Wiersze SERWIS MIŁOŚNIKÓW POEZJI GRUPA AUTORÓW BEJ

logowanie
Zaloguj
Nie pamiętasz hasła?
Szukaj

Piękna(i) bestia

Usta jak miąższ ze zgniłej śliwki
Oczy jak węgiel , diabelnie wypalone
Cera jak brzytwa ,nierówna jak kostka brukowa
Ręce jak spracowane łapska myśliwego

Z każdym jej krokiem gleba drżała
brzydka i głupia
Pewna siebie
ot paradoks
więc i swej brzydoty świadoma

Lecz ona podziwiała swój obraz
chociaż
ludzie mieli ją za potwora

autor

cichanuta00

Dodano: 2011-05-10 16:06:30
Ten wiersz przeczytano 672 razy
Oddanych głosów: 4
Rodzaj Bez rymów Klimat Obojętny Tematyka O brzydocie
Aby zagłosować zaloguj się w serwisie
zaloguj się aby dodać komentarz »

Komentarze (4)

Kornatka Kornatka

Ciekawie,zatrzymałam się na tym wierszu.Myślę,że
należy kochać siebie,ta potwora to wiedziała.

NiebieskaDama NiebieskaDama

Witaj,,ciekawie napisany,pozdrawiam++++

mariat mariat

Po "węgiel i brzytwa" przecinki w lewo.

mariat mariat

Dobry wiersz, tylko - przecinki przysuń w lewo, a w
tytule (i) wg mnie nie potrzebne, za to potrzebna
jest na końcu kropka i parę przecinków w środku,
ponieważ jeśli się zaczęło pisać z użyciem znaków in-
terpunkcyjnych, to konsekwentnie trzeba wszędzie.
Ja bym je tak porozmieszczała:
---------------------------
Usta jak miąższ ze zgniłej śliwki
Oczy jak węgiel , diabelnie wypalone
Cera jak brzytwa ,nierówna jak kostka brukowa
Ręce jak spracowane łapska myśliwego

Z każdym jej krokiem gleba drżała;
brzydka i głupia,
pewna siebie.
Ot paradoks -
więc i swej brzydoty świadoma.

Lecz ona podziwiała swój obraz,
chociaż
ludzie mieli ją za potwora.

Dodaj swój wiersz

Ostatnie komentarze

Wiersze znanych

Adam Mickiewicz Franciszek Karpiński
Juliusz Słowacki Wisława Szymborska
Leopold Staff Konstanty Ildefons Gałczyński
Adam Asnyk Krzysztof Kamil Baczyński
Halina Poświatowska Jan Lechoń
Tadeusz Borowski Jan Brzechwa
Czesław Miłosz Kazimierz Przerwa-Tetmajer

więcej »

Autorzy na topie

kazap

Ola

Bella Jagódka

AMOR1988

anna

marcepani


więcej »