Wiersze SERWIS MIŁOŚNIKÓW POEZJI GRUPA AUTORÓW BEJ

logowanie
Zaloguj
Nie pamiętasz hasła?
Szukaj

Pan prezydent

A mnie prezydent dziś zaprosił
wprowadził grzecznie na pokoje
usiadł wygodnie w swym fotelu
zalotnie zerkał do lusterka

byłam ta pierwsza lepsza z brzegu
z tych co do niego tłumem się pchali
tylko że ja gdzie indziej szłam
nie miałam żadnej do niego sprawy

więc po wymianie kilku zdań
podał mi rękę na pożegnanie
i taki mały był ten pan
że mi doprawdy było go żal

no bo co może mały człowiek
kiedy tu siły trzeba stu
i co to znaczy, kto mi powie
że trafił do mojego snu.






autor

Kryha

Dodano: 2009-09-26 12:03:54
Ten wiersz przeczytano 557 razy
Oddanych głosów: 4
Rodzaj Wolny Klimat Obojętny Tematyka Polityka
Aby zagłosować zaloguj się w serwisie
zaloguj się aby dodać komentarz »

Komentarze (2)

poniwiec poniwiec

Domyślam się, w czym sekret tkwi: prezydent też i
Tobie śni!

Czatinka Czatinka

Miałaś okazję żółci jesiennej wylać mu u stóp . Dobry
pomysł na sen .

Dodaj swój wiersz

Ostatnie komentarze

Wiersze znanych

Adam Mickiewicz Franciszek Karpiński
Juliusz Słowacki Wisława Szymborska
Leopold Staff Konstanty Ildefons Gałczyński
Adam Asnyk Krzysztof Kamil Baczyński
Halina Poświatowska Jan Lechoń
Tadeusz Borowski Jan Brzechwa
Czesław Miłosz Kazimierz Przerwa-Tetmajer

więcej »

Autorzy na topie

kazap

Ola

Bella Jagódka

AMOR1988

marcepani

anna


więcej »