Wiersze SERWIS MIŁOŚNIKÓW POEZJI GRUPA AUTORÓW BEJ

logowanie
Zaloguj
Nie pamiętasz hasła?
Szukaj

Otchłań

Gdy popatrzyłem dziś w lustro, dostrzegłem,
że w bezdennej otchłani moich oczu ukazał się
nierówny grunt skołatanych nerwów, przysypany
mułem marazmu naniesionym przez podwodne
cykliczne prądy codzienności.

Dojrzałem krajobraz wymarłej spalonej laguny,
na którą zaczął padać deszcz zniszczenia w postaci
kulek wielkości telewizorów i płatków białej barwy.
Płatki były dumne ze swojego kształtu i koloru,
śmiały się i masowo oblepiały bezradne kulki.

Deszcz padał obojętnie i topił się, zlewał,
lecz nie mieszał z popiołem w jednorodne błoto.
Bóg, patrząc na to, rzekł „Nie ja świat stworzyłem,
nie ja go więc zniszczę” i legł na hamaku wiszącym
między Orionem a Syriuszem, schlebiając swojemu racjonalizmowi.

Płonące strumienie jadu wypuszczały rekiny przez zęby,
Budując z trytonami kapliczkę z gąbek i korali.
Na tonącej barce wybrzmiewały bałwochwalcze pieśni,
a najwyższy w kosmosie łajbę palcem w otchłań rzucił.
Tę otchłań, co zniknęła, gdy odszedłem od lustra.

autor

Karol_Z

Dodano: 2008-03-22 16:31:18
Ten wiersz przeczytano 295 razy
Oddanych głosów: 4
Rodzaj Wolny Klimat Obojętny Tematyka Świat
Aby zagłosować zaloguj się w serwisie
zaloguj się aby dodać komentarz »

Komentarze (1)

Nula.Mychaan Nula.Mychaan

Trzeba bardzo uwaznie przeczytac Twój wiersz, skłania
do myślenia.

Dodaj swój wiersz

Ostatnie komentarze

Wiersze znanych

Adam Mickiewicz Franciszek Karpiński
Juliusz Słowacki Wisława Szymborska
Leopold Staff Konstanty Ildefons Gałczyński
Adam Asnyk Krzysztof Kamil Baczyński
Halina Poświatowska Jan Lechoń
Tadeusz Borowski Jan Brzechwa
Czesław Miłosz Kazimierz Przerwa-Tetmajer

więcej »

Autorzy na topie

kazap

Ola

Bella Jagódka

AMOR1988

marcepani

(OLA)


więcej »