Wiersze SERWIS MIŁOŚNIKÓW POEZJI GRUPA AUTORÓW BEJ

logowanie
Zaloguj
Nie pamiętasz hasła?
Szukaj

W rozkochanym olśnieniu

Ech, były czasy! Nie znaczy to wcale, że mineły. Czas to wymiar, w którym MY wędrujemy. ON - w tożsamości z wiecznością poprostu "jest".

Rozbudzone serca rozpieły namiot miłosci nad naszymi głowami.
Najbłekitniejsze niebo otula nas swą miekko-miłosna siła.
Najcudniejsza energia wybucha w nas, byśmy się kosmosem stali
I w nieskończoności wszystkiego - wszystko nami wypelnili.
Oddychając przyzwalającym szczesciem szeptali...
W szept żarliwy spowijali wszelkie pragnienia nie bacząc słow...
Byśmy w najsłodszym wyuzdaniu zapadli aż na dno naszych serc
Najczulej dotykając najgłębszych pokładow marzeń.
Byśmy się dymem kadzielnym wznosili do Bóstwa w nas zyjacego,
Nieskończoną drogą idąc sobie niezmiennie naprzeciw
Dażyli do najświetszych samych siebie,
By stać się wyrazem doskonałości i zaistnieć pełnią.
By zagubić sie w NAS i nigdy już nie szukać wyjścia do JA i TY
By słoneczne złoto pełnymi garściami brać i rozdawac:
Wszystkim, wszędzie i zawsze...
Rozkazy naszych westchnień stopiłly wszystkie łancuchy...
Żyjemy jedynie sobą i w nas - reszta to wynaturzenie.
Błogosławimy pozostałe chwile życia w drodze do wiecznosci...
Dusze w jedność połaczone wiodą się nawzajem
Wspinając sie po wyśnionionych schodach do NASZEGO nieba.
Pierwszy stopień zaufanie,
Drugi - wiara niezłomna,
Trzeci - oddanie bezwzględne,
Czwarty - miłosc kosmiczna, ogarniająca i rozumiejąca wszystko,
Piąty i każdy z następnych w nieskończoności
Słowem kocham się staje...
O niezliczonych barwach...
O nieoglądanym pięknie...
O niezaznanej słodyczy...
Ucieleśnieniem Ciebie...
Tobą!

Miłość łanowi zboża podobna dojrzewa do żniwa, by każde jej ziarmo plon wydać mogło.

autor

MONAHI THEOS

Dodano: 2015-08-31 11:13:54
Ten wiersz przeczytano 1143 razy
Oddanych głosów: 16
Rodzaj Bez rymów Klimat Romantyczny Tematyka Erotyk
Aby zagłosować zaloguj się w serwisie
zaloguj się aby dodać komentarz »

Komentarze (21)

Expressis verbis Expressis verbis

Tytuł niesamowicie infantylno-egzaltowany koniecznie
do wymiany.

użytkownik usunięty użytkownik usunięty

Autorze,
Nie skupiaj się na tym, co mówi większość.
Poczytaj rad Expressis verbis.

Pozdrawiam.

Expressis verbis Expressis verbis

Rozbudzone serca rozpieły namiot miłosci nad naszymi
głowami.

Oddychając przyzwalającym szczesciem szeptali...
W szept żarliwy spowijali wszelkie pragnienia nie
bacząc słow...

Byśmy się dymem kadzielnym wznosili do Bóstwa w nas
zyjacego,

Dażyli do najświetszych samych siebie,

Rozkazy naszych westchnień stopiłly wszystkie
łancuchy...

To tylko kilka z tych hiper emfatyczno-afektowanych
okrzyków, z jakich składa się ten wiersz. Takie teksty
odnaleźć jeszcze można w popłuczynach po najsłabszej
klasie poezji młodopolskiej. Czy dzisiaj jeszcze ktoś
tak mówi,albo pisze? Nie,a dlaczego? Bo to po prostu
brzmi dzisiaj komicznie,a nie o to przecież autorowi
chodziło. I po co tyle tych wielokropków?
I nie obrażaj się na mnie,Autorze,bo piszę to nie
przez złośliwość,ale raczej zastanów się czy warto
dalej brnąć w tym stylu.Oczywiście znowu znaleźli się
chwalcy,ale cóż się dziwić? Jednostka TZW nadal się tu
przydaje.



użytkownik usunięty użytkownik usunięty

Bardzo ładna swoista oda o miłości,jak dla
mnie,bardziej kategoria miłość,niż erotyk jak dla
mnie,a przeczytałam z przyjemnością.
Dobrej nocy życzę;)

MONAHI THEOS MONAHI THEOS

@Celina Slefarska:_)
A czy mogla bys püowiedziec dokad Cie ten wiersz
zaprowadzil?
Jest to dla mnie frapujace, poniewaz 90% czytelnikow
uwaza go za erotyk wiec tak go sklasyfikowalem...
Mozna by go nazwac nie "wyznaniem wiary" ale wyznaniem
nadziei.
Podziwiam za "dokopanie sie" do drugiego dna:-)
Pozdrawiam serdecznie!
M.T.

ZOLEANDER ZOLEANDER

Można się rozmarzyć... pozdrawiam najmilej :)

Celina Ślefarska Celina Ślefarska

Mnie ten wiersz zaprowadził gdzie indziej ale z
pewnością nie odebrałam go jako erotyku. Mnie ten
odbiór pasuje:))

MONAHI THEOS MONAHI THEOS

@PromienSlonca
Dzieki, jak olikwka splynelo:-)
Wlasie takie byla moje intencje:
metafizyka, subtedlnosc,milosc, spelnienie.
POzdrawiam serdecznie:-)
M.T.

promienSlonca promienSlonca

Mily, subtelny metafizyczy, erotyk.:)
Pozdrawiam serdecznie

Ewa Kosim Ewa Kosim

Powiem jak Roma erotyk romantycznie napisany ładnie
lecz podobnie jak u Romy nie wywołał tego czegoś....
może to tylko my dwie tak mamy :) pozdrawiam
serdecznie

Vick Thor Vick Thor

Drogi Jarku, trzy sprawy; po pierwsze primo zawsze
mnie zastanawia ten impuls kategoryczny , który
sprawia, że potrzeba uzewnętrznienia uczuć i napisania
erotyku, choc co najmniej od 19 -stu stuleci wiadomo
że niedościgłym piewcą miłości jest św. Paweł z Tarsu,
który w liście do Koryntian dał najpiękniejszą
wykładnię (1 Kor 13, 1-13)hymn do miłości - wszystko
inne jest tylko nieudolnym naśladownictwem, po primo
wtóre: wiek autora utworu opiewającego uczucia ma
swopje znaczenie, bo inaczej czuje młodzieniec a
inaczej mężczyzna dojrzały, zatem mozewmy przymknąć
oko na wybujałą egzaltację - wreszcie, po trzecie
primo: mogę usprawiedliwić napuszone metafory
dopełniaczowe i truizmy przechodzone oraz pewną
niezborność fleksyjną i semantychną, ponieważ autor,
przez ponad 35 lat tkwił w realności i mentalności
niemieckiej, oderwany od korzenia
polskiego (ze strony śp.matki) i dopiero po latach
powrót do języka i polskości, może owocować sporą
nieporadnością, ale w twoim przypadku
usprawiedliwioną i do wybaczenia.. w innym
przypadku......................twój fidel et
companion, okazałby się być Brutusem a nie Vick
Thorem. Ave et salve!

Roma Roma

W życiu nie byłam, nie jestem i będę żadnym krytykiem.
Piszę to co czuję i nie udaję. Jeśli Cię uraziłam,
przepraszam:-( Skoro wiersz powstał 15 lat temu to
wielki szacun:-)) Pozdrawiam i zostawiam uśmiech:-))

MONAHI THEOS MONAHI THEOS

@ ROMA
Romciu! Mysle, ze mnie przevceniasz. W tej mojej
(wtedy)wartkoplynacej rzece codziennego zycia czasem
trudno sie bylo zanurzyc. Dzis temat ujal bym ,moze
inaczej, pelniej. Ten wiersz powstal bezmala 15 lat
temu. Gdybym sie mogl przeniesc "do wtedy" czujac jak
dzis - powstalo by napewno cos, co moze pozwolilo by
dreszczyk. Jak wiesz "z postego i Salomon nie
naleje..." Szkoda poza tym, ze (u mnie) w drodze
miedzy sercem a muza stoi "glowa".
Dzieki za komentarz!
Pozdrawiam!
M.T.

PLUSZ 50 PLUSZ 50

Lubię takie czytać, choć z pisaniem gorzej ...
Bardzo na TAK ...
+ Pozdrawiam serdecznie
chyba mała literówka? "nieogl(ą)danym"

Polisia Polisia

Pięknie napisane, przeczytałam z przyjemnością.

Dodaj swój wiersz

Ostatnie komentarze

Wiersze znanych

Adam Mickiewicz Franciszek Karpiński
Juliusz Słowacki Wisława Szymborska
Leopold Staff Konstanty Ildefons Gałczyński
Adam Asnyk Krzysztof Kamil Baczyński
Halina Poświatowska Jan Lechoń
Tadeusz Borowski Jan Brzechwa
Czesław Miłosz Kazimierz Przerwa-Tetmajer

więcej »

Autorzy na topie

kazap

Ola

Bella Jagódka

AMOR1988

marcepani

(OLA)


więcej »