Wiersze SERWIS MIŁOŚNIKÓW POEZJI GRUPA AUTORÓW BEJ

logowanie
Zaloguj
Nie pamiętasz hasła?
Szukaj

obracam sie

sami usmiechnieci
i wszyscy święci


otwieram okno na moje podwórko
ubrane w markowe dżinsy
dzieci niczyje
urzadzają pogrzeb

ptak wypadl z gniazda
urodziny kota ma sąsiadka
ktoś z tacą na niej oczy
zgłodniałe wszystkiego
w kopercie dwa węże
grzech w jabłku drzemie
a ja w siódmym niebie
po omacku do wyjścia



podworko ma drzwi i okna
jest domem ktorego nikt nie posiada

autor

westwalia

Dodano: 2009-04-19 13:41:42
Ten wiersz przeczytano 559 razy
Oddanych głosów: 2
Rodzaj Rymowany Klimat Obojętny Tematyka Społeczeństwo
Aby zagłosować zaloguj się w serwisie
zaloguj się aby dodać komentarz »

Komentarze (1)

Niewinna Premedytacja Niewinna Premedytacja

Sama nie wiem czy klimat tego wiersza jest obojętny,
czy też powinien być dramatyczny... Wizja świata,
którą przedstawiłaś jest naprawdę straszna, a zarazem
smutna, lecz niestety prawdziwa. Do czego to zmierza?
Pozdrawiam

Dodaj swój wiersz

Ostatnie komentarze

Wiersze znanych

Adam Mickiewicz Franciszek Karpiński
Juliusz Słowacki Wisława Szymborska
Leopold Staff Konstanty Ildefons Gałczyński
Adam Asnyk Krzysztof Kamil Baczyński
Halina Poświatowska Jan Lechoń
Tadeusz Borowski Jan Brzechwa
Czesław Miłosz Kazimierz Przerwa-Tetmajer

więcej »

Autorzy na topie

kazap

Ola

Bella Jagódka

AMOR1988

marcepani

anna


więcej »