Wiersze SERWIS MIŁOŚNIKÓW POEZJI GRUPA AUTORÓW BEJ

logowanie
Zaloguj
Nie pamiętasz hasła?
Szukaj

Rozkwitać

Powoli świt stąpa przed poranną rosą,
zapala latarnie, głaszcze szczyty jasne,
napotyka ludzi w łóżkach, jeszcze boso.
Tak wypełnia dusze, życiodajnym światłem .

Przed domem topole ciągle w ciszy szepczą,
jak wierni świadkowie pod bramami nieba,
dodają otuchy poranionym sercom,
wciąż karmią nadzieją, są jak dłoni jedwab.

Gdzieś między drzewami wciąż szukasz ucieczki,
wypatrujesz szczęścia hen za horyzontem.
W środku wielka pustka jakbyś dawno przekwitł
Daruj troszkę ciepła, zostań własnym słońcem.

Wciąż jeszcze pamiętasz iskierkę uśmiechu,
dzisiaj pusty stolik zamiera w milczeniu.
Tak dużo jest wspomnień, tyle samo grzechów,
Zbyt wiele się stało, więc teraz nic nie mów.

Może kiedyś pójdziesz kamienistą ścieżką
i radosne oczy nareszcie powitasz.
Wypełni się cisza, uśpione królestwo,
tak zaczniesz na nowo miłością rozkwitać.

autor

zefir

Dodano: 2017-04-29 00:22:22
Ten wiersz przeczytano 1071 razy
Oddanych głosów: 69
Rodzaj Rymowany Klimat Refleksyjny Tematyka Miłość
Aby zagłosować zaloguj się w serwisie
zaloguj się aby dodać komentarz »

Komentarze (83)

jote jote

Ładnie:)

koplida koplida

Pięknie napisane. Niech miłość zagości:)

Zenek 66 Zenek 66

Bardzo dobry wiersz z sensem napisany Pozdrawiam
Zefirku

molica molica

Witam,
dziękuję za odwiedziny.
Serdecznie pozdrawiam.

skorusa skorusa

cza szybko mija tylko prawdziwe uczucie nie chce minąć
tak szybko...a nowe rodzi się w bólu za
minionym...pozdrawiam.

Syringa Syringa

wiersz smutny wiele mówi
podoba mi się serdecznie pozdrawiam

valeria valeria

Piękny jak zwykle:)

zefir zefir

dziękuję za opinie :) przytulam

staż staż

Ani jednego komentarza z uzasadnieniem. Albo z
lenistwa, albo w "podziękowaniu" za komentarz Autora.


Świt zapala latarnie?

Co Autor chciał powiedzieć przez tę
oczywistość:"napotyka ludzi w łóżkach, jeszcze boso".
Zbędny przecinek w czwartym wersie. Nie trafia do mnie
metafora dusz wypełnionych życiodajnym światłem.

Cisza -«stan, w którym nie rozlegają się żadne
dźwięki, spokój panujący w jakimś miejscu»

Zwykła egzaltacja:"jak wierni świadkowie pod bramami
nieba".

Kolejna egzaltacja: Topole dodają otuchy poranionym
sercom..."

Kolejna egzaltacja: "pusty stolik zamiera w
milczeniu".

Ostatnia zwrotka to popis pensjonarskiej
mentalności: "pójdziesz kamienistą ścieżką
i radosne oczy nareszcie powitasz.".

Jakiś plus? Rymy, ale to zbyt mało na udany wiersz.

wojtasek W wojtasek W

Dobry, pełen miłości i wrażliwości wiersz.Pozdrawiam.

promienSlonca promienSlonca

Milego swietowanuia Zefirku, pozdrawiam.:)

jesion jesion

gdzieś dalej katedra dzwoni rozkwitem
Piękny

Halina53 Halina53

Wielu czeka i się doczeka, miech miłość ich uszęśliwi,
to ludzka natura, bez miłości ńie da się żyć...trzeba
czymś oczy i serce nacieszyć...pozdrawiam wiosennie,
dzięki za wizytę

Dodaj swój wiersz

Ostatnie komentarze

Wiersze znanych

Adam Mickiewicz Franciszek Karpiński
Juliusz Słowacki Wisława Szymborska
Leopold Staff Konstanty Ildefons Gałczyński
Adam Asnyk Krzysztof Kamil Baczyński
Halina Poświatowska Jan Lechoń
Tadeusz Borowski Jan Brzechwa
Czesław Miłosz Kazimierz Przerwa-Tetmajer

więcej »

Autorzy na topie

kazap

Bella Jagódka

Ola

Maryla

(OLA)

magda*


więcej »