Wiersze SERWIS MIŁOŚNIKÓW POEZJI GRUPA AUTORÓW BEJ

logowanie
Zaloguj
Nie pamiętasz hasła?
Szukaj

Pandora

i nie przestawaj, trzecie uderzenie
jak ścisk nerwowy, trzyma za brzuch
i nie można oderwać rąk, choć na chwile
zelżało, znów zalałem, a tu cios

cień tak bije, kopiuje ruchy,
skubaniec, mówiłem żeby na czarno pomalowali
nie miałby jak wlepiać, patrzeć tak kocio
i drapać do łez, polejcie trochę

dobrze mi z wami, pokrzyczymy i spokój
tak, pozornie jest wierzyć w cuda,
nawet najmniejsze zmiany obiecują
jak kancelaria prawnicza, ta nasza mała

kula skłębiona i jutra nie widać, ech
jak ta baba może istnieć, przecież
wszystkie spalili, musiała grzebać w kościach
i coś wskrzesić w zanadrzu, to zdrada

puszka otwarta, jak za wielkich weselników
ponoć tam największe i takie rodzinne,
a u nas weselej, śmieje się twarz
i cały but z błota przecieram

tak na wypadek, sznurówki w komplecie

"..forever endeavour.."

autor

K4K_AFK

Dodano: 2008-09-29 00:32:06
Ten wiersz przeczytano 435 razy
Oddanych głosów: 2
Rodzaj Bez rymów Klimat Zimny Tematyka Na dobranoc
Aby zagłosować zaloguj się w serwisie
zaloguj się aby dodać komentarz »

Komentarze (0)

Jeszcze nie skomentowano tego wiersza.

Dodaj swój wiersz

Ostatnie komentarze

Wiersze znanych

Adam Mickiewicz Franciszek Karpiński
Juliusz Słowacki Wisława Szymborska
Leopold Staff Konstanty Ildefons Gałczyński
Adam Asnyk Krzysztof Kamil Baczyński
Halina Poświatowska Jan Lechoń
Tadeusz Borowski Jan Brzechwa
Czesław Miłosz Kazimierz Przerwa-Tetmajer

więcej »

Autorzy na topie

kazap

Ola

Bella Jagódka

AMOR1988

marcepani

magda*


więcej »