Wiersze SERWIS MIŁOŚNIKÓW POEZJI GRUPA AUTORÓW BEJ

logowanie
Zaloguj
Nie pamiętasz hasła?
Szukaj

OSACZONY

W momencie mojego wstąpienia,
w szeregi wielkiej społeczności,
straciłem godność człowieka
która odeszła widząc zasady walki,
chciałem być dla innych przewodnikiem,
dywanem po którym się stąpa,
jak parasol w czasie deszczu,
nakryciem kiedy nocka chłodna,
jestem jednak marnym sługą,
zasad wielkich ludzi,
zatrzymany z kagańcem na twarzy,
z krótkim łańcuchem ,
godnością obdartą,
ich narzędziem do walki ,
tarczą dla ochrony
nie ludzką nadzieją,
gdzie granica tej mistyfikacji,
oszustw napędzanych drukiem,
proszę niech ktoś mi odpowie,
jak żyć dalej,
z tak widocznym nadrukiem.


autor

BANITA

Dodano: 2009-09-28 09:59:28
Ten wiersz przeczytano 604 razy
Oddanych głosów: 4
Rodzaj Wolny Klimat Smutny Tematyka Polityka
Aby zagłosować zaloguj się w serwisie
zaloguj się aby dodać komentarz »

Komentarze (2)

pustelnik6 pustelnik6

Stara zasada: albo kracz jak wrony, albo Cię
zadziobią... Albo trzecia możliwość, alienacja, nie
każdy to jednak, na dłuższą metę, znosi.

jarmolstan jarmolstan

Żeby wyjść z tego parszywego stanu ducha musisz
uzbroić swoją swoją osobowość w oręż zaczepny.

Dodaj swój wiersz

Ostatnie komentarze

Wiersze znanych

Adam Mickiewicz Franciszek Karpiński
Juliusz Słowacki Wisława Szymborska
Leopold Staff Konstanty Ildefons Gałczyński
Adam Asnyk Krzysztof Kamil Baczyński
Halina Poświatowska Jan Lechoń
Tadeusz Borowski Jan Brzechwa
Czesław Miłosz Kazimierz Przerwa-Tetmajer

więcej »

Autorzy na topie

kazap

Ola

Bella Jagódka

anna

AMOR1988

marcepani


więcej »