Wiersze SERWIS MIŁOŚNIKÓW POEZJI GRUPA AUTORÓW BEJ

logowanie
Zaloguj
Nie pamiętasz hasła?
Szukaj

Posprzątane

Wpadła posprzątać mamusi
(W rzeczywistości portfelik)
Po co pieniądze ma dusić.
Bóg przecież kazał się dzielić.

Zaczęła z samego rana
Prawiła całą godzinę
Mamusi córcia kochana.
Szczegółów nie znam, więc minę.

Później szukała wiaderka
I przez to małe wiaderko
Wynikała afera wielka.
Uchylę rombka ździebełko.

W tym to momencie jak nigdy
Zauważyła bratową
I dla niej chora relacja
W mig naraz stała się zdrową.

Bo gdy potrzeba przypili
Czego to człowiek nie zrobi
Milutki od razu, w chwili
Ażeby to co chce zdobył.

A że nie poszło po myśli,
walnęła obierki z wiadra
W tej jednej chwili czar prysł i
Zasłona z twarzy jej spadła.

Zaczęła rzucać łaciną
bratową na "k" nazwała.
Ona jak zawsze niewinna
Na wiele sobie pozwala.

Została znów pokrzywdzona
Zaczęła żalic się mamie,
Przecież to wcale nie ona
I prosto w oczy jej kłamie.

Przybyła wezwana policja
darmowe domowe kino
wprost chora sytuacja.
Tak na sprzątaniu czas minął.

Wszystkiemu winna synowa,
którą od lat mają za nic.
Z teściowej ust padły słowa :
"Podłość ludzka nie zna granic".

autor

Marlena8691

Dodano: 2017-08-26 22:52:19
Ten wiersz przeczytano 1175 razy
Oddanych głosów: 32
Rodzaj Rymowany Klimat Obojętny Tematyka Życie
Aby zagłosować zaloguj się w serwisie
zaloguj się aby dodać komentarz »

Komentarze (61)

waldi1 waldi1

"Podłość ludzka nie zna granic,,

samo życie ...też ...to znam bo przecież oczy mam i
widzę dookoła ...

Wiktor Bulski Wiktor Bulski

Bardzo poruszająca opowieść. Czyta się jednym tchem -
mimo, ze przykre. Z zycia wzięte bywają takie wiersze.

Pozdrawiam serdecznie:)

_wena_ _wena_

:( brak mi słów :(

Sławomir.Sad Sławomir.Sad

Zdrowych, pogodnych oraz refleksyjnych Świąt
Wielkanocnych życzę Tobie i Twojej rodzinie Marleno.
:)

Sotek Sotek

Miło mi kolejny raz powrócić do Twojego wiersza,który
jest dla mnie życiową refleksja.
Pozdrawiam Marleno:)
Marek

bronislawa.piasecka bronislawa.piasecka

Życiowe słowa. Kto zawsze musi być winien. Jak nie
synowa, to teściowa. Tylko teść sie nie odzywa i obie
panie podziwia. Pozdrawiam serdecznie.

Sławomir.Sad Sławomir.Sad

Dziękuję za odwiedziny i komentarz Marleno. :)
A mój wiersz wcale nie był tak dopracowany, jak Tobie
się wydaje.
Życzę udanej niedzieli.

Sotek Sotek

Samo życie:) Myślę, że nie jednemu bliskie są słowa
tego wiersza:)
Pozdrawiam:)

Dziadek Norbert Dziadek Norbert

Sorry. Zapomniałem i chcący, niechcący drugi raz
piękny wiersz opisałem...

Dodaj swój wiersz

Ostatnie komentarze

Wiersze znanych

Adam Mickiewicz Franciszek Karpiński
Juliusz Słowacki Wisława Szymborska
Leopold Staff Konstanty Ildefons Gałczyński
Adam Asnyk Krzysztof Kamil Baczyński
Halina Poświatowska Jan Lechoń
Tadeusz Borowski Jan Brzechwa
Czesław Miłosz Kazimierz Przerwa-Tetmajer

więcej »

Autorzy na topie

kazap

Ola

Bella Jagódka

AMOR1988

anna

marcepani


więcej »