Wiersze SERWIS MIŁOŚNIKÓW POEZJI GRUPA AUTORÓW BEJ

logowanie
Zaloguj
Nie pamiętasz hasła?
Szukaj

Okolicznościowo

... wzorowym patriotom!

nietrwale przypnijmy uśmiech.
Na twarze. Niby order, błyszczący
na eleganckich odświętnie piersiach.

To widok przykuwający uwagę.
Jak chrupiące bagietki, a w każdej tyle
smaku nieziemsko pachnących skórek.

Na osłodę ciężkich porażek z życiem,
dokleimy cechy wymyślone.
Za wszystkie dni bez rekompensaty.

Sterty ran wyciętych
z harmonogramu wpadły w sidła
kłusowników moralności.

autor

Ossa77

Dodano: 2017-11-22 19:26:29
Ten wiersz przeczytano 400 razy
Oddanych głosów: 16
Rodzaj Wolny Klimat Ironiczny Tematyka Polityka
Aby zagłosować zaloguj się w serwisie
zaloguj się aby dodać komentarz »

Komentarze (21)

Ossa77 Ossa77

Dziękuję...

Zyta Zyta

Na ten głosuję bez zastrzeżeń.

Ossa77 Ossa77

Re. blondynka8 - dziękuję. :)

blondynka8 blondynka8

No, jest sensownie. A orderów u nas mnóstwo.
Pozdrawiam)

Ossa77 Ossa77

... a kto ich nie woli Sławomirze. Dziękuję i
odpozdrawiam. :)

Sławomir.Sad Sławomir.Sad

Tym niemniej wolę obok siebie uśmiechnirlęte twarze od
ponurych. :)
Pozdrawiam

Ossa77 Ossa77

Re. tańcząca z wiatrem / AMOR1988 / Leon.nela /
Dziadek Norbert / jastrz / zefir / Klarysa / anna -
dziękuję Wam wszystkim serdecznie za odwiedziny i
zostawione ślady (za te dłuższe, ale i za te krótkie).
Pozdrowienia każdemu przesyłam. :)

anna anna

Prawda- wszędzie maski, maski, maski...

Dziadek Norbert Dziadek Norbert

Sorry. Głos oddać zapomniałem, ale już oddałem ;)))

jastrz jastrz

Przypomniał mi się jeszcze jeden wierszyk o podobnej
wymowie. Od ponad stu lat niewiele się zmieniło.

Rzadko na moich wargach -
Niech dziś to warga ma wyzna -
Jawi się krwią przepojony,
Najdroższy wyraz: Ojczyzna.

Widziałem, jak się na rynkach
Gromadzą kupczykowie,
Licytujący się wzajem,
Kto Ją najgłośniej wypowie.

Widziałem, jak między ludźmi
Ten się urządza najtaniej,
Jak poklask zdobywa i rentę,
Kto krzyczy, iż żyje dla Niej.

Widziałem, jak do Jej kolan -
Wstręt dotąd serce me czuje -
Z pokłonem się cisną i radą
Najpospolitsi szuje.

Widziałem rozliczne tłumy
Z pustą, leniwą duszą,
Jak dźwiękiem orkiestry świątecznej
Resztki sumienia głuszą.

Sztandary i proporczyki,
Przemowy i procesyje,
Oto jest treść Majestatu,
Który w niewielu żyje.

Więc się nie dziwcie - ktoś może
Choć milczkiem słuszność mi przyzna -
Ze na mych wargach tak rzadko
Jawi się wyraz: Ojczyzna.

Lecz brat mój najbliższy i siostra,
W tak czarnych żałobach ninie,
Ci widzą, że chowam tę świętość
W najgłębszej serca głębinie.

Ta siostra najbliższa i brat ten,
Wybrani spomiędzy rzeszy,
Ci znają drogi, którymi
Moja Wybrana spieszy.

Krwawnikiem zarosłe ich brzegi,
Łopianem i podbiałami:
Śpieszę z Nią razem, topole
Ślą swe westchnienia za nami.

Przystajem na cichych mogiłach,
Słuchamy, azali z ich wnętrza
Taki się głos nie odezwie,
Jakaś nadzieja najświętsza.

Zboża się złocą dojrzało,
A tam już widzimy żniwiarzy,
Ta dłoń swą na czoło mi kładzie
I razem o sprzętach marzy.

A potom, podniósłszy głowę
Do dalszej wstając podróży,
Woła: "Miej radość w duszy,
Bo tylko radość nie nuży.

Podporą ci będzie i brzaskiem
Ta ziemia tak bujna, tak żyzna,
Nią ci Ja jestem na zawsze
Twa ukochana Ojczyzna".

Jakiś złośliwy złoczyńca
Pszeniczne podpala stogi,
U bram się wije niebieskich
W rozpaczy człowiek ubogi.

Jakaś mordercza zaraza
Z głodem zawiera przymierze,
Na przepełnionych cmentarzach
Krzyże się wznoszą świeże.

Jakoweś głuche tętenty
Wskroś przeszywają powietrze,
Kłębią się gęste chmurzyska,
Czyjaż to ręka je zetrze?

Jakaś olbrzymia rzeka
Wezbrała krwią i rozlewa
W krąg purpurowe swe nurty,
Zabiera domy i drzewa.

Jakoweś idą pomruki -
Drży niepoznana puszcza,
Dęby się groźne ozwały,
Cóż to za moc je poduszcza?

A nad tą dolą - niedolą
Poranna nieci się zorza,
Na pieśń mą, Ojczyzny pełną
Spływa promienność jej Boża.

W mej pieśni, bogatej czy biednej -
Przyzna mi ktoś lub nie przyzna -
Żyje, tak rzadka na wargach,
Moja najdroższa Ojczyzna.

Jan Kasprowicz

Dziadek Norbert Dziadek Norbert

Bardzo fajny, ironiczny wiersz. Polityka, polityka,
polityka. Ja duże szczęście miałem, że w swoim długim
życiu, tylko za grę w brydża order dostałem...
Pozdrawiam. Spokojnej nocy ;)))

Leon.nela Leon.nela

wzorowy patriota dziś to nie ten co o śmierć się otarł
ale ten co kadzidła
ni wazeliny nie żałuje

AMOR1988 AMOR1988

Świetne i polityczne, pozdrawiam :)

Dodaj swój wiersz

Ostatnie komentarze

Wiersze znanych

Adam Mickiewicz Franciszek Karpiński
Juliusz Słowacki Wisława Szymborska
Leopold Staff Konstanty Ildefons Gałczyński
Adam Asnyk Krzysztof Kamil Baczyński
Halina Poświatowska Jan Lechoń
Tadeusz Borowski Jan Brzechwa
Czesław Miłosz Kazimierz Przerwa-Tetmajer

więcej »

Autorzy na topie

kazap

Ola

Bella Jagódka

AMOR1988

marcepani

magda*


więcej »