Wiersze SERWIS MIŁOŚNIKÓW POEZJI GRUPA AUTORÓW BEJ

logowanie
Zaloguj
Nie pamiętasz hasła?
Szukaj

Pamiętnik

Wpis pierwszy

Od poniedziałku matury mam.
Pechowy czas dla mnie.
Matura z polskiego trudna...
Matematyki wiem że nie zdałem...
Z angielskiego zawsze miałem problemy, a to dopiero przedemna haha.
W domu chodzę bez celu.
Płaczę na przemian ze śmiechem z samego siebie.
Po co się tyle uczyłem przez ostatni czas?
Modliłem by Bóg kierował moimi myślami, wszyscy wierzyli we mnie...
Ponoć głupi nie jestem. Wartościowy.
Wystarczy jeden przedmiot i poprawka za rok.
Świat mi się zawalił :(
Mojego przyjaciela kolegi mama właśnie umarła, modliłem się za nią, nawet chciałem nie zdać tych matur żeby tylko przeżyła.
Teraz ona nie żyje, a połowa matury u mnie poległa, czy modlitwa ma sens?
Musiałem porostu gdzieś to napisać,
anonimowo.
Bo czuje się skończony, zmarnowany.

P. S. Wiem że Bóg na każdego ma plan, ale teraz to się nie liczy...


Boże dlaczego?

Dodano: 2019-05-07 17:19:19
Ten wiersz przeczytano 358 razy
Oddanych głosów: 4
Rodzaj Monolog Klimat Smutny Tematyka Życie
Aby zagłosować zaloguj się w serwisie
zaloguj się aby dodać komentarz »

Komentarze (3)

Babcia Tereska Babcia Tereska

A jak nawet nie będzie lepiej to... za rok znów matura
ale trzeba się uczyć cały rok a nie ostatni miesiąc.
ŻYCIE
Mimo wszystko życzę powodzenia.

marcepani marcepani

eh, jutro będzie lepiej - a już na pewno inaczej.

Dodaj swój wiersz

Ostatnie komentarze

Wiersze znanych

Adam Mickiewicz Franciszek Karpiński
Juliusz Słowacki Wisława Szymborska
Leopold Staff Konstanty Ildefons Gałczyński
Adam Asnyk Krzysztof Kamil Baczyński
Halina Poświatowska Jan Lechoń
Tadeusz Borowski Jan Brzechwa
Czesław Miłosz Kazimierz Przerwa-Tetmajer

więcej »

Autorzy na topie

kazap

Ola

Bella Jagódka

AMOR1988

marcepani

magda*


więcej »