Wiersze SERWIS MIŁOŚNIKÓW POEZJI GRUPA AUTORÓW BEJ

logowanie
Zaloguj
Nie pamiętasz hasła?
Szukaj

Przydrożny chrystus

Sonet 13 zgłoskowy. Ma dwa zakończenia. Zapraszam do głębokich przemyśleń.

Do cytadeli włości swego innowiercy
Przez mętne rzeki bystre aortą się wprasza
Choć tchniętych gwiazd dwanaście strzeże boskiej twierdzy
Chwały rogu nie słucha ten syndrom Judasza.

Objawia nam łaską prawdy rozpostarte
Twórcze Logos na skrzydłach pegaza niemego
A tutaj ciszą sieją więc zburzyć tę Sparte!
Żadnej pociechy trwałej dla mesjasza tego.

Narodzony witany kielichem i tańcem
Nadziei nie zatraca pustelnik niechciany
Istotnie jest wszechszczęściem w nas ukrzyżowanym

1.Lecz skończy ubaw grzeszny, zderzy Księżyc ze Słońcem
Wtem przyjdzie czas ,że berło ojcowskie pochwyci
I wszem aniołom rzeknie: Veni, vidi, vici!

2.Kiedy światłość nastanie i czas padnie krańcem
Waga sprawiedliwości posępnie ukaże
Kto był godziwym serca swego gospodarzem.

Dziękuje Ci michau to bardzo miło z Twojej strony, że zdecydowałeś się wreszcie na uzasadniony komentarz. Poprawiłem, choć muszę przyznać, że się nie rozumiemy. Ok to nie miejsce na dyskusje.

Dodano: 2009-02-17 00:02:41
Ten wiersz przeczytano 889 razy
Oddanych głosów: 35
Rodzaj Sylabiczny Klimat Wrogi Tematyka Wiara
Aby zagłosować zaloguj się w serwisie
zaloguj się aby dodać komentarz »

Komentarze (32)

.:Martuchna:. .:Martuchna:.

Chyba wolę drugie zakończenie, choć forma pierwszego
podoba mi się bardziej. Wiersz jest mocny, mnie aż
zabolał... Nie ze względu na "veni, vidi, vici", lecz
raczej przez "brak pociechy"...

Dziękuję za miły komentarz. Cóż, wena rzeczywiście się
znalazła. Niestety, spowodowana jest ciężkimi
chwilami. Takiej weny Ci nie życzę, każdej innej - jak
najbardziej. Pozdrawiam :)

kooky kooky

Skłania do zadumy i nie tylko dlatego, że czytam w
Poniedziałek Wielkanocny.

luuuzna luuuzna

No oczywiście, że wiersz nie odbiega od geniuszu
pozostałych :)
Dwa zakończenia...dla "dobrych" i "złych"
Nie chcę wypowiadać się - wybacz, ale przerasta mnie
to, co napisałeś :) Fakt faktem, że każdy z nas będzie
sądzony.
No i łacina się kłania - daian na pewno zwycięższysz
jak ten anioł :)

ajlinek ajlinek

Wiersz pisany wiarą,nie jakaś udawaną
na pokaz tylko płynącą z serca co czuć w każdym słowie
Twojego sonetu...jestem pod wielkim wrażeniem i
zapewniam że czytałam kilka razy i przy każdym
czytaniu dawałam rózne zakończenia...dla mnie
rewalacja wszystko co będzie jutro jest
niewiadomą..taka Apokalipsa w tabletce...

Bosonoga1 Bosonoga1

Bardzo mi sie podoba Twoj sonet, uwazam, ze jest jasny
w przekazie, jak i w odbiorze.Podajesz dwa zakonczenia
i mozliwosc wyboru. Ja sie jednak wstrzymuje od
wyborow, mysle, ze nie bedziesz mial mi tego za zle.
Pozdrawiam serdecznie i cieplo.

Agnieszka Borgieł Agnieszka Borgieł

Urzekające... pozwala zatrzymać się na chwile...
warsztat na 6!

Tonia Tonia

Sonet przepiękny, podziwiam, dla takich wierszy warto
odwiedzić tę stronkę...
Pięknie przedstawiona Apokalipsa we wspólczesnym
wydaniu..

~michu~ ~michu~

Poza dwoma wersami faktycznie jest to
trzynastozgłoskowiec (wers 5 - 12 sylab, i pierwszy
wers pierwszego zakończenia, który powinien mieć 14
sylab - "Księżyc ze Słońcem" nie "z Słońcem", fonetyka
się kłania).
Z innych technicznych drobiazgów, interpunkcja jest
niekonsekwentna (pomijam źle postawiony przecinek i
niepotrzebną spację przed jednym wykrzyknikiem) i w
czwartym wersie jest literówka. Z innej beczki - Jezus
prawdopodobnie nie znał łaciny, a wkładanie mu w usta
okrzyku (jakby na to nie patrzeć) poganina jest lekko
nie na miejscu. Jeśli - jak zapewne by sobie tego
życzył autor - traktować to jako stylizację, to muszę
zapytać - na co jest to stylizacja? Ani słowa, ani
gramatyka nie są tu stylizowane, użycie kilku
archaicznych form i inwersji to jeszcze nie
stylizacja. Jedyny ciekawy pomysł to "podwójne"
zakończenie, a to zdecydowanie za mało.

RastaManka13 RastaManka13

Dziękuje za kilka słów, ale to i tak nie dla mnie,
kilka razy mi to wyszło, ale...
Nie, ja jednak muszę robić to co mi wychodzi, ale
bardzo dziękuje za miłe słowa =]
Tak masz racje...
Jah prezydentem, Jah jest kierownikiem, JahJah jest
trenerem ja jestem jego zawodnikiem...
Big up!

IGUS IGUS

Oryginalnosc smialo moge ci przypisac,oczywiscie
niebanolniosc slow i to jak sprawnie wplatasz sens
pomiedzy nie.A zakonczenia...pomyslowe ze pozwoliles
czytelnikowi wybor...oba zakonczenia robia wrazenie i
oba maja gleboki przekaz,ja wybralabym 1,moze to
veni,vidi,vici zwyciezylo...:)

AS AS

bardzo solidne i niebanalne pisanie, pozdrawiam;

Emil K Emil K

Bardzo dobry, głęboka wiara, bagaż doświadczeń na
karku, wielki talent i wielkie przesłanie. Zatrzymaj
się i się zastanów.Głębia wielka.Pozdrowienia dla
Autora

aga9393 aga9393

Bardzo obrazowy i wart zatrzymania .Pozdrawiam

ILL ILL

kto zachowa czystość serca ten przetrwa koniec
świata.Ciekawy styl wiersza

eRCa92 eRCa92

podziwiam!napisać sonet to nielada wyczyn!jestem pod
wielkim wrażeniem i trochę zazdroszczę.Twój sonet
zmusza do refleksji,i jest
świetny!brawo!........pozdrawiam:)

Dodaj swój wiersz

Ostatnie komentarze

Wiersze znanych

Adam Mickiewicz Franciszek Karpiński
Juliusz Słowacki Wisława Szymborska
Leopold Staff Konstanty Ildefons Gałczyński
Adam Asnyk Krzysztof Kamil Baczyński
Halina Poświatowska Jan Lechoń
Tadeusz Borowski Jan Brzechwa
Czesław Miłosz Kazimierz Przerwa-Tetmajer

więcej »

Autorzy na topie

kazap

Ola

Bella Jagódka

AMOR1988

marcepani

(OLA)


więcej »