Wiersze SERWIS MIŁOŚNIKÓW POEZJI GRUPA AUTORÓW BEJ

logowanie
Zaloguj
Nie pamiętasz hasła?
Szukaj

Ona




w niebieskich wodach osadzona
zapachem miodu upinała włosy
świty topiły wszystko w przeznaczeniach

przed szczytami orły pytają o imię
tej która przyjść miała
i do dziś jej tam nie ma

na kamieniach pióra suszą kormorany
muszle milczą zabrakło im echa
latarnia miast na brzegi
w otchłanie prowadzi
błękity samotne
biele pokonane
malarz w zatraceniu

a przestrzenie
w walce z horyzontem
szyderstwem przemijania
chcą wykrzyczeć amen


2.13

autor

Onajeszcze

Dodano: 2020-05-26 16:17:54
Ten wiersz przeczytano 265 razy
Oddanych głosów: 9
Rodzaj Wolny Klimat Melancholijny Tematyka Życie
Aby zagłosować zaloguj się w serwisie
zaloguj się aby dodać komentarz »

Komentarze (9)

Onajeszcze Onajeszcze

Tu też bardzo dziękuję.
W Waszych komentarzach często wyczytuję przedłużenia
refleksji,
idącej jak cień przy każdym z nas.
Może to Anioły, które w obronie nowych zdarzeń.
To... próbujmy być szczęśliwi.
A.

Turkusowa Anna Turkusowa Anna

Alinko Kochana, nikt nie maluje melancholii tak jak Ty

:*

użytkownik usunięty użytkownik usunięty

... Dlatego trzeba walczyć o przestrzenie. O każdy
dzień, nawet najbardziej szary, by za horyzontem nie
zniknął :-)

Wszystko tutaj "prze-"...

Przesmutny, przepiękny wiersz :-)
Podziwiam, pozdrawiam Panią serdecznie :-)

Szary Szary

Ciekawy zajrzę jeszcze przeczytam jutro ponownie

M.A.R.G.O.T M.A.R.G.O.T

"przyjść miała"...ach..."a świty topiły wszystko w
przeznaczeniach"...Śliczny wiersz, przejmujący...

jazkółka jazkółka

Alinko... dla mnie - dramatyczny, niewymownie smutny
obraz... Nie tak, nie tak, wszystko nie tak...! Ta
muszla - umilkła, ta latarnia - zwodnicza, ten
Malarz... Za jastrzem - to wszystko - jakby złym
czarem dotknięte...!
A tymczasem:

/muszla cichnie
łapiąc echo spływające
z horyzontu
skąd latarnia w świt przesącza
czyste światło

a oko zawsze o falę
dalej
i dalej
i dalej/

Dobrej, spokojnej nocy, Alinko!


promienSlonca promienSlonca

Witaj.
Piękny obraz, prawie Mazurski, niezapomniane
kormorany, i ONA upinająca włosy, nad brzegiem
jeziora, wpatrzona w dal horyzontu. Wspaniałą Puentą.
Pozdrawiam Alinko.:)

jastrz jastrz

Jakaś syrena, czy wiedźma...

Wiktor Bulski Wiktor Bulski

Przekaz jest nie tyle tajemniczy, co ograniczony do
oczuwania sytuacyjnego. Poza konkretem sytuacji,
przedstawienie dla nizidentyfikowania pierwowzoru
sytuacyjneg. - i to - abstrakcyjne - odpowiedno podane
okazujesię slą - ktora mnie zaniosla napoludniowa
pólkulę. - Nie ma w jej domu ezotyki: to moze być
latarnia w monte Wideo, a moze w jastrzębiej gorze.
Moze to muszla soposkego amfiteatru a moze w sidney.
- ja spotkalem się z nią - w wierszu.

Dodaj swój wiersz

Ostatnie komentarze

Wiersze znanych

Adam Mickiewicz Franciszek Karpiński
Juliusz Słowacki Wisława Szymborska
Leopold Staff Konstanty Ildefons Gałczyński
Adam Asnyk Krzysztof Kamil Baczyński
Halina Poświatowska Jan Lechoń
Tadeusz Borowski Jan Brzechwa
Czesław Miłosz Kazimierz Przerwa-Tetmajer

więcej »

Autorzy na topie

kazap

Ola

Bella Jagódka

AMOR1988

marcepani

(OLA)


więcej »