Wiersze SERWIS MIŁOŚNIKÓW POEZJI GRUPA AUTORÓW BEJ

logowanie
Zaloguj
Nie pamiętasz hasła?
Szukaj

Pechowcem jestem

Nie tylko miłośnikom miejskich parków dedykuję - ku przestrodze.

Jestem pechowcem, proszę, uwierzcie,
los mnie okrutny doświadczył srodze…
To wydarzyło się w moim mieście,
w samo południe, na prostej drodze.

Słońce prażyło, blask oczy raził,
dzień nam nie skąpił pięknej pogody.
Nagle poczułem swąd ciepłej mazi…
na moją głowę spadły odchody.

Nic tu do śmiechu, od razu powiem,
nawet wstrząśnięty jestem do głębi.
Cuchnie paskudztwo na mojej głowie.
Chyba nie będę lubił gołębi!

autor

jlewan

Dodano: 2014-06-25 13:16:52
Ten wiersz przeczytano 2553 razy
Oddanych głosów: 59
Rodzaj Rymowany Klimat Ironiczny Tematyka Przygoda
Aby zagłosować zaloguj się w serwisie
zaloguj się aby dodać komentarz »

Komentarze (66)

kuba-winetu kuba-winetu

Dobry wiersz. Widziałem wypadek jak młodemu na ślubie
walnął na klatę przy wsiadaniu do auta.
Pozdrawiam serdecznie

Sławomir.Sad Sławomir.Sad

Myślę, że każdemu zdarzyło się przynajmniej raz. :)
Dobrze napisany wiersz. Pozdrawiam serdecznie. :)

Angel Boy Angel Boy

Gołębie potrafią uprzykrzyć życie, to niezaprzeczalny
fakt :) Pozdrawiam +++

marcepani marcepani

wiersz na poprawę nastroju idealny - nie przestałam
się uśmiechać :)))

zuza n zuza n

na wesoło....a te spadające ..to niby zawsze na
sczęście....;))

użytkownik usunięty użytkownik usunięty

Nie tylko pisze Pan świetne wiersze,
ale ma Pan również wspaniałe
poczucie humoru.Gratulacje.

Zofia255 Zofia255

Identyczną przygodę miałam w Londynie na wycieczce.
Super opowiadanie :)

użytkownik usunięty użytkownik usunięty

Fajnie z humorem opisany wcale nie fajny problem...
Fakt,że niestety te ptaszki lubią upstrzyć niejedno
miejsce,nawet i głowę mogą...
Balkony często zaśmiecają,
ja dlatego za nimi nie przepadam.
Niestety ale kojarzą mi się z brudasami i
roznosicielami chorób...
Przypomniał mi się Plac Św.Marka w Wenecji,tam to jest
ich prawdziwa plaga,turyści wciąż je dokarmiają,a na
dachach i chodnikach tony guana zalega...
Serdecznie pozdrawiam
Miłego świątecznego dnia życzę
bez tego typu niespodzianek:)

zuleyka zuleyka

jest to pewien problem...takie odchody spadające bez
ostrzeżenia z nieba...ale nie mogłam powstrzymać się
od śmiechu czytając twój wiersz, fantastyczny, ja tak
nie potrafię, pozdrawiam ciepło :)

(OLA) (OLA)

A ja się śmiałam jak Twój wiersz czytałam, ponieważ
sama coś takiego doznałam i powiem szczerze już od
dawna nie lubię tego ptactwa…


Pozdrawiam serdecznie i z uśmiechem:)

polesiaczar polesiaczar

Każdemu się pewnie może przydarzyć .:)

Tessa50 Tessa50

Niestety i tak bywa,dziękuję i cieplutko pozdrawiam :)

Dodaj swój wiersz

Ostatnie komentarze

Wiersze znanych

Adam Mickiewicz Franciszek Karpiński
Juliusz Słowacki Wisława Szymborska
Leopold Staff Konstanty Ildefons Gałczyński
Adam Asnyk Krzysztof Kamil Baczyński
Halina Poświatowska Jan Lechoń
Tadeusz Borowski Jan Brzechwa
Czesław Miłosz Kazimierz Przerwa-Tetmajer

więcej »

Autorzy na topie

kazap

Ola

Bella Jagódka

AMOR1988

marcepani

anna


więcej »