Wiersze SERWIS MIŁOŚNIKÓW POEZJI GRUPA AUTORÓW BEJ

logowanie
Zaloguj
Nie pamiętasz hasła?
Szukaj

Poetycka świnia

Poezja nie znosi jajek, które się zbiera i otwiera.
Jest jak ssak, świnia bez nóg, leży gryzie czekając,
aż poeta poderwie ją, poprowadzi. Kiedy się już tak stanie,
zaczyna się faza druga. Pudełko z brakującymi kończynami.
Szlifowanie metafor i głosów. Ona czeka, wciąż musi być podciągana.

Zamiast chodzić. Nie jak zegar, który może stanąć.
Musi być ciągnięta jak głuchy przyjaciel.
Głuchy jak usta, wyrywające się z zestawu zębów.
Jak szczelina ust, zamykająca niebo, które nie wysycha,
nawet wtedy, gdy jest połknięte.

Tylko mały poeta, zmęczony jest ciągnięciem (swojej butelki).
To wymaga wessania się w grzbiet warg, zamkniętych.

autor

Mirabella

Dodano: 2017-09-13 16:24:13
Ten wiersz przeczytano 305 razy
Oddanych głosów: 22
Rodzaj Wolny Klimat Ironiczny Tematyka Sztuka
Aby zagłosować zaloguj się w serwisie
zaloguj się aby dodać komentarz »

Komentarze (27)

graynano graynano

Bardzo fajnie o poezji z ironią:-)

Elena Bo Elena Bo

Ciekawie. A wiesz, nie umiem pić z butelki :)) Głupie
co? Pozdrawiam :)

MaW-i MaW-i

Niesamowity...

AMOR1988 AMOR1988

Oj, niezła ta ironia, pozdrawiam :)

arek wożniak arek wożniak

witaj Bello, fajnie, że wpadłaś. ja wierszy białych
prawie nie piszę, ale mam tu na beju jeden - "w
krainie czarów"
gdybyś mogła, to prosiłbym o merytoryczną ocenę (taką
z każdym "ale", które zauważysz.
pozdrawiam i z góry dziękuję :)

sarevok sarevok

Ciekawie i oryginalnie ;) pozdrawiam i oczywiście głos
zostawiam +

Wiktor Bulski Wiktor Bulski

A dlaczego ja bylem taki k'sobny, to już nie wiem.
Fakt - faktem, że nietuzinkowo, z dopracowanym
przekąsem, obserwacyjnie.

milyena milyena

Bardzo oryginalnie!
Pozdrawiam :)

D.A. D.A.

Nie rozumiem.

Pozdrawiam.

krzychno krzychno

No z jajkami to Ci wyszło:)

Pozdrawiam:)

arek wożniak arek wożniak

oczywiście myślę podobnie, ale z tą drobną różnicą, że
to poeta jest jak pies na smyczy, co chodzi ze sztuką,
kiedy ta mu wenę, jak spacer zaproponuje.
ja, gdy idę z psem na spacer, to same wiersze nam się
piszą. on podpowiada, daje rymy i metafory, a ja tylko
notuję.
znaczy, że to on poeta.
pozdrawiam Bello:):):)
wpadnij choć raz na pół papierosa,
na kawy łyk, na jeden wiersz. :)

Gregcem Gregcem

Kiedy przychodzi Wena, piszę, bez poprawek, i tracenia
czasu na zmiany-to przecież Wena a nie ja!

marcepani marcepani

kontrowersyjne :)) od tytułu zaczynając -
zaskoczyłaś, bez pardonu, bardzo oryginalnie, pierwsza
fraza super, właściwie wyjaśnia, że w poezji to każdy
ma prawo sobie gmerać i wygmerać co tylko zechce :)
więc po co rozbierać, ja takie jajka kupuję w całości
:)

Mirabella Mirabella

słuszna uwaga al-buniu:) dziekuje za podpowiedź ,
cudownego wieczoru przy okazji :)

al-bo al-bo

ciagnieciem i wciagniecia blisko siebie, moze jedno
zastapic np. /ssaniem lub wessaniem/?
tytul bez kropki, mz

poezja nie znosi jajek:)
dobre,

pozdrawiam:)

Dodaj swój wiersz

Ostatnie komentarze

Wiersze znanych

Adam Mickiewicz Franciszek Karpiński
Juliusz Słowacki Wisława Szymborska
Leopold Staff Konstanty Ildefons Gałczyński
Adam Asnyk Krzysztof Kamil Baczyński
Halina Poświatowska Jan Lechoń
Tadeusz Borowski Jan Brzechwa
Czesław Miłosz Kazimierz Przerwa-Tetmajer

więcej »

Autorzy na topie

kazap

Bella Jagódka

Ola

Maryla

(OLA)

magda*


więcej »