Wiersze SERWIS MIŁOŚNIKÓW POEZJI GRUPA AUTORÓW BEJ

logowanie
Zaloguj
Nie pamiętasz hasła?
Szukaj

Positive destruction


Powiedziałabym:
- Chodź, zrań mnie.
Podszedłbyś, a sam twój chód byłby wyrazem nieśmiałości.
Pokręciłbyś głową w obie strony, bo nagle okazałoby się, że to tylko strach przed skrzywdzeniem, często mieniący się barwami autodestrukcji.
Pragniesz być krzywdzony, więc nie krzywdzisz.
To całkiem proste.
Kocham prostotę.
Macha do mnie potężna jodła, dla której jestem nauczycielką, a pigułki szczęścia wznawiają o Tobie film, kiedy budzą się sowy. Kładę się spać - wtedy zawsze jesteś.
Dziwny ten spokój, kiedy otwierasz okno dla nadziei, a zamykasz przed uzależnieniem od cierpienia.
Wyczuwam w tym absolutną chęć do życia, dlatego czekam na sen.

Z cyklu "Psychopatologie"

autor

K_a

Dodano: 2021-03-06 17:20:20
Ten wiersz przeczytano 246 razy
Oddanych głosów: 4
Rodzaj Nieregularny Klimat Ciepły Tematyka Społeczeństwo
Aby zagłosować zaloguj się w serwisie
zaloguj się aby dodać komentarz »

Komentarze (5)

wolnyduch wolnyduch

No może i tak jest z tym uzależnieniem, jeśli tak, to
jest to straszne...

K_a K_a

wolnyduch - ból uzależnia. Z brakiem siły na odparcie
ataku się zgadzam, ale to znowu autodestrukcja, bo
ofiara krzywdę wyładowywuje przede wszystkim na sobie,
nie na innych.

wolnyduch wolnyduch

Ciekawe rozważania -
"Pragniesz być krzywdzony, więc nie krzywdzisz.
To całkiem proste."
No nie wiem, msz nikt nie chce być krzywdzony, czasem
niestety nie ma siły na to, by odeprzeć atak
niszczącego, ale czy pragnie być niszczony?
Poza tym ofiara, bywa, że staje się katem, zatem z
teorią iż ofiara nie krzywdzi nie bardzo się zgadzam,
w każdym razie, może to się zmienić, gdy czara goryczy
się przepełni, msz...
No wiem, skoro nie krzywdzisz, tzn, że się godzisz na
krzywdę, ale czy jej chcesz?...
Dobrego wieczoru życzę :)

K_a K_a

BordoBlues - ślicznie dziękuję za opinię! Sama nie
wiem, wtedy nie do końca byłoby wiadome, w czym
podmiot liryczny wyczuwa wspomnianą chęć...

BordoBlues BordoBlues

Moim zdaniem ten wiersz powinien się wcześniej
skończyć. Gdyby był mój to tak by wyglądał:

Powiedziałabym:
- Chodź, zrań mnie.
Podszedłbyś, a sam twój chód byłby wyrazem
nieśmiałości.
Pokręciłbyś głową w obie strony, bo nagle okazałoby
się, że to tylko strach przed skrzywdzeniem, często
mieniący się barwami autodestrukcji.
Pragniesz być krzywdzony, więc nie krzywdzisz.
To całkiem proste.
Wyczuwam w tym absolutną chęć do życia, dlatego czekam
na sen.

Dodaj swój wiersz

Ostatnie komentarze

Wiersze znanych

Adam Mickiewicz Franciszek Karpiński
Juliusz Słowacki Wisława Szymborska
Leopold Staff Konstanty Ildefons Gałczyński
Adam Asnyk Krzysztof Kamil Baczyński
Halina Poświatowska Jan Lechoń
Tadeusz Borowski Jan Brzechwa
Czesław Miłosz Kazimierz Przerwa-Tetmajer

więcej »

Autorzy na topie

kazap

Ola

Bella Jagódka

anna

AMOR1988

marcepani


więcej »