Wiersze SERWIS MIŁOŚNIKÓW POEZJI GRUPA AUTORÓW BEJ

logowanie
Zaloguj
Nie pamiętasz hasła?
Szukaj

przejście (bez)graniczne

nie ma granicy, morze od nieba, dzielącej -
mgła jak botoksem zmarszczkę głęboką wypełnia,
w noc zasłuchana, w smętny, orkiestry fal, koncert
jak migotanie komór szaleje latarnia

dłonie zanurzasz w zimnym, spienionym przypływie
uczuć zbyt pełnych soli, w roztworze stężonym,
sygnały świetlne jeszcze pulsują, gdy giną -
nadzieja gaśnie, jakby traciły moc prądy

smutek to morze martwe - od źrenic czarniejsze
rozszerzonych wpłynięciem nagłym w rejon cienia
i niebo twoje tonie - właśnie w nim - w momencie
gdy skrzydła opadając, szyk fal chcą pozmieniać

nie ma granicy między szczęściem a rozpaczą
bez paszportu przepływa uśmiech w strefę płaczu

autor

zorianna

Dodano: 2008-06-26 21:20:05
Ten wiersz przeczytano 297 razy
Oddanych głosów: 22
Rodzaj Rymowany Klimat Pesymistyczny Tematyka Życie
Aby zagłosować zaloguj się w serwisie
zaloguj się aby dodać komentarz »

Komentarze (3)

-Wojtas- -Wojtas-

Piękny wiersz, dobrze napisany, mądry w treści,
ostatnie dwa wersy stanowią doskonałą puentę...
Gratuluję.

Ramonka Ramonka

opisany smutek... bardzo dobry wiersz, o morzu martwym
mi się podoba. wykreowany świat twój jest bardzo
piękny. ociężałość powoduje dobrą atmosferę.

beivka beivka

śliczny-choć rzeczywiście pesymistyczny...zobaczyłam
morze zlewające się z czarnym niebem-szkoda,że akurat
taki obraz namalowałaś,na brzegu morza tak łatwo być
szczęśliwym

Dodaj swój wiersz

Ostatnie komentarze

Wiersze znanych

Adam Mickiewicz Franciszek Karpiński
Juliusz Słowacki Wisława Szymborska
Leopold Staff Konstanty Ildefons Gałczyński
Adam Asnyk Krzysztof Kamil Baczyński
Halina Poświatowska Jan Lechoń
Tadeusz Borowski Jan Brzechwa
Czesław Miłosz Kazimierz Przerwa-Tetmajer

więcej »

Autorzy na topie

kazap

Ola

Bella Jagódka

AMOR1988

marcepani

anna


więcej »