Wiersze SERWIS MIŁOŚNIKÓW POEZJI GRUPA AUTORÓW BEJ

logowanie
Zaloguj
Nie pamiętasz hasła?
Szukaj

Ojciec

Dom zwrócony twarzą do ulicy,
A za jego plecami
Rabaty kwiatów z matczynych rąk,
Płot z wikliny wyplatany,
Na nim gliniane garnki do góry dnem.

Siadywał na ławce rozklekotanej,
A ja na jego kolanach.
Słuchałam o menażce,
O widelcu z łyżką składaną,
O manierce otulonej zielenią,
I o prawdziwej wojskowej czapce
Z orzełkiem w koronie.
Było też o mocnym rzemiennym pasie,
Oficerskich butach i szabli,
Którą chciał obronić mnie i mamę.

autor

ROMANA82

Dodano: 2016-05-07 11:53:00
Ten wiersz przeczytano 424 razy
Oddanych głosów: 9
Rodzaj Nieregularny Klimat Ciepły Tematyka Rodzina
Aby zagłosować zaloguj się w serwisie
zaloguj się aby dodać komentarz »

Komentarze (10)

DoroteK DoroteK

prosty, szczery i bardzo poruszający wiersz

Białe słońce pustyni Białe słońce pustyni

Piękne wspomnienia zawsze są w nas..żyją w naszym
sercu..pozdrawiam i dobrej nocy

elliza elliza

piękne wspomnienie, zawsze żywe.pozdrawiam.

karl karl

te wspominki dziadka w ramki
oprawione, to batalia która była
i z dziadka kaprala zrobiła.
Pozdrawiam serdecznie

Donna Donna

Przepieknie i tak prosto (w prostocie tkwi piekno)
ukazujesz Ojca i te niezwykle czasy. Serdecznosci.

anna anna

piękne wspomnienia ale też lekcje patriotyzmu

Maciek.J Maciek.J

hmmmm zastanowił mnie ten wiersz

marcepani marcepani

pięknie - i to jest wartość nad wartościami...

Dodaj swój wiersz

Ostatnie komentarze

Wiersze znanych

Adam Mickiewicz Franciszek Karpiński
Juliusz Słowacki Wisława Szymborska
Leopold Staff Konstanty Ildefons Gałczyński
Adam Asnyk Krzysztof Kamil Baczyński
Halina Poświatowska Jan Lechoń
Tadeusz Borowski Jan Brzechwa
Czesław Miłosz Kazimierz Przerwa-Tetmajer

więcej »

Autorzy na topie

kazap

Ola

Bella Jagódka

AMOR1988

marcepani

anna


więcej »