Wiersze SERWIS MIŁOŚNIKÓW POEZJI GRUPA AUTORÓW BEJ

logowanie
Zaloguj
Nie pamiętasz hasła?
Szukaj

przywitaj się z wujkiem

na strychu wciąż mieszkają koszmary
rozdrapane do krwi
słoma już dawno spłonęła
tylko ten zapach
przywarł do duszy
jak deski

nie do udźwignięcia

/dwanaście lat
(czy) to już czas
na zabawę w dom/








dedykowany

autor

Mily

Dodano: 2020-06-02 19:46:31
Ten wiersz przeczytano 918 razy
Oddanych głosów: 33
Rodzaj Wolny Klimat Dramatyczny Tematyka Ciało
Aby zagłosować zaloguj się w serwisie
zaloguj się aby dodać komentarz »

Komentarze (45)

Wanda Kosma Wanda Kosma

Nie można milczeć, ale pierwszą moją reakcją na ten
dramat jest zawsze milczenie. Spotykam się ze skutkami
molestowania w dzieciństwie w pracy; skala problemu
jest olbrzymia, nieproporcjonalna do skali
(możliwości) mówienia.
Ty jak zawsze znakomicie ujęłaś to w wierszu.

Mily Mily

Dziękuję.

Turkusowa Anna Turkusowa Anna

Takie wiersze bolą, tak jak boli to co się dzieje...

Bozena1307 Bozena1307

Ciekawy wiersz, pozdrawiam.

Mily Mily

Buziaki *, mnie natręctwo sprzątania nie grozi, ja mam
tylko szlaki przejścia ;)
Ale jak zrobię remont...to kto wie...może będę miała
czysto w chaupie ;)

Mily Mily

Tak Bartku ;) I czasem takie pyskate wikingi wylatują
z roboty :)
A potem sześć lat czekają na sprawiedliwość z nieba i
wracają na stare śmieci i to bez ciągania po sądach z
podniesioną głową ;)

Powinnam być łagodna jak gołębica, a jestem zołzowata
jak żmijora ;)
Dobrej, Bartku :)

jazkółka jazkółka

Szkoda. Ale... Rozumiem, Monisiu... Ja właśnie wpadłam
w natręctwo sprzątania :( A przecie mnie musnęło jeno
odpryskiem ;)
Spokojnej nocy, Moniś! Buziaki *)

użytkownik usunięty użytkownik usunięty

Moim zdaniem to nie wada, jeno wielka zaleta :-) Tak
się właśnie poznaje prawdziwych wikingów ;-) ;-)

Mnie też ciśnienie skoczyło, a jestem po dwóch
"otwarciach" łepetyny :-) Ale jak trzeba, to miecz do
łapy i jazda :-) Raz się żyje :-) Wiecznie!

Dobrej nocy, Moniko :-)

Mily Mily

To ja Moniu. Wybacz. Nie mam siły do pewnych rzeczy.
Rok temu chyba, nie spałam dwie noce po wstawieniu
tego wiersza o pedofilii w kościele.
Różne wtedy były reakcje.
I opinie o mnie :)
Ja się czasem gryzę w język. Ale rzadko ;)
To, co piszę w internetach powtórzyłabym każdemu na
żywo w oczy. Bez względu na status. To moja wada, nie
mam względu na osoby.
Często przez niepochlebne opinie o krk sprowadzam na
siebie kłopoty.
Nie jestem zła na zaślepionych przez kler emerytów,
ale na perfidne władze kościelne, które skubią ludzi z
ostatniego grosza i wciskają kłamstwa. A udaje się to
od wieków, bo wierni nie czytają Biblii.
Sama kiedyś nie czytałam, ale jak już poczytałam to
się wypisałam formalnie z krk, bo to jest mafia
kłamczuchów z papiestwem na czele. A udawanie
świętoszków i głoszenie zaleceń, których sami mają w
głębokim poważaniu jest widoczne gołym okiem.
Ja krk opuściłam nie z powodu krycia pedofilii, ale z
powodu zdrady Chrystusa i sprzeniewierzenia się
Ewangelii. Przekręt jest szyty tak grubymi nićmi, że
efekty porażają.
Jest w Polsce wolność wyznania i słowa. I miejsca dla
wszelkich religii dość. KRK jest zepsuty do szpiku
kości jak Sodoma i Gomora.
Ja go naprawiać nie będę, bo on nie mój...
Pozdrawiam i ściskam Cię dobra Kobieto :)

jazkółka jazkółka

*Mily :) Sorry, Moniś, za przekręt... ta technika mnie
zgubi kiedyś :(

jazkółka jazkółka

Miły, czy to Ty sama usunęłaś swój dzisiejszy wiersz o
pedofilii w Kościele? Czy ktoś "Uprzejmiedonoszę"?

jazkółka jazkółka

Pięknie-straszny wiersz, Mily. Klimat
melancholijno-depresyjny - taki, jaki ma ofiara po
urazie.

Mily Mily

Dzięki za wgląd.

Dodaj swój wiersz

Ostatnie komentarze

Wiersze znanych

Adam Mickiewicz Franciszek Karpiński
Juliusz Słowacki Wisława Szymborska
Leopold Staff Konstanty Ildefons Gałczyński
Adam Asnyk Krzysztof Kamil Baczyński
Halina Poświatowska Jan Lechoń
Tadeusz Borowski Jan Brzechwa
Czesław Miłosz Kazimierz Przerwa-Tetmajer

więcej »

Autorzy na topie

kazap

Ola

Bella Jagódka

AMOR1988

marcepani

(OLA)


więcej »