Wiersze SERWIS MIŁOŚNIKÓW POEZJI GRUPA AUTORÓW BEJ

logowanie
Zaloguj
Nie pamiętasz hasła?
Szukaj

rozmowa z poetą

pamięci Leonarda Cohena

...you live your life as if it's real,
a thousand kisses deep...
Leonard Cohen


żyjesz tak, jakby twoje życie było realne,
na głębokości tysiąca pocałunków
kończą się niewidzące ścieżki.
dobiega kresu kolejna zwycięska bitwa
z sekundami. znam trochę sztuczek.
wiele razy wykręcałem horyzont
żeby spadło kilka kropel deszczu.
nieprzewidywalność
pozwala mieć otwarte oczy.
rzucasz wszystko, żeby tylko przeżyć
i odlatujesz z bagażem podręcznym.
dobrze, że nie znasz końca. drogi
ślepną z upływem lat.

autor

Canis Lupus

Dodano: 2019-06-19 14:08:03
Ten wiersz przeczytano 832 razy
Oddanych głosów: 16
Rodzaj Wolny Klimat Refleksyjny Tematyka Sztuka
Aby zagłosować zaloguj się w serwisie
zaloguj się aby dodać komentarz »

Komentarze (28)

Ossa77 Ossa77

Ups, pardon — koryguję: ja szanowałam... ☀️

Ossa77 Ossa77

Ufff, o tym „prawdziwym duchu polskim”, odczuwanym
najbardziej li w USA (okropny, chociaż i piękny kraj),
czy Kanadzie, można by noce dywagować przy klasyce i
wykwintnym winie. Ja szanowałem moją Matkę i Ojca — bo
oni byli jedyni i unikalni — Matczyzny, czy Ojczyzny?
No cóż:
„Gorzki to chleb jest Polskość…” [Cyprian Kamil
Norwid]
Pozdrawiam.☀️

Canis Lupus Canis Lupus

Widzę, że mam panią muzykolog pod postacią
dziewczynki.
Przydasz mi się.
Prześledź sprawę szóstej sonaty: es-moll.
Gdzieś w Paryżu wygrzebano fragmenty jakichś starych
nut i od razu powstał spór: apologeci twierdzą, że to
wypisz wymaluj Chopin, a przeciwnicy podnoszą
argument, że wielki Fryderyk nie znosił tej tonacji.
Sensacja gotowa, ale z czegoś trzeba żyć.
Wróćmy zatem do dzieła f-moll op 52.
Dlaczego tą kompozycję nazywasz (jak większość i
Iwaszkiewicz też) balladą?
Dlaczego nie nazywasz jej sonatą? Spróbuj uzasadnić.
Jako ciekawostkę powiem, że w moich nutach (wydanie
francuskie o dziwo) jak byk stoi: sonata f-moll op 52.
Pomyłka drukarska? Też możliwe.
Oryginalnych zapisów Chopina pozostało znikomo mało.
Dostępne nuty to w większości kopie kopii,
klasyfikowane zupełnie odmiennie w różnych krajach, a
co gorsza - zapisane w wielu wersjach.
Utwór o którym rozmawiamy nie jest swobodną formą
muzyczną. Posiada wyraźne, różnie zdynamizowane
części, więc nazwałbym go raczej sonatą.
I odwrotnie: czy Sonata Księżycowa jest sonatą? Według
mnie w żadnym wypadku. Ale Beethoven ją tak
zatutułował i musimy to uszanować.
Jeśli jesteś dociekliwa - kombinuj. Będę wdzięczny,
jeśli podzielisz się ze mną swoją wiedzą.
Zresztą tego typu rozważania nie są sprawą pianisty.
Moją rolą jest "bycie duszą" muzyki którą gram. Tylko
tyle i aż tyle.

Przeczytałem Twój wiersz i zostawiłem pod nim swój
głos. Nie chciałem paskudzić zachwytów swoim
komentarzem.
Odrąbane palce to był mój los przez ponad dekadę.
Pierwszą część zapisałaś zbyt delikatnie. Zagrałbym
waląc w klawisze.
Nie wiem gdzie widzisz te znaki zapytania? Z drugiej
strony - może były. W moich stronach grasuje seryjny
samobójca.
Ale teraz też mogę je postawić. Nie mam bladego
pojęcia o źródle przekładu i ledwie blade, że śpiewasz
do poezji Cohena.
Nie rozumiem jak białe plamy na mapie mojej wiedzy
mogą sprawić Ci przykrość. Jest ich mnóstwo i dla
Ciebie powinny być raczej miłe.
Pozdrawiam.

Wanda Kosma Wanda Kosma

Uśmiechnęłam się ciepło do fantazji f-moll Chopina?
Ballady f-moll Chopina? Etiudy lub nokturnu f-moll? A
może sonaty f-moll Beethovena? Albo do tego, że to
może ja nie znałam sonaty f-moll Chopina... gdy grałam
byłam jedynie dziewczynką... z tego, co uczyli, Chopin
napisał cztery sonaty, w tonacji f-moll żadnej...
Głos zostawiłam ze szczerym uznaniem dla Twojego
tekstu, pięknej impresji; głos z fragmentem własnego
tłumaczenia (do czego się tu przyznaję rzadko).
Doczekał się aż trzech znaków zapytania... proszę
uznać, że przykrość trafiła do celu. Pozdrawiam.

Canis Lupus Canis Lupus

Wando
nie wiem czy Twój uśmiech jest ironiczny, cyniczny,
szyderczy, czy szczery?
Odwzajemniam takim samym:)
Zdaje się, że oddałaś tu swój głos??? Chyba tak, ale
nie chce mi się liczyć.
Na wszelki wypadek dziękuję.

Osso przemiła
a to Ty nie wiesz, że swoją Ojczyznę najbardziej
szanują emigranci?
A polskiego ducha najlepiej czuje się w USA i
Kanadzie?
Pozdrowienia od chwilowego:)

Ossa77 Ossa77

Bardzo osobliwa decyzja:
„Liczę, że atmosfera berlińskich muzeów pozwoli mi
odzyskać narodową pamięć.”

Życzę, aby oczekiwania położone w podróż
historyczno-kulturalną Patryku, się ziściły i weź,
proszę, w bagażu podręcznym czas na słowa i moje
pozdrowienia mit in die Berliner Luft! ☀️

Canis Lupus Canis Lupus

Dzięki za wsparcie:)
Ostatnio pracuję nas Sonatą f-moll Chopina i diabli
mnie biorą.
Nie podoba mi się żadna dostępna interpretacja, a sam
nie potrafię stworzyć sensownej.
Wypadałoby mi poczytać Hunekera, ale konia z rzędem
temu, kto da radę wskazać gdzie zdobyć jego monografię
wydaną w jakimkolwiek języku...
Siłą rzeczy skłaniam się w stronę Iwaszkiewicza, który
kieruje interpretację ballady do malarstwa Friedricha.

Postanowiłem zrobić wypad do Berlina. Ma to sens, ale
też nie do końca. W sonacie jest mnóstwo polskich
elementów, a ja nie potrafię sprzedać swojej polskiej
duszy...
:(((
Liczę, że atmosfera berlińskich muzeów pozwoli mi
odzyskać narodową pamięć.
Serdeczne:)

AS AS

no cóż Patryku
nie można żyć w rozdwojeniu pomiędzy klawiaturą
komputera a klawiaturą fortepianu; rozumiem Twoją
decyzję...
mówisz, że straconych dziesięciu lat nie da się
odrobić i że nie ma oddziałów rehabilitacyjnych dla
pianistów;
to prawda
ale nie ma też oddziałów dla kierowców, a jednak
wielki Robert Kubica powrócił na tor;
zresztą - nie był to czas stracony, bo ćwiczyłeś,
grałeś nie słysząc muzyki i... braw;
nie wyobrażam sobie ogromu Twojej muzycznej wyobraźni;

teraz, kiedy wszystko dobrze się skończyło powinieneś
powrócić do swojej pierwszej miłości, bo muzyka
potrzebuje Ciebie tak samo jak Ty jej;

wpadnij czasem na ten portal :)
serdeczne :)

WOJTER WOJTER

podoba mi się

serce w kryzysie serce w kryzysie

Co to za jakieś nonsense z tym kto jest a kto nie jest
wilkiem? Łagodny wilk? Nie mógłbyś być przywódca
watahy? (Bo takie jest widzi mi się osoby która czyta
wiersze?) Matko! Cóż to za nieudowodniona teoria.
Odbierać coś komuś, tylko dla tego, że kiedyś ktoś
inny, pasował bardziej do tego wzoru!

cii_sza cii_sza

Witaj, a raczej żegnaj, skoro się żegnasz:)

Moja wypowiedź własciwie w tej sytuacji nie ma sensu,
ale skoro zajrzałam, niech tam:)))
Nie nzaywałabym Cię nigdy Wilkiem, bo tę ksywę na
zawsze już u mnie ma zarezerwowaną inny poeta, ktorego
powszechnie tak nazywali na portalach, tu też. Zreszta
skoro znasz Mirandęx to i tego faceta znaleś.
Wchodziłam kiedyś bardzo czesto do archiwum i czytałam
wiersze Mirandy, jedne z najpiekniejszych na tym
portalu, potem znalazłam Ją gdzies indziej i
rozpoznałam pisanie, choć już nieco inne.

Nazywałabym Cię po łacinie, jak masz w nicku. Po
polsku nie.
Chyba nie pasuje do Ciebie ta ksywa, jesteś zbyt
łagodną osobą, nie mógłbys byc przywódcą watahy. Za
duża delikatność. To tylko niektóre moje obserwacje:)

Bardzo sympatyczny człowiek, pomyślałam, sprawdziłam i
myślę, że się nie pomyliłam. Troszkę oszukujesz, ale
sądzę, że czasem trzeba:) Szerokiej drogi. I wiesz co,
najwazniejsze to się nie zeszmacić, nie robić czegoś
wbrew sobie, za jakieś tam profity, oklaski, blaski,
itd.

użytkownik usunięty użytkownik usunięty

Wiersz bdb, też bym chciała znać takie sztuczki z
wykręcaniem horyzontu, co do braku wiedzy o tym, kiedy
nadejdzie koniec, to myślę, że lepiej jej nie mieć. z
tymi drogami pewnie też masz rację Wilczku.
Pozdrawiam ciepło i życzę wszystkiego naj!
Miło było Ciebie poznać.

mariat mariat

E tam, nie wierzę. Horyzont to nie pranie ręczne,
które możesz wykręcić.
A ślepe drogi to dziś normalka. Szachownica na całej
Ziemi. Stąd i ślepną stare czekając na zaoranie, ale
teraz nikt tu nie orze, nie sieje (wszystko z Unijnego
nieba leci).

grusz-ela grusz-ela

Wiersz dojrzały, ale poprzedni wyraźniej do mnie
zagadal.

A co do od autorskiego komentarza - takiego poziomu
warsztatowego nie osiąga się w 7 prób literackich. Dla
mnie to klituś bajduś. :)

Pozdrawiam

Dodaj swój wiersz

Ostatnie komentarze

Wiersze znanych

Adam Mickiewicz Franciszek Karpiński
Juliusz Słowacki Wisława Szymborska
Leopold Staff Konstanty Ildefons Gałczyński
Adam Asnyk Krzysztof Kamil Baczyński
Halina Poświatowska Jan Lechoń
Tadeusz Borowski Jan Brzechwa
Czesław Miłosz Kazimierz Przerwa-Tetmajer

więcej »

Autorzy na topie

kazap

Ola

Bella Jagódka

AMOR1988

marcepani

magda*


więcej »