Wiersze SERWIS MIŁOŚNIKÓW POEZJI GRUPA AUTORÓW BEJ

logowanie
Zaloguj
Nie pamiętasz hasła?
Szukaj

przed nieznanym

...dokończy się zaczęte, bez opcji, choćby znieczulone... zostanie stolik, fusy w filiżance i... blaknące pozdrowienia.



czas już nie ten sam i rok ciężar zmienia
mimo to nie dostajesz pozwolenia
na zerwanie więzów pęt prawie
z życiem które kulawe ale ręce
i nogi wciąż ma w dobytku

starość przenika nie tylko ściany
z cegieł jeszcze czerwonych
ciepłe kiedyś dłonie wymienia
na chłodne dotknięcia
pamięci odbiera kolory
oczy kieruje w szarości

bądźmy laskami
ty moją ja twoją
zaprowadzimy się do parku
ostatniego cudu
tam udając że tylko
chwilę odpoczniemy wśród zieleni
przymkniemy powieki

jakbyśmy je chronili
przed ostrym dnia słońcem
oszukamy siebie ten jeden raz

i sobie odejdziemy
mimo braku zgody


11.12

autor

Alina1948

Dodano: 2020-11-28 07:18:03
Ten wiersz przeczytano 358 razy
Oddanych głosów: 14
Rodzaj Wolny Klimat Melancholijny Tematyka Miłość
Aby zagłosować zaloguj się w serwisie
zaloguj się aby dodać komentarz »

Komentarze (14)

Babcia Tereska Babcia Tereska

Wzruszające, piękne słowa. Przed tym nieznanym każdy
stoi sam.
Pozdrawiam i życzę Wesołych Świąt.

Alina1948 Alina1948

Bardzo dziękuję.
A mnie wzruszają Wasze komentarze,
pamięć, każda podarowana myśl.
I chociaż dziś może być znowu trudniejsze
od północnego wczoraj,
to spijajmy nadzieje z każdego słowa,
gestu, możliwości nabrania powietrza.
Do szczęśliwego później.
Starym zwyczajem... zostawiam niedzielną kawę.

Grusana Grusana

Wzruszona jestem niesamowicie... Jeden z piekniejszych
wierszy o miłosci i upływającym czasie. Spacer po
parku wieńczy dzieło...

Angel Boy Angel Boy

Warto cieszyć się każdą chwilą :) Pozdrawiam
serdecznie +++

wolnyduch wolnyduch

No cóż dojrzałe lata mogą być trudne, ale msz warto
cieszyć się z każdej chwili, a co do wspólnego pójścia
do parku, to nie raz a wiele razy takie spacery
wskazane, nie po by ostatni raz zamknąć oczy, tylko by
cieszyć się przyrodą i sobą, i tego peelce życzę,
pozdrawiam sobotnio, Alinko :)

BordoBlues BordoBlues

Każdy z nas niezliczoną ilość razy śpiewał: "Sto lat,
sto lat, niech żyje, żyje nam".
Nie zastanawiamy się, że życząc stu lat, życzymy komuś
wieloletniej starości, a ta - jak wiemy - bogu się nie
udała.
Jak więc spojrzeć z godnością na problem starości i
śmierci?
Problem jest nie tylko etyczny i teoretyczny, bo w
ciągu 50 lat liczba ludzi na świecie się podwaja.
Odpowiedzi, oczywiście nie znam, ale otwarte pytanie
zadałem w puencie ostatniego wiersza "Alchemia"
Pa Alinko :):)

JoViSkA JoViSkA

Tak to sobie właśnie wyobrażam...
Pozdrawiam :)

sisy89 sisy89

Wiersz przepiękny, melancholijny i wzruszający. Żeby
zawsze mogło być tak spokojnie...
Pozdrawiam serdecznie.

Halina Kowalska Halina Kowalska

Cudowny pełen wzruszeń wiersz...pozdrawiam serdecznie.

użytkownik usunięty użytkownik usunięty

Witaj, Alinko :-)

Trudno mi znaleźć słowa, by opisać ten przepiękny
wiersz (choć odnoszę wrażenie, że już go czytałem).

Mnie Twój Wiersz też o czymś przypomniał, podobnie jak
Krzemance, o dziadkach mianowicie. Też podobne mieli
pragnienie. Niestety, babcia odeszła niespodziewanie
wcześnie, dziadek, choć nie chorował mimo podeszłego
wieku, pewnego dnia powiedział do mojej Mamy i do
mnie: - Wybaczcie, kochani, ale dzisiaj idę do Helenki

I odszedł w nocy do Babci. Po prostu, w spokoju.
Spacerują razem po niebiańskich łąkach.

Przepraszam za rozpisanie się, ale wzruszył mnie Twój
cudowny Wiersz; jest jak w nim, gdy dwie kochające się
istoty chronią się wzajemnie, są dla siebie światłem,
wiedzą, wielkością i siłą.

Pozdrawiam ciepło, Alinko :-) I zdrówko tą z magnezem
:-)

anna anna

"bądźmy laskami
ty moją ja twoją"

Predator57 Predator57

Nie odchodźmy, nie kłopoczmy się odejściem.
Odpocznijmy i zakręćmy naszym szczęściem.
Na ławeczce, na tej naszej, gdzie kasztany
się pokłóćmy, jak się kłócą zakochani.
Dajmy upust naszym słowom w dzień kolejny -
darowany, bez procentów w czas jesienny.

Pobądźmy razem, posiedźmy jeszcze
na przekór zimom,

choć mroźne już powietrze.

krzemanka krzemanka

Czytelnie o wymarzonym odejściu.
Wiersz przypomniał mi rodziców, którzy
mieli podobne pragnienie. Jednak na ostatni spacer
mama wybrała się w trzy lata po tacie. Pozdrawiam Cię
serdecznie Alino:)

Dodaj swój wiersz

Ostatnie komentarze

Wiersze znanych

Adam Mickiewicz Franciszek Karpiński
Juliusz Słowacki Wisława Szymborska
Leopold Staff Konstanty Ildefons Gałczyński
Adam Asnyk Krzysztof Kamil Baczyński
Halina Poświatowska Jan Lechoń
Tadeusz Borowski Jan Brzechwa
Czesław Miłosz Kazimierz Przerwa-Tetmajer

więcej »

Autorzy na topie

kazap

Ola

Bella Jagódka

AMOR1988

anna

marcepani


więcej »