Wiersze SERWIS MIŁOŚNIKÓW POEZJI GRUPA AUTORÓW BEJ

logowanie
Zaloguj
Nie pamiętasz hasła?
Szukaj

OKNO ŻYCIA




Co mu powiesz, gdy zapyta,
czemu w oknie zostawione?
Czy zrozumie, że kobieta
matka, może krzywdę zrobić?

Trudny temat, jak się zmierzyć?
Może wtedy, gdy dorośnie…
Kiedy jeszcze brzdącem małym -
niech ma żywot wciąż beztroski.

Gdy dojrzeje, przez most wspomnień
je łagodnie przeprowadzisz,
tak, by szokiem nie uderzyć -
muru złości nie postawić,

Bo z pewnością szukać będzie
jak detektyw tej kobiety,
może kiedyś też się uda
ze snu ukraść to marzenie?

Jednak nie trwóż się na darmo,
wiedz, że nie przestanie kochać.
To ty zawsze Matką będziesz!
Rodzicielką - tylko ona!

autor

wolnyduch

Dodano: 2019-12-09 00:09:19
Ten wiersz przeczytano 619 razy
Oddanych głosów: 32
Rodzaj Rymowany Klimat Refleksyjny Tematyka Życie
Aby zagłosować zaloguj się w serwisie
zaloguj się aby dodać komentarz »

Komentarze (41)

DoroteK DoroteK

Bogu dzięki, że zostało w oknie, a nie na śmietniku...
wiem, to brzmi strasznie, ale OKNO daje szansę :-)

wolnyduch wolnyduch

Dziękuję sari
pozdrawiam również, dobrej nocy życzę.

sari sari

Zatrzymał mnie twój wiersz na dłużej Duchu . Prawdziwe
są tu słowa . Pozdrawiam

wolnyduch wolnyduch

Dziękuję Grażynko za wgląd,
też uważam, że są potrzebne, a
życie jak widać to potwierdza,
dobrze, że takie dzieci mają szansę na życie w
kochającej rodzinie.
Dobrego wieczoru życzę :)

budleja budleja

potrzebne są takie Okna życia, znam osobiście
rodzinę, która zaadoptowała dziecko niechciane i
codziennie nieciekawa przeszłość jest nagradzana
miłością :)

wolnyduch wolnyduch

Dziękuję za wgląd -
Czarkowi Płatkowi
- to miło, iż sądzisz, że sprawnie.
Miłego weekendu życzę.
Turkusowej Ani
Masz rację Aniu, że to indywidualna sprawa.
Pozdrawiam.
molicy/Bożence
Pewnie masz rację Bożenko...
Pozdrawiam.
Fatamorganie/Małgosi
No, cóż czasem i tak być może, ale mam nadzieję, że
nie jest to częste zjawisko, trzeba by się zapoznać ze
statystykami...
Nie ma za co przepraszać, msz to dobrze, jeśli jest
dyskusja pod wierszem, Małgosiu.
Pozdrawiam.
Berenice57
Wzruszające wyznanie...
To dobrze, że Mama, która Cię adoptowała nie pozwoliła
zapomnieć o Rodzicielce, która gdyby nie okrutny los,
z pewnością by zajęła się Twoim wychowaniem, to nie
jej brak miłości zadecydował, iż ktoś inny stał się
Matką, która przejęła obowiązki Mamy biologicznej...
Z jednej strony to smutne, a z drugiej piękne, iż
druga kobieta adoptowała, pokochała i wychowała nie
własne, biologiczne dziecko...
Pozdrawiam ciepło, dziękuję B.G za podzielenie się tą
niezwykłą, osobistą historią.
kryst -
to prawda, że proza. Pozdrawiam
Najce
Też uważam, że dobrze, że są...
Miłego weekendu życzę
Renacie SZ- Z
Tak, oczywiście, że dobrze, że są
takie okienka życia.
Pozdrawiam Renatko.


Czarek Płatak Czarek Płatak

Podjąłeś ważki temat Duchu, bardzo przy okazji
sprawnie. Zdecydowany plus!

Turkusowa Anna Turkusowa Anna

Dobry, potrzebny wiersz na trudny temat, sama nie wiem
kiedy byłoby lepiej powiedzieć dziecku, to bardzo
indywidualna i delikatna sprawa. W pełni zgadzam się z
puentą, że matką jest ta która wychowała.
Pozdrawiam serdecznie :)

molica molica

Witaj,

skomplikowane życie wielu kobiet powoduje skutki
jak opisane w tekście.
Wciąż brak kobietoim dojrzałości i podstaw
ekonomicznych.
Tragicznie widzę sposób wychowywania dziewcząt do
roli matki (nie tylko w Polsce).
Wiadomo im bogatszy kraj tym łatwiej jest uporać
się z problemami.
Temat powracający z obciążeniami w dziedzinie
pojęć moralnych.

W sumie smutno...

Pozdrawiam serdecznie /+/

fatamorgana7 fatamorgana7

Mądra refleksja. Dobre rozwiązanie z tą adopcją. Choć
przyznam, że znam też drugą stronę medalu. Małżeństwo
przez długie lata marzyło o dziecku, bo sami nie mogli
go mieć i oto cud, znajoma siostra zakonna
przedstawiła im sytuację dwójki dzieci (matka nie
żyła, zabita przez ojca, on za kratkami na wiele lat).
Chwycił ich mocno za serce los ślicznego chłopczyka i
dziewczynki, mała miała wtedy może dwa lata, chłopczyk
starszy, ale doświadczony już przez życie w
patologicznej rodzinie. Nie wahali się ani chwili,
przyjęli je do swojego pięknego domu, adoptowali i
otoczyli miłością. Nie będę opowiadać szczegółów, geny
odezwały się dość szybko. Niewiarygodne przez co nowi
rodzice musieli przejść. Teraz dzieci są już dorosłe,
nie znam ich dalszych losów, wiem tylko, że chłopak
siedział w więzieniu i nie mieszka z przybranymi
rodzicami, a o wdzięczności mogliby tylko pomarzyć.
Jak widzisz, różnie bywa. Podziwiam ludzi, którzy
decydują się na adopcję, pewnie mają świadomość
ryzyka, a mimo to przygarniają i kochają, odtąd już
swoje dziecko.
Grażynko, bardzo dobry wiersz!
Pozdrawiam i przepraszam za ten elaborat :)

Berenika57 Berenika57

Grażynko, bardzo mnie wzruszyłaś swoim wierszem. Ja
miałam matkę, która mnie tylko (i aż) wychowała, ale
nigdy nie pozwoliła, abym zapomniała o Rodzicielce,
którą Stwórca zabrał do siebie w dniu moich
narodzin... i za to jestem Jej bardzo wdzięczna do
dziś. Pozdrawiam cieplutko :) B.G.

kryst... kryst...

Proza zycia.pozdrawiam

@Najka@ @Najka@

Poruszyłaś wierszem...nosić dziecko w sobie,a póżniej
go odepchnąć...powtórzę jak Renata-dobrze że są te
okienka...miłego dnia.

Renata Sz-Z Renata Sz-Z

Dobrze, że są takie okienka, dają szansę maleństwom na
normalne życie, w kochającej rodzinie...

Pozdrawiam serdecznie:)

wolnyduch wolnyduch

Dziękuję za wgląd mamusi45
- też tak uważam, że Matką jest ta, która wychowała i
pokochała, obojętnie czy jest ona Matką biologiczną,
czy adoptującą.
POzdrawiam
serce w kryzysie -
miło, że wpadłaś, pierwszy raz do mnie...
Też uważam, że takie rozwiązanie jest lepsze, niż
aborcja, czy innego rodzaju pozbycie się dziecka,
sądzę, że jest sporo par, które marzą o dziecko lecz
nie mogą go mieć, myślę, że adopcja jest dobrym
rozwiązaniem dla obu stron - zarówno dziecka jak i
rodziców, co do sprawa materialnych, oczywiście, że
ciepło i miłość jest najważniejsza, ale sądzę, że
dobrze sytuowana rodzina może zapewnić dziecku lepszy
start w życiu, lepsze szkoły, wykształcenie, jedzenie,
ubranie, zabawki i inne różnorakie formy rozwoju, ale
oczywiście nie powinno być to głównym czynnikiem
wyboru rodziny, która adoptuje dziecko, lecz sądzę, że
jest to brane pod uwagę i taka rodzina ma większe
szanse, niż ta co ma złe warunki materialne, co mnie
zbytnio nie dziwi.
Dobrego wieczoru serce życzę.

Dodaj swój wiersz

Ostatnie komentarze

Wiersze znanych

Adam Mickiewicz Franciszek Karpiński
Juliusz Słowacki Wisława Szymborska
Leopold Staff Konstanty Ildefons Gałczyński
Adam Asnyk Krzysztof Kamil Baczyński
Halina Poświatowska Jan Lechoń
Tadeusz Borowski Jan Brzechwa
Czesław Miłosz Kazimierz Przerwa-Tetmajer

więcej »

Autorzy na topie

kazap

Ola

Bella Jagódka

AMOR1988

marcepani

anna


więcej »