Wiersze SERWIS MIŁOŚNIKÓW POEZJI GRUPA AUTORÓW BEJ

logowanie
Zaloguj
Nie pamiętasz hasła?
Szukaj

Polowanie Cz.V-ostatnia

Tradycją jest udziec lub comber z sarniny,
Pieczony w brytfannie z ziarnami tarniny.
Gdy świeżą słoniną jest szczelnie spowity,
To jest bardzo smaczny a do tego syty.
Nie sposób na gwiazdkę bez pasztetu zostać,
Bo pasztet wśród jadła to znacząca postać.
I choć dla smakosza to przysmak nie lada,
Najczęściej na stole za bigosem siada.

Bigos jako przednie i pożywne danie,
Najczęściej się jawi w świąteczne śniadanie.
Do kwaśnej kapusty zwykle się dodaje,
Mięsiwa różnego, ze cztery rodzaje.
Przecier z pomidora i kieliszek wina,
Wsparty przyprawami już pachnieć zaczyna.
Gdy zamknięty w kotle z mięsa sok wyciśnie,
Aromatem cudnym spod pokrywy tryśnie.

Żeby polowania nie przenieść na kuchnię,
Rozważania o jadle na tym właśnie utnę,
A że lubię popatrzeć na susy zająca,
Który w pełnym biegu ziemię tylko trąca,
W dodatku, gdy psami zostanie poszczuty,
Do ucieczki mu zbędne szybkobieżne buty.
Tematu nie będę dalej już rozwodzić,
Z zamiarem tym każdy musi się pogodzić.

koniec

autor

jarmolstan

Dodano: 2009-09-25 09:26:36
Ten wiersz przeczytano 585 razy
Oddanych głosów: 20
Rodzaj Rymowany Klimat Ciepły Tematyka Przygoda
Aby zagłosować zaloguj się w serwisie
zaloguj się aby dodać komentarz »

Komentarze (18)

Isana Isana

No i doczekałam się końca opowieści, o zwyczajach
myśliwych...piękne odniosłam wrażenia, a ile dań
posmakowałam...z wielkim apetytem czytałam Twoje
dzieło...
Pozdrawiam :)

skorusa skorusa

pięknie i smacznie i romantycznie na tym polowaniu...

Henio Henio

W całości bardzo fajna opowieść,a ponieważ uwielbiam
polską kuchnię to muszę zadbać aby kiedyś trafić na
taką myśliwską ucztę,narobiłeś takiego apetytu że
jutro nie będę mógł doczekać zwykłego
obiadu..powodzenia

Maria Sikorska Maria Sikorska

ale mi zapachniało, szczególnie sarnina...miodzik

kazap kazap

Szkoda ze to juz koniec.....ale jak na zakonczenie
polowania mysliwskim obyczajem...jadło dzisdzizna i
napitek...bigos i......ale uczta....pozdrawiam..

Zyta Zyta

Najbardziej mi się podoba, że zając uciekł. A poza
tym, że padały ofiary, to wszystko przedniej miary.

Alodia Alodia

Zakończenie równie dobre...chyba zgłodniałam:)

Eurydyka12345 Eurydyka12345

"Do kwaśnej kapusty zwykle się dodaje", myślę,że tak
będzie lepiej, bo równa ilość zgłosek, w tym, jakże
smacznym wierszu.Tudzież, "Rozważnie o jadle na tym
właśnie utnę" i "Do ucieczki zbędne szybkobieżne
buty". Wszystkie pięć części świetnie napisane, jakbym
na tym polowaniu była i wspaniale się bawiła, pojadła
popiła, temat przyswoiłam.Punkty wszędzie wstawiłam
lecz komentarzem tutaj zakończyłam. Mojemu znajomemu,
myśliwemu przeczytam, zapewne mu się bardzo spodoba ta
opowieść myśliwska. Świetna.

Czatinka Czatinka

Super cała opowieść i jak na myśliwego przystało
piękne rymy zamknąłeś w całość . Szkoda , że już
koniec wszak pora na polowanie przecież :) Darz Bór

Marlena8691 Marlena8691

Jaka szkoda, że to już koniec. Chętnie bym jeszcze
poczytała:))

stryjek stryjek

Dzięki twojemu wnikliwemu opisowi mogę powiedzieć, że
uczestniczyłem w polowaniu od początku do końca,

Jarzębina Jarzębina

pod wrażeniem..i pozdrawiam

wanda4 wanda4

Pięknie w poetycki sposób namalowałeś POLOWANIE
gratuluję znajomości rzeczy i ładnego rymowania.

użytkownik usunięty użytkownik usunięty

Życie jest wciąż dla nas wielką niewiadomą, którą
jednak musimy starać się poznawać, choćby dlatego, by
siebie lepiej rozumieć, gdyż sami jesteśmy cząstką
przyrody .gratulacje

Dodaj swój wiersz

Ostatnie komentarze

Wiersze znanych

Adam Mickiewicz Franciszek Karpiński
Juliusz Słowacki Wisława Szymborska
Leopold Staff Konstanty Ildefons Gałczyński
Adam Asnyk Krzysztof Kamil Baczyński
Halina Poświatowska Jan Lechoń
Tadeusz Borowski Jan Brzechwa
Czesław Miłosz Kazimierz Przerwa-Tetmajer

więcej »

Autorzy na topie

kazap

Ola

Bella Jagódka

AMOR1988

marcepani

magda*


więcej »