Wiersze SERWIS MIŁOŚNIKÓW POEZJI GRUPA AUTORÓW BEJ

logowanie
Zaloguj
Nie pamiętasz hasła?
Szukaj

Onieśmielony

Inspiracją tego wiersza... jest wiersz beano. Tylko proszę mnie nie podejrzewać o chęć wymiany żony ...

zakochałem się
w tobie
od pierwszego wejrzenia

gdy po raz pierwszy
spacerowałaś alejami
rozmarzona
uśmiechnięta
szczęśliwa

onieśmielony podszedłem

przepraszam
czy mogę poznać
przyczynę
twojego zadowolenia

odpowiedź jest prosta

kiedyś spojrzałeś
na mnie wymownie
przechodząc obok

i każdego dnia
z nadzieją czekałam
aż tu wiatr
przywiał mi ciebie
bym mogła się tobą
rozkoszować

na imię mam

Autor Waldi

autor

waldi1

Dodano: 2020-09-29 00:00:11
Ten wiersz przeczytano 365 razy
Oddanych głosów: 15
Rodzaj Bez rymów Klimat Ciepły Tematyka Miłość
Aby zagłosować zaloguj się w serwisie
zaloguj się aby dodać komentarz »

Komentarze (25)

Gminny Poeta Gminny Poeta

Waldziu to nas kobiety wybierają, a nam się tylko
zdaje że jest inaczej:)))

waldi1 waldi1

Waldi jest realistą ... a nie marzycielem ...

Elena Bo Elena Bo

Waldi nie śni, Waldi marzy :))))) I nawet w marzeniach
odpowiada za Ciebie... :))))

Elena Bo Elena Bo

Bea, to ja u Piorónka ją szybciej znajdę. :))

Elena Bo Elena Bo

Bea, to ja u Piorónka ją szybciej znajdę. :))

beano beano

Eleanie
Waldi też sni...
chodź nie smutaj
poszukamy trąby:)
tylko ja i ty;)

Elena Bo Elena Bo

Waldi napisał co innego...

beano beano

Eleanie
to tylko był sen:)
przeczytaj, nie mozesz być zazdrosny o sny:))
wiesz, że Cię kocham:))

Elena Bo Elena Bo

Tomasz, masz rację. Waldi jest jak jesienny liść. :)))
Gdzie wiatr zawieje tam go pcha... :)))

Elena Bo Elena Bo

No cóż, zastanawiam się. Chyba napiszę do Waldiego
miłosny list. :))))
A Ty kochaneczko do garów. Na zimę nie będzie butów, a
wiosną nowe dziecię, i tak Ci się odechce. :)

beano beano

Jak Elean przeczyta nie będzie ślubu:))

beano beano

Dziś rano nie wstałam...
w moim śnie
długo spacerowałam
trzymałeś mnie za rękę
a ja...
w gwiazdy spoglądałam
szliśmy tak
w tej cudownej ciszy
kołysanej
smakiem namiętności
całowałeś mnie
w usta
pachnącą miłością
rozbierałeś mnie
czerwienią
z nagości
wchodziłeś
w płonące zmysły
odnajdywałeś
najdalsze kąciki
cudownej wrażliwości
odeszła nieśmiałość
byliśmy sami
między gwiazdami tylko
z pragnieniami...

dziękuję Waldi za skrzydła:))

Mily Mily

Bajery Ci nie brak, a Jadzia ma złote nerwy ;)
Pozdrawiam Waldi :)

Dodaj swój wiersz

Ostatnie komentarze

Wiersze znanych

Adam Mickiewicz Franciszek Karpiński
Juliusz Słowacki Wisława Szymborska
Leopold Staff Konstanty Ildefons Gałczyński
Adam Asnyk Krzysztof Kamil Baczyński
Halina Poświatowska Jan Lechoń
Tadeusz Borowski Jan Brzechwa
Czesław Miłosz Kazimierz Przerwa-Tetmajer

więcej »

Autorzy na topie

kazap

Ola

Bella Jagódka

AMOR1988

marcepani

anna


więcej »