Wiersze SERWIS MIŁOŚNIKÓW POEZJI GRUPA AUTORÓW BEJ

logowanie
Zaloguj
Nie pamiętasz hasła?
Szukaj

ponure barwy epitafium

Gdy słychać puste brzmienia blaszanych serc pustki
I w okrojonych zachodach, coraz częściej odnajdujemy
Swój pierwotny lęk.

Wśród zgliszczy, w horyzontalnym uroku opadających
Niechcianych dłoni i ust nie całowanych –
Budzi się gorzka wiosna wisielców.

Zima topielców gdy pod masywną płachtą lodu
Dryfują przegniłe zimnem obojętności ciała.

Wszystkie niechciane pory roku
Z centralnymi żniwami wielkiej pomrocznicy –
Naszej winy –
Naszej kary za wiarę w śmierć,
Za zaufanie w wieczny odpoczynek.

Symbolika tej wiary bywa przytłaczająca –
Jest soczystym miąższem gnijącego trupa,
Doprowadza do zakwitającego w ogniu lata.
Gdyż każde następne lato przepełnione żarem
Staje się letniskiem spalonych żywcem.

Śmierć w głębokiej koronkowej zieleni
Zaprasza na wspólny piknik.
Pod nieboskłonami dotykanej wiary
W paradoksalnej niewierze –
Celebruje zawsze ta ostatnia –
Przygnębiona i truchlejąca jesień.

Jesień zatrutych jadem własnej
Urojonej winy za grzechy których nie było.
Pod obnażonym bezwstydem drzew –
Tam gdzie rdzewieje niebo
I deszcz porywa ostatnie takie epitafium.

autor

PIOTR

Dodano: 2007-03-12 17:34:58
Ten wiersz przeczytano 300 razy
Oddanych głosów: 3
Rodzaj Biały Klimat Mroczny Tematyka Życie
Aby zagłosować zaloguj się w serwisie
zaloguj się aby dodać komentarz »

Komentarze (0)

Jeszcze nie skomentowano tego wiersza.

Dodaj swój wiersz

Ostatnie komentarze

Wiersze znanych

Adam Mickiewicz Franciszek Karpiński
Juliusz Słowacki Wisława Szymborska
Leopold Staff Konstanty Ildefons Gałczyński
Adam Asnyk Krzysztof Kamil Baczyński
Halina Poświatowska Jan Lechoń
Tadeusz Borowski Jan Brzechwa
Czesław Miłosz Kazimierz Przerwa-Tetmajer

więcej »

Autorzy na topie

kazap

Ola

Bella Jagódka

anna

AMOR1988

marcepani


więcej »