Wiersze SERWIS MIŁOŚNIKÓW POEZJI GRUPA AUTORÓW BEJ

logowanie
Zaloguj
Nie pamiętasz hasła?
Szukaj

Rano...następnego dnia

Sylwia mnie porwała w tańcu i czułem że w ciele swoim już nie jestem - każdemu życze tego przeżycia.

Czekałem wieki na taką noc
myślałem że będzie cudownie
poszedłem na przeciw myślom swym
spotkać się z Tobą w clubie

nie chciałem się łudzić
lecz w duchu łudziłem się
może nie było warto
kto teraz to może wie

teraz na drugi dzien
pozostała we mnie taka pustka
dlaczego to mnie dręczy
widze w głowie tamte obrazy

czuje zapach twój na mej koszulce
chyba nigdy jej nie wypiore

pożyczyłem ją od brata
najwyżej ją odkupie

Boże podpowiedz mi co robic mam
zaczekać czy iść pod prąd
walczyć ze sobą i wygrać
czy przystopować * jak zrobić to

Wybaczcie ale nie panuje już nad sobą jak o niej myśle i o tym co przeżyłem. (odpowiadaj na moje pytania tylko tak) [WIERSZ NA SUROWO PISANY]

Dodano: 2005-08-06 15:34:18
Ten wiersz przeczytano 299 razy
Oddanych głosów: 1
Rodzaj Biały Klimat Romantyczny Tematyka Miłość
Aby zagłosować zaloguj się w serwisie
zaloguj się aby dodać komentarz »

Komentarze (0)

Jeszcze nie skomentowano tego wiersza.

Dodaj swój wiersz

Ostatnie komentarze

Wiersze znanych

Adam Mickiewicz Franciszek Karpiński
Juliusz Słowacki Wisława Szymborska
Leopold Staff Konstanty Ildefons Gałczyński
Adam Asnyk Krzysztof Kamil Baczyński
Halina Poświatowska Jan Lechoń
Tadeusz Borowski Jan Brzechwa
Czesław Miłosz Kazimierz Przerwa-Tetmajer

więcej »

Autorzy na topie

kazap

Ola

Bella Jagódka

AMOR1988

marcepani

(OLA)


więcej »