Wiersze SERWIS MIŁOŚNIKÓW POEZJI GRUPA AUTORÓW BEJ

logowanie
Zaloguj
Nie pamiętasz hasła?
Szukaj

proroctwo


któregoś dnia podałeś mi dłoń
i upadliśmy już razem

nad nami morze niebieskie
ja dmucham w żagle
ty wdychasz papierosowy dym

od tamtej pory palce mamy pożółkłe
myśli idealnie gładkie
nie ma w nich miejsca na strach

a jednak gdyby nie pilnować ognia
zajęłyby się burty i ławice ryb

co nam z popiołu
nie ulepię nawet psa

wydmy powtórzą księżycowy krajobraz

autor

Daisy33

Dodano: 2021-03-07 22:45:32
Ten wiersz przeczytano 365 razy
Oddanych głosów: 12
Rodzaj Biały Klimat Smutny Tematyka Życie
Aby zagłosować zaloguj się w serwisie
zaloguj się aby dodać komentarz »

Komentarze (12)

amarok amarok

Ja też tu wróciłem...

wolnyduch wolnyduch

Raz jeszcze czytam, tak to wytrawna poezja, tylko
szkoda, że są takie związki z księżycowym krajobrazem,

gdzie chłodnia emocjonalna paruje z jednej strony, ale
cóż, życie to nie bajka, czytam po raz wtóry i coraz
bardziej jestem pod wrażeniem.
Serdecznie :)

Wanda Kosma Wanda Kosma

Punktuję wszystkie po cichu. Poezja doskonale
wytrawna. Pozdrawiam serdecznie :)

zmegi zmegi

Dobry przekaz :) Pozdrawiam

Sotek Sotek

Poruszasz życiowe kwestie które z pewnością mogłyby
dotyczyć wielu z nas.
Pozdrawiam i życzę Wszystkiego Dobrego z okazji Dnia
Kobiet:)
Marek

JoViSkA JoViSkA

Trzeba uważać, bo tonący potrafi pociągnąć ze sobą
ratującego na dno...później już tylko same
zgliszcza...
pozdrawiam...

anna anna

tak, trzeba pilnować ognia

ILL ILL

ObokTwojego wiersza nie da sie przejść obojętnie
,wiersz jest krotki ,ale jaki przekaz!

wolnyduch wolnyduch

Ano, dmuchanie w żagle ze strony peelki i dbanie o
ogień ogniska domowego, ale i tak zostaje popiół,
no cóż do tanga trzeba dwojga, msz.

Elena Bo Elena Bo

Różnie z tym podawaniem ręki bywa. Tutaj ktoś żeruje
na peelce, jeszcze trzeba tytoń kupić...
Dobranoc.

amarok amarok

Ja nie wiem jak Ty to robisz, ale Twoje wiersze
potrafią dotknąć do żywego, a niektóre aż bolą.
To wielki dar, wielka umiejętność przekazywania emocji
o takiej skali ekspresji.
Wilki wiedzą jak upragniona obecność gryzie się z
potrzebą samotności, dlatego rozumieją Twoje wiersze.
Pozdrawiam serdecznie.

wolnyduch wolnyduch

podanie dłoni kojarzy mi się powstaniem, a nie
upadkiem...
Sorry, jestem zbyt zmęczona by móc się wgryźć w
wiersz, niewątpliwie dobry, bo tutaj tylko takie.
Dobranoc

Dodaj swój wiersz

Ostatnie komentarze

Wiersze znanych

Adam Mickiewicz Franciszek Karpiński
Juliusz Słowacki Wisława Szymborska
Leopold Staff Konstanty Ildefons Gałczyński
Adam Asnyk Krzysztof Kamil Baczyński
Halina Poświatowska Jan Lechoń
Tadeusz Borowski Jan Brzechwa
Czesław Miłosz Kazimierz Przerwa-Tetmajer

więcej »

Autorzy na topie

kazap

Ola

Bella Jagódka

anna

AMOR1988

marcepani


więcej »