Wiersze SERWIS MIŁOŚNIKÓW POEZJI GRUPA AUTORÓW BEJ

logowanie
Zaloguj
Nie pamiętasz hasła?
Szukaj

ON

...Znów ON...

Ktoraż to pora roku
że znów się możemy zobaczyć?
Nierozsądna od pierwszego wejrzenia
ON i ja, co w chwilach rozpaczy
Nie chcę oddawać mu życia.

Widzę.
Uśmiecha się z wdziękiem dzwoneczka.
Ujmuję go w rękach -
Mego Boga. Moje oczy siwe.
Ale jakby coś mglistego
przepływa przez palce -
i nie ma niczego

Siedzę.
Koszulę sobie wyszywam,
a nitka tak drży, jak żywa.
A nuż niteczka jedwabna
Pokaże mi drogę do mego kochanka...

Milczenie w pokoju
Samotność aż dzwoni
Zmartwień przybywa powoli
na skroniach
A On tylko w snach...
Więc pieszczę sny moje
i na te sny czekam
i snów się tych boję...

Na podstawie utworu Wolhy Ipatawy pt. "Syn".

autor

enya_time

Dodano: 2007-06-14 08:51:35
Ten wiersz przeczytano 986 razy
Oddanych głosów: 2
Rodzaj Biały Klimat Melancholijny Tematyka Miłość
Aby zagłosować zaloguj się w serwisie
zaloguj się aby dodać komentarz »

Komentarze (0)

Jeszcze nie skomentowano tego wiersza.

Dodaj swój wiersz

Ostatnie komentarze

Wiersze znanych

Adam Mickiewicz Franciszek Karpiński
Juliusz Słowacki Wisława Szymborska
Leopold Staff Konstanty Ildefons Gałczyński
Adam Asnyk Krzysztof Kamil Baczyński
Halina Poświatowska Jan Lechoń
Tadeusz Borowski Jan Brzechwa
Czesław Miłosz Kazimierz Przerwa-Tetmajer

więcej »

Autorzy na topie

kazap

anna

AMOR1988

Ola

aTOMash

Bella Jagódka


więcej »