybet...

Kroki na szachownicy.
Ruch należy do ciebie.
Czarne pola to instynkt,
a grzechów głównych – siedem!







autor

marcepani

Dodano: 2019-11-17 13:50:24
Ten wiersz przeczytano 374 razy
Oddanych głosów: 32
Rodzaj Rymowany Klimat Optymistyczny Tematyka Życie
Aby zagłosować zaloguj się w serwisie
zaloguj się aby dodać komentarz »

Komentarze (34)

_wena_ _wena_

ciekawy i nietuzinkowy
skok z trampoliny dla odważnych, a nie każdy ma odwagę
i woli badając dno, ostrożnie wejść do rzeki
miłego dnia, marcepani :)

fatamorgana7 fatamorgana7

Ciekawe rozważania o współczesnym świecie.
Pozdrawiam Marcepani :)

Turkusowa Anna Turkusowa Anna

Nietuzinkowy, rytmiczny wiersz budzący refleksje...
Niekoniecznie optymistyczne ;)
Pozdrawiam życząc dobrej nocy :)

zmegi zmegi

Jak zawsze pięknie i ciekawie;) Pozdrawiam cieplutko

Belamonte Belamonte

ciekawy, to uwierzyć w śmierci swoje jakoś tak brzmi
jak uwierzyć w życia swoje. może rzeczywiście coś nas
zagłusza, może chodzi o strój A 440 Hz, nie rezonujemy
ze światem, bo wolimy sztuczność. Trzeba trampoliny

Sławomir.Sad Sławomir.Sad

Dla mnie to krytyka społeczeństwa. Ludzie uśmiechają
się sztucznie, udają życzliwość i zainteresowanie, a
na oku mają tylko własną korzyść. Wiersz nawołuje do
powrotu do boskich źródeł, do naturalności i
życzliwości. Bo tylko takie życie daje tak naprawdę
spełnienie.
Znakomity siedmiozgłoskowiec, ale dwa powtarzające się
wersy mają tylko po 6 sylab.
Ślę moc serdeczności.

marcepani marcepani

Nie rozumiem, jakie obnażanie? Nikt tu się nie obnaża
- jedynie co, autorka sobie cichutko rozważą :)
Dziękuję za odwiedziny, miłego dnia wszystkim moim
gościom.

wibracja wibracja

Niezłe obnażenie, i to "miej swój Tybet"...
zaintrygowało.

M.N. M.N.

Masz rację Marcepani, ten czas zgiełku i sztuczności
zagłusza grzeszne myśli i strach przed
śmiertelnością... Świetny wiersz, pozdrawiam serdecnie

A-jeszcze A-jeszcze


Może dałabym radę coś powiedzieć.
Rozważanie śmierci zwykłej-niezwykłej wstrzymało
wszelki rozsądek... i jeszcze za oknem niebo sine do
krańca wytrzymałości.

Pogodnego dnia, zostawię Ci gorącą kawę, dodam szeroki
uśmiech.

Renata Sz-Z Renata Sz-Z

Toczy się gra na szachownicy życia a my jak te
pionki...i raczej nie unikniemy grzechu ;)

Ciekawy wiersz :)Pozdrawiam :)

Zosiak Zosiak

U Ciebie zawsze ciekawie.
Miło poczytać.

Dodaj swój wiersz

Ostatnie komentarze

Wiersze znanych

Adam Mickiewicz Franciszek Karpiński
Juliusz Słowacki Wisława Szymborska
Leopold Staff Konstanty Ildefons Gałczyński
Adam Asnyk Krzysztof Kamil Baczyński
Halina Poświatowska Jan Lechoń
Tadeusz Borowski Jan Brzechwa
Czesław Miłosz Kazimierz Przerwa-Tetmajer

więcej »

Autorzy na topie

kazap

Ola

Bella Jagódka

AMOR1988

marcepani

(OLA)


więcej »