Wiersze SERWIS MIŁOŚNIKÓW POEZJI GRUPA AUTORÓW BEJ

logowanie
Zaloguj
Nie pamiętasz hasła?
Szukaj

Rozmowa sttaroosiellca z kimś

Mam nadzieje że zrozumiecie co chciałem powiedzieć pisząc ten utwór

STTAROOSELLC:

WITAM CIE CZARNY DEMONIE
W ZŁOTEJ KORONIE
I W KLEJNOTY UBRANY
ORAZ W PIĘKNIE SZATY PRZYBRANY


CÓŻ CIE SPROWADZA W ME TE SKROMNE PROGI
CZY PO TAKIEJ DŁUGIEJ PODROŻY NIE BOLĄ CIE NOGI?
BO AZ Z TAK DALEKA PRZYBYŁEŚ
BY MOJA DUSZE PEWNIE OD DEMIE KUPIĆ?

KTOŚ:

NIE JESTEM TU BY OD CIEBIE DUSZE WYDZIERAĆ
LECZ PO TO BY WAS WSZYSTKICH POPRZEBIERAĆ...

STTAROOSIELLC:

JAK TO ? O CÓŻ CI CHODZI?
CZEMU MI NOS ZWODZISZ?

KTOŚ:

NIE ZWODZĘ CIEBIE DROGI MÓJ STTAROOSIELLCE
POWIEM CI KRÓTKO
ZDRADZIŁEM SWOICH
BY WSPOMÓC TWOICH

STTAROOSIELLC:

ACH TAK WIĘC KIM TY TERAZ JESTEŚ
I KIM TAK NA PRAWDĘ BYŁEŚ

KTOŚ:

NAZYWALI MNIE ANTYCHRYST
LECZ ZDRADZIŁEM OJCA...
TERAZ ZWĄ MNIE
ANTYLUCEM

STTAROOSIELLC:

A WIEC OJCA SIĘ WYRZEKŁEŚ
I BOGU SŁUŻYĆ PRZYRZEKŁEŚ

ANTYLUC:

TAK

STTAROOSIELLC:

WIĘC DLACZEGO TO ZROBIŁEŚ
I O CO CI CHODZI Z PRZEBIERANIEM LUDZI?

ANTYLUC:

DLACZEGO...?
NIE WAŻNE
PRZEBIERANIE LUDZI TO ZWYKŁA PRZENOŚNIA
KTÓREJ UŻYŁEM
A PRZYBYŁEM PO TO BY CIE OSTRZEC
BYŁEŚ JEDYNYM
WYBRAŃCEM BOGA
KTÓRY SIĘ O TYM DOWIE
I I DLA INNYCH LUDZI OPOWIE...

STTAROoSIELLC:

SŁUCHAM CIE WIĘC SKORO TO TAKIE WAŻNE
ORAZ DZIWNE I POWAŻNE...

ANTYLUC:

KONIEC ŚWIATA JEST BLISKO...
BARDZO...
AŻ SIĘ ZDZIWISZ KIEDY SIĘ DOWIESZ
MOŻE NAWET INNYM NIE OPOWIESZ
BO SIĘ PRZESTRASZYSZ

STTAROoSIELC:

MÓW ŻE, NA CO TY JESZCZE CZEKASZ
A NIE TYLKO NARZEKASZ...

ANTYLUC:

ZA 3 DNI KONIEC ŚWIATA BĘDZIE
BO LUCYFER PRZYBĘDZIE
POWIEDZ LUDZIOM BY SERCA SWE OCZYŚCILI
BO INACZEJ ...
BO INACZEJ PIEKŁO ICH POCHŁONIE
SPALI IM NOGI, GŁOWY ,DŁONIE
CI CO SERCE BĘDĄ MIELI CZYSTE
NIE TYKNĄ ICH PROMIENIE OGNISTE

PO TYM CO SIĘ STANIE NADEJDZIE SOND BOŻY
I "DOBRYCH" LUDZI CZYNY OSĄDZI

DLATEGO DO WAS PRZYBYŁEM Z TĄ MISJA
BO BÓG CHCIAŁ BY JAK NAJWIĘCEJ
LUDZI SIĘ W NIEBIE ZNALAZŁO
GDYŻ LUCYFERA NIE ZATRZYMA
WIEC LUDZIE SAMI SIĘ MUSZĄ OD TEGO WYMIGAĆ...

STTAROOSIELLC:

MOŻESZ NA MNIE LICZYĆ
ZROBIĘ CO W MEJ MOCY
BY LUDZIOM UDZIELIĆ "CHRYSTUSOWEJ POMOCY"

ANTYLUC:

LICZĘ NA CIEBIE MÓJ DROGI STTAROOSILLCE
BÓG TEZ NA CIEBIE LICZY

STTAROSIELLC:

A WIĘC DOBRZE...
O TO JA SŁUGA BOŻY
LEĆ OZNAJMIĆ DLA "PANA NASZEGO"
ŻE SIĘ NIE ZLĄKŁEM
I PRZYJĄŁEM WIELKIE BRZEMIĘ
OBYŚMY SIĘ SPOTKALI W NIEBIE...

KONIEC

Dziękuje za przeczytanie

autor

Papson10

Dodano: 2009-02-02 19:22:20
Ten wiersz przeczytano 252 razy
Oddanych głosów: 2
Rodzaj Nieregularny Klimat Obojętny Tematyka Wiara
Aby zagłosować zaloguj się w serwisie
zaloguj się aby dodać komentarz »

Komentarze (1)

Agi0206 Agi0206

banalny nie jest wprost przeciwnie zaciekawia :))))

Dodaj swój wiersz

Ostatnie komentarze

Wiersze znanych

Adam Mickiewicz Franciszek Karpiński
Juliusz Słowacki Wisława Szymborska
Leopold Staff Konstanty Ildefons Gałczyński
Adam Asnyk Krzysztof Kamil Baczyński
Halina Poświatowska Jan Lechoń
Tadeusz Borowski Jan Brzechwa
Czesław Miłosz Kazimierz Przerwa-Tetmajer

więcej »

Autorzy na topie

kazap

Ola

Bella Jagódka

AMOR1988

marcepani

(OLA)


więcej »