Wiersze SERWIS MIŁOŚNIKÓW POEZJI GRUPA AUTORÓW BEJ

logowanie
Zaloguj
Nie pamiętasz hasła?
Szukaj

odejść...

pragne odejsc z tego świata
do niedawna tak zaachwalanego
nie usłyszec juz jęków
przyjaciela zeszmaconego
nie pożadac ślepo wzrokiem
po nagim ciele
nie upijac sie namiętnoscia
jak nie zeszla niedziele
o moralnosci która kwili
kiedy wreszcie mój umysl jej życie umili
życie które rozpacza nade mna ciemną zasłonę
śmierci...
i teraz tylko to mnie kręci
chce odejsc z tego świata
do niedawna tak ubóstwianego
nie stawac się niczyim nieprzyjacielem
zwłaszcza tego jak anioła traktowanego
posłuchaj mnie choc raz
nie zważając na upływu czas
zrozumiec że niezawsze najważniejsze w osobie
jest możliwosc najwyższego zakochania sie w Tobie
nie potrafisz pojąc, że nie jesteś najwspanialszym człowiekiem stąpającym po ziemi
po co ja to piszę?przecież to i tak tak niewiele zmieni...
zdecydowałam sie obejsc z tego świata
do niedawna tak cudownego
nie satysfakcjonując już mnie niczym
nie dażąc do niczego
bez dalszym aspiracji życie takie puste się wydaje
jedynie ludzki plebs chołotą nadal pozostaje
teraz jedynie co to przed moimi oczami stanie
juz na zawsze tam pozostanie...

autor

Mistress

Dodano: 2008-02-05 09:18:47
Ten wiersz przeczytano 340 razy
Oddanych głosów: 2
Rodzaj Bez rymów Klimat Pesymistyczny Tematyka Śmierć
Aby zagłosować zaloguj się w serwisie
zaloguj się aby dodać komentarz »

Komentarze (1)

komnen komnen

bzdurny manifest nibysamobójczy;
błędy ortograficzne "chołota";
stylistyczne "o moralnosci która kwili"
wiersz śmieszny, że aż strach

Dodaj swój wiersz

Ostatnie komentarze

Wiersze znanych

Adam Mickiewicz Franciszek Karpiński
Juliusz Słowacki Wisława Szymborska
Leopold Staff Konstanty Ildefons Gałczyński
Adam Asnyk Krzysztof Kamil Baczyński
Halina Poświatowska Jan Lechoń
Tadeusz Borowski Jan Brzechwa
Czesław Miłosz Kazimierz Przerwa-Tetmajer

więcej »

Autorzy na topie

kazap

Ola

Bella Jagódka

anna

AMOR1988

marcepani


więcej »